
Chaos z wykupem mieszkań spółdzielczych
Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z 2007 roku dała 800 tysiącom lokatorów spółdzielczych mieszkań prawo do ich wykupienia za symboliczną kwotę. Tymczasem zamiast tanich mieszkań panuje chaos: spółdzielnie mieszkaniowe zalewa stos wniosków - donosi Gazeta Wyborcza.
Mieszkanie wykupiła tylko część chętnych, na przykład około tysiąca na 4 tysiące wniosków zrealizowała Poznańska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Natomiast koszalińska spółdzielnia Przylesie na 2,5 tysiąca wniosków zrealizowała około 400.
- ZOBACZ TAKŻE:
- Tani wykup mieszkań bez podatku
- Prezydent podpisał ustawę o spółdzielniach
- SLD zaskarży ustawę o wykupie mieszkań spółdzielczych
Ustawa mieszkaniowa przewidywała, że każdy, kto zajmuje mieszkanie lokatorskie i spłacił koszty jego budowy, może stać się właścicielem po dopłaceniu nominalnej kwoty umorzonego przez państwo kredytu - pisze gazeta. Ustawa gwarantowała uwłaszczenie w trzy miesiące. Za niedotrzymanie terminów grożą kary: grzywny, a nawet ograniczenia wolności.
Zdaniem lokatorów spółdzielczych mieszkań prezesi celowo odwlekają lub wręcz uniemożliwiają im uwłaszczenie, gdyż dla wielu spółdzielni może to oznaczać koniec ich istnienia.
| (IAR) |
2012-05-22 12:02
Być jak DiCaprio. Zamieszkaj w jego domu 150 tysięcy dolarów miesięcznie - tyle za wynajem jednego z trzech swoich domów w Malibu chce słynny aktor. |
|
| 10:12 | NIK skontrolował domy dziecka. Szokujące wnioski |
| 12:11 | Harrison Ford sprzedaje dom. Chce 8 mln dol. |
| 12:45 | Dom Madonny na sprzedaż. Tylko dla dyskretnych |
| 12:09 | Nowa luksusowa posiadłość jest już na sprzedaż |
2012-05-25 05:59
Kolejny absurd Unii. Opamiętali się w ostatnim momencie Paweł Kowal mówi o najświeższym stanowisku Unii w sprawie bojkotu Euro 2012. |
2012-05-25 06:01
Gdyby żył Lech Kaczyński, PiS też podniósłby wiek emerytalny O tym, że partie się nie różnią, pisze Maciej Czujko. |
2012-05-24 06:10
Po Euro 2012 zwolnienia. 100 tys. ludzi na bruk Wystarczy jedno bankructwo, by posypała się cała branża. |
|
| 05:55 | Ceny paliw w wakacje. Tankuj już dzisiaj |
| 06:06 | Euro po 5 złotych, 200 tys. Polaków na bruk, a raty kredytów w górę o... |
| 06:05 | TVP w tarapatach. Zaniżali zyski i straty o miliony |
2012-05-25 08:58
Wniosek o odwołanie prezesa NFZ satysfakcjonuje lekarzy Mamy nadzieję, że premier podejmie właściwą decyzję rozumiejąc, jak szkodliwa jest działalność prezesa NFZ. |
|
| 08:24 | Parówki i kiełbasy mogą nie zawierać mięsa |
| 08:04 | Kontrole sanitarne przed Euro 2012 |
| 07:40 | Przygotowania Euro 2012: Dodatkowe anteny sieci komórkowych |
| 06:49 | Stosunki polsko-litewskie znów napięte? Nota w sprawie wycieczki |
-
2012-05-24Za co Google wyrzuca z wyników wyszukiwania?
-
2012-05-23Raport Interaktywnie.com: Marketing mobilny
-
2012-05-22Microsoft eksperymentuje. So.cl kontra Facebook





CDN - List otwarty do Premiera
Medialnie zapowiadał Pan prowadzenie „polityki miłości”. Mam nadzieję, że słowa, które być może uzna Pan za krytykę w odniesieniu do swoich działań, ale otoczone deklarowaną „polityką miłości i dialogu” – przełożą się na bardziej efektywne, a nie pozorowane jak dotychczas działania.
