Na skróty
Money.plWiadomościArtykuły Dane wrażliwe uczniów zagrożone?
2011-04-15 10:08
Dane wrażliwe uczniów zagrożone?
[fot: skynesher/iStockphoto]

Dane wrażliwe uczniów zagrożone?

Poleć artykuł:


Sejm uchwalił w piątek nową ustawę o Systemie Informacji Oświatowej. Wbrew stanowisku opozycji, posłowie zachowali w ustawie zapisy dotyczące gromadzenia danych wrażliwych o uczniach. W trakcie głosowań w tej sprawie odbyła się żywa dyskusja.

Zgodnie z przyjętą przez Sejm ustawą, w SIO, obok danych statystycznych o szkołach i placówkach oświatowych oraz o nauczycielach, znajdą się m.in. dane indywidualne o uczniach, w tym dane wrażliwe.

Za przyjęciem całości ustawy głosowało 212 posłów, 207 było przeciw, 5 wstrzymało się od głosu.

Wcześniej Sejm odrzucił wniosek posłów PiS, poparty przez posłów SLD i PJN, o odrzucenie ustawy. Następnie odrzucił blok poprawek zgłoszonych przez PiS, zakładających, że w nowym SIO nie będą zbierane dane indywidualne o uczniach, a jedynie tak jak dotąd dane zbiorcze.

Za przyjęciem poprawek głosowało 200 posłów, 216 było przeciw, 11 wstrzymało się od głosu.

Sejm odrzucił również zgłoszony przez SLD wniosek mniejszości, zgodnie z którym także reprezentatywne związki zawodowe miały uzyskać prawo do nieodpłatnego pozyskiwania raportów z danych bazy SIO.

Ustawa takie prawo daje m.in. szkołom i placówkom oświatowym, organom administracji rządowej, ogólnopolskim organizacjom samorządu wchodzącym w skład Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, regionalnym izbom obrachunkowych i Głównemu Urzędowi Statystycznemu.

W trakcie głosowań nad ustawą posłowie PiS zarzucili zaproponowanym przez rząd rozwiązaniom, że umożliwiają one inwigilację uczniów i są niezgodne z konstytucją. - Każdy człowiek kochający wolność, na pytanie czy władzy publicznej wolno tworzyć system, w którym gromadzi się dane wrażliwe, musi odpowiedzieć negatywnie - powiedział poseł PiS Kazimierz Michał Ujazdowski.

Nowa ustawa o SIO ma wejść w życie w 2012 r. Początkowo oba systemy - obecne SIO i nowe SIO będą funkcjonowały równolegle.

- Zmiana systemu została zaplanowana już w poprzedniej kadencji Sejmu (...). Trzeba ten system zmienić - jesteśmy w XXI w., potrzebujemy nowoczesnego systemu, który pozwala na dokładne zbieranie danych - odpowiedziała mu wiceminister edukacji Krystyna Szumilas.

Podkreśliła też, że ustawa była konsultowana z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych i będzie miała wszelkie wymagane zabezpieczenia uniemożliwiające wyciek danych.

Przekonywała, że nowy system zmienia jedynie sposób zbierania danych (gromadzone będą w cyfrowych bazach danych), a nie rodzaj gromadzonych danych, które obecnie przechowywane są w szkołach w formie papierowej.

System Informacji Oświatowej funkcjonuje od 2005 r. Tworzy go baza danych SIO i lokalne bazy danych. Gromadzi i przetwarza dane statystyczne o szkołach i placówkach oświatowych, uczniach, słuchaczach, wychowankach i absolwentach. Obejmuje też dane o nauczycielach, wychowawcach i innych pracownikach oświaty. Dane te są podstawą np. do podziału subwencji oświatowej między samorządy i ustalania wysokości wynagrodzeń nauczycieli.

Jednak - według MEN - obecny system z punktu widzenia obowiązujących standardów jest przestarzały; nowy system ma ułatwić zarządzanie oświatą. Zdaniem resortu edukacji, nowy sposób gromadzenia danych oraz ich zakres sprawi m.in., że subwencja oświatowa będzie kierowana do samorządów w precyzyjnie ustalonej wysokości.

Jedną z najważniejszych zmian będzie odstąpienie od zasady gromadzenia w SIO danych zbiorczych na rzecz gromadzenia danych jednostkowych, w tym jednostkowych danych dotyczących uczniów i nauczycieli. Dane dotyczące uczniów i nauczycieli podzielono na identyfikacyjne (imię, nazwisko, PESEL) i dziedzinowe, czyli inne dane.

