Na skróty
Money.plWiadomościArtykuły Breivik niepoczytalny? Nadal nie wiedzą
2012-02-10 21:22
Breivik niepoczytalny? Nadal nie wiedzą
fot: PAP/EPA

Breivik niepoczytalny? Nadal nie wiedzą

Poleć artykuł:


Norweski sąd nakazał przeprowadzenie drugiego badania psychiatrycznego sprawcy zamachu w Oslo i masakry na wyspie Utoya Andersa Behringa Breivika. Badanie odbędzie się wbrew woli Breivika, który określił swe czyny jako ataki prewencyjne.

Breivik, który w dwóch lipcowych zamachach zabił 77 osób, w poniedziałek w sądzie przyznał się do popełnienia tych czynów, które określił jako ataki prewencyjne, ale też oświadczył, że nie przyznaje się do winy. Podczas przesłuchania w sądzie zażądał, by go bezzwłocznie uwolniono.

Dwóch psychiatrów, którzy badali już Breivika, uznało go za osobę niepoczytalną; diagnoza była powszechnie krytykowana.

Na początku lutego sąd apelacyjny w Oslo odrzucił wniosek sprawcy masakry, który odmówił poddania się nowym badaniom psychiatrycznym. Stołeczny sąd apelacyjny uznał, że decyzja sądu pierwszej instancji o zleceniu dodatkowych badań jest uzasadniona w świetle polemiki wywołanej przez pierwszą diagnozę z listopada 2011 roku. Gdyby została ona potwierdzona, Breivik najprawdopodobniej uniknąłby kary więzienia. Nowym badaniom sprzeciwiała się obrona Breivika, która argumentowała, że sąd w Oslo opierał się przede wszystkim na dokumentach objętych tajemnicą medyczną.

Niezależnie od oficjalnej ekspertyzy z listopada 2011 roku czworo psychologów obserwujących Breivika w więzieniu w styczniu poinformowało, że nie zauważyli u niego żadnych zaburzeń. W piątek sąd okręgowy w Oslo zadecydował, że zamachowiec musi zostać poddany w więzieniu obserwacji psychiatrycznej trwającej do czterech tygodni.

Dwaj nowi eksperci w zakresie psychiatrii, z którymi 33-letni Breivik odmawia współpracy, wystąpili o tymczasowe umieszczenie go w szpitalu psychiatrycznym. Ich diagnoza jest oczekiwana 10 kwietnia, na kilka dni przed otwarciem procesu (16 kwietnia).

22 lipca zeszłego roku Breivik podłożył bombę pod budynkiem rządowym w Oslo, w wyniku czego zginęło osiem osób. Następnie udał się na wyspę Utoya, gdzie strzelał na oślep do uczestników obozu młodzieżówki rządzącej Partii Pracy; śmierć poniosło 69 osób, w większości młodych ludzi. Breivik przyznał się do tej zbrodni, ale nie uważa, że popełnił przestępstwo; tłumaczył, że chciał zapobiec wielokulturowości i muzułmańskiej inwazji.

Czytaj więcej na temat procesu Breivika w Money.pl
Morderca 69 osób: To był atak prewencyjny
Terrorysta uważa, że działał w imię dobrej sprawy. Czuje się usprawiedliwiony.
Breivik "oczekiwał najgorszego". Po raporcie
Sprawca masakry na wyspie Utoya jest zdziwiony opinią lekarzy.
Lekarze zdecydowali: Breivik niepoczytalny
Morderca przyznał się do zamachów, ale nie poczuwa się do winy.


(PAP)

To, że Grecja się sypie, to dla nas dobrze 2012-05-16 06:05
To, że Grecja się sypie, to dla nas dobrze
Aleksander Grad mówi, czemu inwestorzy nie wrzucają nas do jednego worka z bankrutami.
Oto argumenty, za wyrzuceniem Grecji z Eurolandu 2012-05-16 06:00
Oto argumenty, za wyrzuceniem Grecji z Eurolandu
Bez względu na wynik wyborów, reform i tak nie będzie - pisze Łukasz Pałka.

Indeksy 30 proc. w dół. Zobacz, co później 2012-05-16 06:00
Indeksy 30 proc. w dół. Zobacz, co później
O tym, że Grecja będzie musiała wyjść ze strefy euro, przekonani są ekonomiści pytani przez Money.pl. Mówią też, co czeka rynki.
06:30 Grecy znów trzęsą walutami. Zobacz, ile za to zapłacisz
06:15 Kwaśniewski dla Money.pl: Polacy są rozsądni, bo wybrali mnie dwa razy
06:00 Tuskometr Money.pl. Zobacz, co naprawdę zrobił premier
Kijów i Rijad nasze. To dyplomatyczny sukces 2012-05-16 23:33
Kijów i Rijad nasze. To dyplomatyczny sukces
Dzisiejsze nominacje dają nam dobrą pozycję w unijnej dyplomacji - uważa minister spraw zagranicznych.
22:56 Ustawa emerytalna. Prezydent gotów podjąć "niepopularne decyzje"
18:54 Euro 2012. Polska zdała egzamin?
17:58 Sytuacja w służbie zdrowia. Jest coraz gorzej
17:31 Media publiczne w tragicznej sytuacji finansowej. Będą cięcia?
Powiązane tagi