Będzie to niewątpliwie pierwszy z szumnie zapowiadanych przez Pana Premiera licznych cudów. Jednak, aby tak się stało, potrzeba zrozumienia opisanych powyżej zagadnień i doprowadzenia do ich całkowitego wyjaśnienia. Ten „cud” – o ile nastąpi – będzie zapewne powszechnie uznany przez wielomilionową społeczność spółdzielczą. Wierzę, że dobra wola Pana i Pańskiego zaplecza jest w stanie tego dokonać, czego Spółdzielcom i Panu Premierowi życzę. Z poważaniem
Janusz Tarasiewicz Pełnomocnik Krajowego
Związku Lokatorów i Spółdzielców woj. śląskiego tel. 0 501 328 290
CDN - List otwarty do Premiera
Informacji o kwocie zaciągniętych kredytów w okresie 1989 – 1991 i ich spłatach nie wykazuje ani bank kredytujący, ani Ministerstwo Finansów, mimo że w spłatę były i są angażowane środki z budżetu państwa.
Co przeciętny Polak może sądzić o uczciwości instytucji państwowych i banku, dowiadując się, że kwoty finansowe podawane przez Ministerstwa i banki różnią się między sobą i to znacznie?
Dlaczego głos lobbystów z Krajowej Rady Spółdzielczej, Związków Rewizyjnych Spółdzielczości Mieszkaniowej i innych organizacji, które nie stoją po stronie zwykłego spółdzielcy, z których wiele osób tkwi głęboko w systemie minionej epoki komunistycznej, jest szczególnie brany pod uwagę przez Polski Rząd i Parlament? Natomiast Stowarzyszenia, organizacje społeczne i ludzie autentycznie będący spółdzielcami są albo pomijani w dyskusjach, albo ich głos jest po prostu zagłuszany i ośmieszany, czego jaskrawym przykładem są trwające w Sejmie RP od wielu już lat rozmowy w opisanym temacie. Czy na tym polega system demokratyczny?
Wreszcie – co z polskimi rodzinami, które razem z byłymi mieszkaniami zakładowymi, spłaconymi przecież przez samych pracowników, zostały przekazane w ręce tzw. biznesmenów, którzy dziś w sposób bezwzględny gnębią użytkowników takich mieszkań, wyciskając z nich ostatnie grosze?
Czy w Polsce ktoś nad tym panuje? Czy wymiar sprawiedliwości istnieje po to, by chronić bogatych oligarchów? Czy kontrole w spółdzielniach są przeprowadzane rzetelnie, skoro w roli lustratorów Związków Rewizyjnych występują np. prezesi spółdzielni mieszkaniowych?
Panie Premierze, w Polsce mamy ogromną ilość bubli prawnych. Stwierdzić tu należy, że przy tej ilości tzw. aktów prawnych jesteśmy państwem prawa... jakoś stanowionego. Nie oznacza to jednak, iż jesteśmy Państwem prawym i praworządnym – zapewniam, iż jest to nie tylko moje zdanie.
Prawica, jako opcja polityczna to nie elity polityczne zasiadające po prawej stronie sali obrad Sejmu. Prawica winna charakteryzować się prawością i dopiero wówczas można mówić o państwie prawa.
To, czy jest tak, czy może inaczej, pozostawiam do rozstrzygnięcia Szanownemu Panu Premierowi, który nie tylko ma prawo chcieć być reprezentantem całego Narodu, ale musi nim być.
Czy wobec podniesionych w niniejszym piśmie zagadnień Polacy wg Szanownego Pana mają prawo myśleć inaczej? A co z cudami, tak szumnie zapowiadanymi przez Pana w kampanii wyborczej? Cudami, które jak dotychczas dziać się nie chcą. W naszej Ojczyźnie panuje przekonanie, iż to oligarchowie i ludzie wpływów różnych szczebli objęci są cudami, choćby z powodu ich nietykalności.
Opisane fakty nie wyczerpują tematyki, gdyż jest ona zbyt obszerna, by dało się ją przelać na papier, ale zapewniam Pana Premiera, że Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców, który mam zaszczyt reprezentować na terenie województwa śląskiego oraz inne środowiska społeczne reprezentujące zwykłych spółdzielców dysponują konkretnymi dowodami na ich pokrycie. Jednak potrzebna jest tu deklaracja, że podległe Panu Premierowi Resorty np. Ministerstwo Sprawiedliwości z Pana polecenia przeanalizuje rzetelnie sygnalizowane problemy i doprowadzi do konkretnych rozstrzygnięć. Ilość pozwów kierowanych do wymiaru sprawiedliwości przez spółdzielców jest ogromna, jednak bardzo niepokoi ogrom ich umorzeń i warto by było dokonać ich ponownej analizy z okresu ostatnich 3 lat.