W przypadku uczniów będą to m.in. takie informacje, jak np. klasa, do której uczeń uczęszcza, jakiego języka obcego się uczy, czy ma kartę rowerową. Będą wśród nich też dane wrażliwe, m.in. takie jak: czy uczeń jest pod opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej, jakiej pomocy potrzebuje, czy ma dysfunkcje, jakie one są, czy uczy się w szkole specjalnej, w klasie integracyjnej, czy uczy się języka mniejszości narodowej lub etnicznej, czy otrzymuje pomoc materialną.

Dane identyfikacyjne i dziedzinowe o dzieciach, uczniach, słuchaczach i wychowankach będą gromadzone w bazie danych SIO w postaci odrębnych zbiorów danych o uczniach. Przewidziano uzupełnianie ich przez okręgowe komisje egzaminacyjne o wyniki egzaminów zewnętrznych.

Oznacza to stworzenie możliwości dokumentowania kompletnej ścieżki edukacyjnej uczniów. Z kolei dane identyfikacyjne i dziedzinowe o nauczycielach, wychowawcach i innych pracownikach pedagogicznych gromadzone będą w formie zbiorów danych o nauczycielach.

Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia, że dane zbierane przez SIO opisujące jednostkowo konkretne osoby będą podlegały ochronie danych osobowych.

Czytaj w Money.pl
Płacą uczniom za chodzenie do szkoły
W Toronto rozpoczął się edukacyjny eksperyment.
Ponad 100 tys. podpisów. Odwołają Hall?
Według oświatowej Solidarności, Hall jest najgorszym z ministrów edukacji.



(PAP)
Zobacz więcej:reforma edukacji

Dane wrażliwe uczniów zagrożone? Ustawa

jacccek / 2011-04-15 11:50
ale czemu te dane mają służyć? po co komu poznawać takie szczegóły dotyczące uczniów?
ździcho / 77.254.253.* / 2011-04-15 18:14

po co komu poznawać takie szczegóły dotyczące uczniów?

Po to, żeby mógł zarabiać pieniądze za to, ze je archiwizuje. Obsadza się rodzinkę za biurkami, żeby p********* w stołki i układała pasjanse.
tesa1959 / 2011-04-15 14:39 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
W szkole: aby poszczególni nauczyciele wiedzieli z jakimi dysfunkcjami boryka się uczeń (są wtedy inne wymagania i inne metody pracy z uczniem, aby mógł osiągnąć sukces na swoją miarę), w kuratorium i dalej: w ocenie wyników nauczania szkoły - np. w III G jest 25 uczniów, z czego 5 jest z orzeczeniem o upośledzeniu w stopniu lekkim, 2 z orzeczeniem o dysleksji - nie można wtedy takiej szkoły porównywać ze szkoła, w której są wyższe wyniki testów, bo wszyscy uczniowie są pełnosprawni umysłowo i bez żadnych "dysów". Jeżeli chodzi o korzystanie z opieki społecznej, to nie mam możliwości nie wiedzieć o tym w szkole, bo ci uczniowie mają obiady płacone przez MOPS. Szkoła musi też wiedzieć o sytuacji rodzinnej ucznia, patologiach itp., bo poza nauczaniem ma wychowywać, wspierać ucznia w rozwoju.
maxio2000 / 178.73.63.* / 2011-04-15 18:01
ale po co scentralizowana taka informacja? chyba nauczyciele wiedza z jakimi dziecmi pracuja. Do tej pory nie trzeba bylo takich udziwnien , teraz robi sie sztuczne urzedniczo-statystystyczne bzdury aby ktos na tym zarobil a ludziom wmawia sie ,ze to potrzebne, i dla dobra dzieci. Totalne nieporozumienie
ździcho / 77.254.253.* / 2011-04-15 17:14
Brzmi rozsądnie. Ale jak pomyślę, ze jakaś gruba ryba rządowa ma dostęp do tych danych, to nóż mi się w kieszeni otwiera. Jaki ten PiS jest, taki jest, ale chwała mu za to, ze od czasu do czasu blokuje kretyńskie ustawy (mniejsza już o to z jakich pobudek to robi).
Przy okazji: Czy ksiądz dziekan może wywalić ze szkoły katechetę, którego zatrudnił dyrektor szkoły, a samemu wziąć jego godziny i uczyć? Z góry dzięki za info. Pozdrawiam.
tesa1959 / 2011-04-15 18:38 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
Nie tylko ksiądz dziekan, ale nawet ksiądz biskup, od którego katecheta otrzymuje misję kanoniczną do nauczania religii w szkole, nie może zwolnić katechety, jeżeli nie udowodni mu nauczania niezgodnego z nauką Kościoła, bądź też niemoralnej postawy.
Natomiast wracając o zbieranie informacji o uczniach: uważam, że imienne informacje poza szkołą nie są konieczne, ale taki ilościowy stan powinien być znany ze względu na ocenę szkoły. Co roku szkoły są oceniane co do [poziomu nauczania na podstawie wyników testów, wiele szkół idzie pod młotek, a może są to szkoły, które dobrze kształcą na poziomie do jakiego dani uczniowie dojrzeli.
ździcho / 77.254.253.* / 2011-04-15 18:54

