
Biznesmeni do urzędów? Na to liczą posłowie
Projekt wstrząśnie skostniałymi strukturami samorządów - tak Radosław Witkowski z PO (na zdjęciu) mówi o zmianach w ustawie o pracownikach samorządowych.
Projekt rządowy zakłada m.in., że kandydaci na stanowiska kierownicze w samorządzie nie będą musieli mieć dwuletniego stażu w administracji, a jedynie trzyletnie doświadczenie zawodowe lub w prowadzeniu biznesu. Ma to zachęcić do pracy w administracji samorządowej osoby z doświadczeniem biznesowym.
Kluby PO, PSL i Lewica poparły w dzisiejszej debacie zmiany. PiS propozycje rządowe poprze, ale tylko gdy zostaną uwzględnione poprawki klubu zgłoszone do projektu.
Nowa ustawa ma zastąpić wielokrotnie nowelizowany dokument z 1990 roku o pracownikach samorządowych.
Ponieważ kluby PO, PiS i Lewica zgłosiły poprawki - projekt będzie ponownie rozpatrywany przez komisję samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.
Według posła Lewicy Witolda Gintowta-Dziewiałtowskiego, przyjęcie takiego przepisu może mieć nieprzewidywalne skutki. Szczególnie że - jak dodał - nie określono jakie doświadczenia zawodowe musieliby mieć kandydaci na pracowników samorządowych.
Radosław Witkowski jako przykład pozytywnych zmian podał uelastycznienie czasu pracy pracowników samorządowych i wprowadzenie zasady, że to kierownik jednostki będzie określał warunki płacowe, co pozwoli na zatrudnienie fachowych kadr.
- Nie będzie przeszkód, aby pensja fachowca była równie wysoka jak w sektorze prywatnym - podkreślił.
Najwięcej kontrowersji wzbudziło rozwiązanie przyjęte w projekcie, aby w każdym urzędzie marszałkowskim, urzędzie gminy oraz starostwie zatrudniono sekretarzy, których zadaniem będzie m.in. organizacja pracy urzędu i zarządzanie zasobami ludzkimi.
- W małych gminach to stanowisko jest zbędne - ocenił Gintowt-Dziewiałtowski. Podobne stanowisko w tej sprawie ma PiS.
PiS nie podoba się, że sekretarzem będzie mogła zostać jedynie osoba z kilkuletnim stażem w samorządzie. Jerzy Rębek z PiS zwrócił uwagę, że nie będą mogli ubiegać się o tę funkcję pracownicy administracji publicznej np. zatrudnieni w ministerstwach.
Rębek ocenił, że nie jest dobre rozwiązanie polegające na tym, że sekretarza powołuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Jego zdaniem, powołanie przez radę gminy, powiatu czy województwa daje większą szansę na niezależność działania sekretarza.
Zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Adam Leszkiewicz tłumaczył, że w zamyśle rządu sekretarz miał pełnić podobną rolę jak dyrektor generalny w korpusie służby cywilnej. Jego zdaniem, osoba pełniąca tę funkcję powinna znać praktykę pracy urzędu samorządowego.
ZOBACZ TAKŻE:
Kluby PiS, Lewicy i PSL zgłosiły także zastrzeżenia do zapisu mówiącego, że sekretarz nie może należeć do partii politycznej, ani jej tworzyć. To fikcja - ocenili.
Projekt zakłada wprowadzenie w samorządzie nowej kategorii pracowników - doradców i asystentów. Umowa o pracę będzie z nimi zawierana na czas pełnienia funkcji przez kierownika jednostki. Według Rębeka, status doradców i asystentów jest niejasny.
Klub Lewicy chce rozszerzenia katalogu osób, które nie będą mogły być powołane na funkcję sekretarza ze względu na popełnienie przestępstwa umyślnego o starostów i marszałków.
Rządowy projekt wprowadza ponadto obowiązek zatrudnienia na czas określony osoby po raz pierwszy podejmującej pracę w administracji. Określono w nim, na jakiej podstawie są zatrudniani pracownicy samorządowi - wyboru, powołania, umowy o pracę. Zrezygnowano z mianowania jako formy nawiązania stosunku pracy, które obecnie stosowane jest tylko w gminach.