Rozgoryczenie i wciąż rosnące niezadowolenie mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych narasta do niewyobrażalnych rozmiarów z powodu zaciskającej się wokół nich pętli spółdzielczej.
Wg różnych źródeł szacuje się, że w spółdzielniach mieszkaniowych:
- zamieszkuje ok. 12 mln osób,
- majątek szacuje się na 450 – 500 miliardów złotych,
- roczne wpływy z tytułu wnoszonych opłat – ok. 18 mld złotych rocznie, co czyni budżet spółdzielczy drugim po budżecie państwowym.
Jaka jest rzeczywiście kontrola nad tym łakomym kąskiem?
Pośród Parlamentarzystów były głosy, by powołać Komisję Śledczą ds. spółdzielczości mieszkaniowej. Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców pomysł taki w pełni popiera i popiera go również znakomita większość spółdzielców – właścicieli majątku spółdzielczego w Polsce.
Powołanie takiej Komisji jest konieczne i sądzę, że pomysł ten znajdzie zrozumienie najliczniej reprezentowanego ugrupowania w Parlamencie – ugrupowania, z którego Pan się wywodzi. Zapewne poparty zostałby również przez inne Kluby Parlamentarne. Rzetelna praca wspomnianej Komisji ukazałaby skalę patologii, która niewątpliwie towarzyszy spółdzielczości mieszkanio
Re: Chaos z wykupem mieszkań spółdzielczych
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów
LIST OTWARTY
Szanowny Panie Premierze,
11 listopada 2008 roku obchodziliśmy 90 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Czy rzeczywiście wszyscy Polacy czują się wolni i niepodlegli? Właśnie temu zagadnieniu chciałbym poświęcić niniejsze pismo, dotyczące wielu milionów Polaków – mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych.
Opiszę zaledwie kilka z bardzo wielu przykładów potwierdzających zniewolenie, które dla polskich rodzin w wielu sytuacjach jest nie do udźwignięcia.
Polscy spółdzielcy oczekują od Pana nie tyle dokonania cudu, co radykalnego podejścia do opisanych poniżej faktów, mających miejsce w chorej spółdzielczości mieszkaniowej. Spółdzielczości zdominowanej w bardzo wielu przypadkach przez ludzi poprzedniego systemu, którzy sprawują niekwestionowaną i niekontrolowaną przez Państwo Polskie władzę. Władzę często bezduszną i dominującą nad prawowitymi właścicielami majątku (zapis art. 3 ustawy Prawo spółdzielcze).
Wymiar sprawiedliwości rzadko kiedy reaguje na wiele nieprawych działań, sprzecznych z interesem spółdzielców. Nie czyni tego też władza najwyższych szczebli państwowych, której obowiązkiem jest stać na straży konstytucyjnej równości obywateli i poszanowania prawa.
Niestety, mimo uchwalonej w dniu 14 czerwca 2007 roku nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (usm) i obowiązywania zawartych w niej regulacji prawnych, wiele zarządów spółdzielni mieszkaniowych w Polsce przy aprobacie Regionalnych Związków Rewizyjnych Spółdzielczości Mieszkaniowej nie respektuje prawa. Dodać należy, iż nawet wymiar sprawiedliwości, w tym organa ścigania często umarzają śledztwa, bądź odmawiają wszczęcia postępowań w sprawach wnoszonych przez krzywdzonych spółdzielców przeciwko władzom spółdzielczym. Mimo, iż zapis art. 3 ustawy Prawo spółdzielcze stanowi: „Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków” – prezesi, którzy są tylko pracownikami zatrudnionymi do administrowania majątkiem spółdzielców – w wielu przypadkach traktują spółdzielnie jak prywatne folwarki zniewalając właścicieli.
Oto kilka najbardziej powszechnych, sprzecznych z obowiązującym prawem przykładów:
1. Ustanawianie odrębnej własności mieszkań na nieruchomościach wielobudynkowych (art. 41 usm)
2. Podejmowanie uchwał określających przedmiot odrębnej własności mieszkań bez ujmowania pomieszczeń przynależnych, np. piwnic (art. 42 usm).