Nie tylko ksiądz dziekan, ale

Dzięki za info. Ja nie bez kozery o to pytam. W naszej placówce jest taka sytuacja, że dziekan chce wygryźć katechetę z podstawówki i przerzucić go do gimnazjum, a dyrektorzy obu placówek twierdzą, ze oni w tej kwestii nic do gadania nie mają, bo niby to dziekan rozporządza godzinami, bo to niby z jego puli itd. A ja coś nie za bardzo w takie gadki wierzę, kupy mi się to nie trzyma. Szkoda tego katechety, bo fajny chłopak.

uważam, że imienne
informacje poza szkołą nie są konieczne

Otóż to, zgadzam się. Jednakże na cholerę one komukolwiek innemu poza resortem oświaty, no chyba żeby ktoś mógł zarabiać pieniądze za to, ze je archiwizuje. W końcu obleśne rządowe tłuste wieprze chcą obsadzić swoja rodzinkę na ciepłych posadkach, bo obiecali jak już się dorwą.
tesa1959 / 2011-04-15 19:16 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
W żadnym wypadku te dane nie powinny wyjść poza ten resort i powinny być oznaczone klauzula "tajne".
Wracając do przeniesienia katechety ze szkoły podstawowej do gimnazjum, może to zrobić proboszcz parafii, do której należy szkoła, ale za zgoda katechety, ale w porozumieniu z biskupem. Biskup musi odwołać misję katechety w tej szkole i powołać do gimnazjum. Zmusić katechety nikt nie może. Widzę, że tu ksiądz obawia się nauczania młodzieży i słusznie. Mój proboszcz nie wziął nikogo na moje miejsce, bo chciał dorobić, a już od listopada nie może doczekać się mojego powrotu z urlopu.
ździcho / 213.146.52.* / 2011-04-15 23:51

Biskup musi odwołać misję
katechety w tej szkole i powołać do gimnazjum.

Tu jest właśnie pies pogrzebany. Czy w tej kwestii dyrektorzy obu placówek nie maja nic do gadania? A może nie chcą, bo są ulegli wobec księdza i rżną głupa, ze niby to od nich nie zależy? Co o tym sądzisz? A co do danych wrażliwych, to i tak już klamka zapadła, nic nie zrobimy.
ździcho / 62.244.152.* / 2011-04-16 08:26
Czy masz może jakąś koncepcję, pomóc temu biednemu chłopakowi? Czy jak się obaj dyrektorzy draniowi postawią, to wystarczy? A może trzeba by wystosować oficjalny protest do kurii? Pomóż, proszę radą. Dzięki. Pozdra
tesa1959 / 2011-04-16 08:31 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
Dyrektorzy nie mają nic do zatrudnienia bądź zwolnienia katechety. Jeśli katecheta wykonuje swoje obowiązki należycie, to i ksiądz niewiele może. Katecheta może interweniować u biskupa. Znam taki przypadek mojej koleżanki, jeszcze z czasów, kiedy religia nie była nauczana w szkole: proboszcz, mający nawet tzw. chody w kurii chciał ją zwolnić, bo chorowała dość dużo. Odwołała się do biskupa i została na etacie, potem do emerytury pracowała w szkole. Wtedy za nauczanie religii płacił ksiądz i też niewiele mógł zrobić, a właściwie nic. Jeżeli katecheta będzie siedział cicho, to nic nie wskóra - musi jasno przedstawić sprawę i zaprotestować przeciwko przeniesieniu do innej szkoły. Inna byłaby sytuacja, gdyby tu np. nie było etatu, a w gimnazjum był cały.