Rząd przewiduje także możliwość zatrudniania na niektórych stanowiskach osób nie posiadających obywatelstwa polskiego.
| (PAP) |
2012-05-04 08:16
Wybory w Serbii. Organizują wszystkie na raz W Serbii odbędą się w niedzielę wybory prezydenckie, parlamentarne i samorządowe, a także wybory lokalne w Wojwodinie. |
|
| 08:24 | Zmiany w karcie nauczyciela. Samorządy chcą usunięcia uprawnień |
| 09:30 | Gminy oszczędzają na przesyłkach. Wyręczają się sołtysami |
| 11:15 | Janosikowe bulwersuje samorządowców. Biedni nie chcą zmian |
| 06:57 | Samorządy nie chcą płacić za rząd. Idą do Trybunału |
2012-05-16 06:05
To, że Grecja się sypie, to dla nas dobrze Aleksander Grad mówi, czemu inwestorzy nie wrzucają nas do jednego worka z bankrutami. |
2012-05-16 06:00
Oto argumenty, za wyrzuceniem Grecji z Eurolandu Bez względu na wynik wyborów, reform i tak nie będzie - pisze Łukasz Pałka. |
Wybieraj spośród dostawców energii
Optymalizacja energii przynosi duże oszczędności
Dziś każdy może zmienić dostawcę energii i wybrać najtańszą ofertę. Zobacz więcej »
2012-05-16 06:00
Indeksy 30 proc. w dół. Zobacz, co później O tym, że Grecja będzie musiała wyjść ze strefy euro, przekonani są ekonomiści pytani przez Money.pl. Mówią też, co czeka rynki. |
|
| 06:30 | Grecy znów trzęsą walutami. Zobacz, ile za to zapłacisz |
| 06:15 | Kwaśniewski dla Money.pl: Polacy są rozsądni, bo wybrali mnie dwa razy |
| 06:00 | Tuskometr Money.pl. Zobacz, co naprawdę zrobił premier |
2012-05-16 23:33
Kijów i Rijad nasze. To dyplomatyczny sukces Dzisiejsze nominacje dają nam dobrą pozycję w unijnej dyplomacji - uważa minister spraw zagranicznych. |
|
| 22:56 | Ustawa emerytalna. Prezydent gotów podjąć "niepopularne decyzje" |
| 18:54 | Euro 2012. Polska zdała egzamin? |
| 17:58 | Sytuacja w służbie zdrowia. Jest coraz gorzej |
| 17:31 | Media publiczne w tragicznej sytuacji finansowej. Będą cięcia? |
-
2012-05-161,6 mld zł na reklamę w Polsce. Jest spadek
-
2012-05-16Tablica.pl o wyrzuceniu z Google: "Nie korzystaliśmy z SWL-i"
-
2012-05-15Google znów wyrzuca serwisy. Kto dostał filtr?





Re: Biznesmeni do urzędów? Na to liczą posłowie
Re: Biznesmeni do urzędów? Na to liczą posłowie
wg przepisów okres prowadzenia firmy nie liczy się do tzw. wysługi lat!!!
Przykład jest wzięty z sytuacji znanej mi osobiście. Oto powód, dla którego tak trudno wymienić kadry w urzędach na lepiej wykształcone i sprawniejsze oraz bardziej zmotywowane do dobrej i sprawnej obsługi obywateli, bo przyznanie młodemu pracownikowi wyższego wynagrodzenia powoduje od razu pisanie anonimów donosów, że ktoś jest przez kierownika urzędu faworyzowany z przyczyn być może innych niż merytoryczne a poza tym tabele stawek są ustalane w ministerstwie właściwym do spraw administracji, więc problem prawidłowego wynagradzania za faktyczne wykonywanie w urzędzie wysoko wykwalifikowanej pracy istnieje. A przecież nie każdy staż pracy przekłada się na potrzebne umiejętności i doświadczenie zawodowe za to każdy staż pracy na etacie po zatrudnieniu urzędzie przekłada się na konkretne i to nie małe pieniądze.