3. Próby wyłudzania nienależnych kwot przy przekształcaniu mieszkań (art. 48 usm).
4. Utrudnianie przekształceń na rzecz spadkobierców w przypadku śmierci wnioskodawcy (art. 481 usm).
5. Celowe nierealizowanie w ustawowym terminie wniosków uwłaszczeniowych.
6. Brak reakcji prokuratur i komend policji, mimo bardzo licznych zgłoszeń o łamaniu prawa.
7. Celowe nierejestrowanie statutów, mimo iż taki wymóg wynika z nowelizacji usm.
8. Rejestrowanie przez Sądy Rejestrowe bubli prawnych w postaci statutów, w których wiele zapisów jest sprzecznych z usm.
9. Wiele wyroków sądowych jest sprzecznych z zapisem art. 491 usm.
10. Zastraszanie najaktywniejszych spółdzielców, upominających się o prawa innych. Zdarzały się sytuacje, w których dochodziło wobec nich do użycia przemocy fizycznej.
11. Umarzanie spraw o niegospodarność, przekroczenie uprawnień, mimo istniejących dowodów w postaci opinii biegłych i ekspertyz – wykonanych na polecenia organów ścigania.
(Szczegółowe opisy poszczególnych punktów znajdują się w załączniku do niniejszego pisma).
Szanowny Panie Premierze, ok. 112 tysięcy polskich rodzin oczekuje na uchwalenie ustawy dotyczącej tzw. starych kredytów (druk sejmowy nr 462). Według opinii wielu ekspertów spółdzielcy ci już dawno spłacili to, co bankom jest należne. Niestety, dochodzi do paradoksów, gdyż mimo wieloletniego okresu ich spłacania, w którym spółdzielcy pokryli koszty budowy mają nadal zadłużenie wielokrotnie przekraczające kapitał. Czy ten lichwiarski system ma ludzkie oblicze?
Wszystko to dzieje się, niestety, za przyzwoleniem najwyższych władz państwowych. Bo jak inaczej można to wytłumaczyć, skoro z gabinetów na szczeblu ministerialnym wychodzą pisma, w których czytamy, m.in.: „Z przykrością informuję, że Ministerstwo Transportu i Budownictwa nie dysponuje danymi w zakresie kwot kredytów, jakie zaciągnęły spółdzielnie mieszkaniowe w bankach do dnia 31 maja 1992 r.” Na szczególną uwagę zasługuje również zapis: „W sprawie kwoty spłaty ww. kredytów, jaką otrzymał bank PKO BP S.A. od kredytobiorców uprzejmie wyjaśniam, iż dane w tym zakresie wszystkie banki, w tym PKO BP S.A., wykazują w okresach kwartalnych począwszy od 1990 r., a więc od ponad 16 lat, na stosownych, obowiązujących formularzach rozliczeń z tytułu przejściowego wykupienia odsetek od tych kredytów. Ministerstwo Transportu i Budownictwa nie dysponuje łączną kwotą tych spłat, ponieważ nigdy nie była prowadzona
Re: Chaos z wykupem mieszkań spółdzielczych
to nie jest zadna prywatyzacja - to jest nasza własność i wara rządzącym od prywatnej własnosći! a jak juz sobie wykupisz to mieszkanie to co? będzieś jednolokalową "spółdzielnią"? cha cha ha ha, skąd weżmiesz pieniądze na remont dachu albo malowanie klatki schodowej? niech sie wali? zastanów sie nad celem jakim było powołanie spółdzielni przez mądrych ludzi, a nie piernicz tu korzyściach swoich
2008-04-24 16:30:01 | 83.26.139.* | Gof
Oj ty smętny ślimaku a co powiesz o tych,którzy zapłacili ciężkie pieniądze za wykupienie mieszkań to przecież my piszemy o niesprawiedliwości z której i ty korzystałeś za nasze pieniądze.Niech spółdzielnie oddadzą nam nasze pieniądze a tobie mogą dać darmo.Ja też upominam się o swoje bo takie mam prawo.Wszyscy jednakowo albo nikt.Mówicie o nas bogacze, ubeki nie my jesteśmy tacy sami jak ty,tylko my umiemy oszczędzać a ty pewnie oszczędzasz w barach a rodzina głoduje i masz pretensje do całego świata.Pomyśl logicznie.A jak nie potrafisz zapytaj swego księdza w parafii.Pozdrawiam
O której ustawie piszesz?