A może
trzeba by wystosować oficjalny protest do kuri

Może najpierw mógłby pojechać do kurii i porozmawiać z biskupem (tak zrobiła moja koleżanka). Z oficjalnym protestem poczekałabym, jeśli rozmowa z biskupem nie załatwi sprawy.
tesa1959 / 2011-04-16 09:52 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
W kurii jest wydział katechizacji i na pewno jest dyrektor tego wydziału, więc należałoby nie pomijać tej drogi. Jeśli tu nic nie załatwi, to bezpośrednio do biskupa.
ździcho / 62.244.152.* / 2011-04-16 22:33
Dzięki Ci serdeczne. Wybacz, że pozwolę jednak zapunktować w Twojej wypowiedzi coś, co wydaje mi się stać na cienkim lodzie, a mianowicie:

proboszcz, mający
nawet tzw. chody w kurii chciał ją zwolnić, bo chorowała dość
dużo. Odwołała się do biskupa i została na etacie, potem do
emerytury pracowała w szkole.

Czy masz niezbitą pewność, że to właśnie to odwołanie się do biskupa załatwiło tę sprawę z korzyścią dla niej a nie jakieś inne czynniki? Nie wiesz jaką formę miało to jej odwołanie? Pokorne, czy bardziej stanowcze?

Re: Dane wrażliwe uczniów zagrożone? Ustawa

oborowy / 79.185.88.* / 2011-04-15 11:25
Straszyli PiSem, ze bedzie Panstwo Policyjne. teraz jest dopiero inwiligacja. Dziennikarzy a nawet mlodocianych się Partia Oszustów chwycila inwiligować.

Ta obecna POstKomuna jest gorsza niz Komuna.

Platformo, dziekujemy ci za dopuszczenie narkotyków do szkół,dla młodzieży polskiej ! Wdzięczni rodzice i dziadkowie ,

ciemnogórd moherowy / 79.188.238.* / 2011-04-15 10:32
pierwsza partia w powojennej historii Polski, która tak zadbała o młode pokolenie, teraz oprócz bezrobocia ma jeszcze swobodny dostęp do narkotyków.

BRAWO PO ! Brawo Tusk, Brawo Prezydent !
bacior / 2011-04-15 12:19 / Bywalec forum
co to sa dane wrazliwe? bo pierwszy raz slysze o tym...
tesa1959 / 2011-04-15 14:40 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
Chodzi o informacje o ograniczeniach rozwojowych, intelektualnych, sytuacji majątkowej itp.
uśmiech donka / 79.188.238.* / 2011-04-15 10:32
zabrać Krzyż, dac narkotyki !

To, że Grecja się sypie, to dla nas dobrze 2012-05-16 06:05
To, że Grecja się sypie, to dla nas dobrze
Aleksander Grad mówi, czemu inwestorzy nie wrzucają nas do jednego worka z bankrutami.
Oto argumenty, za wyrzuceniem Grecji z Eurolandu 2012-05-16 06:00
Oto argumenty, za wyrzuceniem Grecji z Eurolandu
Bez względu na wynik wyborów, reform i tak nie będzie - pisze Łukasz Pałka.

Indeksy 30 proc. w dół. Zobacz, co później 2012-05-16 06:00
Indeksy 30 proc. w dół. Zobacz, co później
O tym, że Grecja będzie musiała wyjść ze strefy euro, przekonani są ekonomiści pytani przez Money.pl. Mówią też, co czeka rynki.
06:30 Grecy znów trzęsą walutami. Zobacz, ile za to zapłacisz
06:15 Kwaśniewski dla Money.pl: Polacy są rozsądni, bo wybrali mnie dwa razy
06:00 Tuskometr Money.pl. Zobacz, co naprawdę zrobił premier
Kijów i Rijad nasze. To dyplomatyczny sukces 2012-05-16 23:33
Kijów i Rijad nasze. To dyplomatyczny sukces
Dzisiejsze nominacje dają nam dobrą pozycję w unijnej dyplomacji - uważa minister spraw zagranicznych.
22:56 Ustawa emerytalna. Prezydent gotów podjąć "niepopularne decyzje"
18:54 Euro 2012. Polska zdała egzamin?
17:58 Sytuacja w służbie zdrowia. Jest coraz gorzej
17:31 Media publiczne w tragicznej sytuacji finansowej. Będą cięcia?