Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Deregulacja zawodów. "Sytuacja jest kuriozalna"

Deregulacja zawodów. "Sytuacja jest kuriozalna"

Fot. Money.pl/Tomasz Brankiewicz

Jarosław Gowin przekonany, że deregulacja zawodów poszerzy przestrzeń wolności gospodarczej. Spodziewa się wzrostu konkurencyjności a więc i wzrostu jakości usług oraz spadku ich cen. Za tym - w jego opinii - pójdzie zdecydowana poprawa innowacyjności gospodarki. Jutro minister sprawiedliwości kończy konsultowanie projektu.

Proces uwalniania profesji od zbędnych - zdaniem ministra - przepisów ma być kilkustopniowy. Jarosław Gowin powiedział dziennikarzom, że chce podzielić te zawody, co do których poszczególne ministerstwa zgodzą się na deregulację, na kolejne dwie transze.

Pierwszą, obejmującą 49 zawodów, zaproponował już wcześniej. Według planów szefa resortu, kolejna lista zostanie przedstawiona na przełomie lipca i sierpnia. Ostatnią, trzecią transzę ministerstwo przygotuje późną jesienią. Jarosław Gowin ma nadzieję, że do tego czasu parlament zakończy prace i pierwszych 49 zawodów będzie już uwolnionych.

Minister powiedział, że chciałby poddać deregulacji jak najwięcej profesji, najlepiej całkowicie, a jeżeli to w wyniku konsultacji okaże się niezasadne, bądź niemożliwe politycznie, żeby tych zawodów było około 250-ciu. W jego ocenie, dopiero w takim przypadku, Polska zeszłaby na poziom średniej unijnej.

Zdaniem ministra sprawiedliwości, pod tym względem sytuacja w Polsce jest kuriozalna. Powiedział, że przykładem może być środowisko geodetów. Trzeba tam przejść siedem szczebli i na każdym kończyć odpowiednie szkolenia, zdobywać kolejne certyfikaty. Jarosław Gowin poradził polskim geodetom przyjrzeć się, jak ten zawód jest wykonywany w innych krajach europejskich, bo - stwierdził - nie chcemy wymyślać prochu. W jego ocenie, w Polsce poziom absurdu i odejścia od zdrowego rozsądku w przypadku wielu regulacji jest piramidalny.

Minister przypomniał, że na przykład broniący się przed zmianami pośrednicy nieruchomości próbowali pozbawić licencji swych młodszych kolegów, którzy zwracali uwagę na niewłaściwość pobierania opłat od obu stron transakcji i chcieli to zmienić. Dodał, że pośrednicy twierdzą, iż wysoką jakość usług może zapewnić tylko osoba z licencją, a tymczasem we własnych kancelariach zatrudniają prawie wyłącznie pracowników bez licencji, którzy - mimo tego braku, zdaniem ministra - wykonują swoje obowiązki na bardzo wysokim poziomie.

Jarosław Gowin powiedział, że ma świadomość, iż ci którzy zapewnili sobie przywileje, będą teraz ich bronić z ogromną determinacją. W ubiegłym tygodniu około 20 samorządów zawodów zaufania publicznego zaapelowało do Rady Ministrów i parlamentu o poszanowanie konstytucyjnego zapisu o tworzeniu samorządów zawodowych.

Czytaj więcej w Money.pl
Bronią się jak w XVII wieku. Kto zwycięży?
Jarosław Gowin spodziewa się, że ministerialny projekt spotka się ze sprzeciwem tych środowisk zawodowych, których te zmiany mogą dotknąć.
Deregulacja zawodów jest groźna dla dzieci?
Rzecznik ma zastrzeżenia do przepisów dotyczących zawodów związanych z pracą z dziećmi.
To on, a nie Schetyna wbije Tuskowi nóż w plecy
O biskupie w stanie spoczynku pisze Andrzej Zwoliński.
konsultacje, jarosław gowin, deregulacja
IAR
Czytaj także
Polecane galerie
Pełen Obciach
178.235.238.* 2012-04-09 21:02
Przy pomocy cepa można zarządzać folwarkiem ale nie tak delikatną kwestią jak wymiar sprawiedliwości.
2012-04-09 20:13
Rzeczywistość nie jest taka prosta. Nie da się tak łatwo naprawić lat zaniedbań spowodowanych zdziczałą prymitywną biurokracją. Ludzie którzy będą wchodzić w te zawody najczęściej będą musieli się ich dopiero nauczyć.

W gospodarce łatwiej zepsuć niż naprawić. To tak jak z drzewem. Uciąć gałąź jest łatwo, ale czekanie aż odrośnie to proces na lata. Liczenie na to, że miejsca pracy pojawią się w setkach tysięcy od razu to naiwność.

"Jarosław Gowin poradził polskim geodetom przyjrzeć się, jak ten zawód jest wykonywany w innych krajach europejskich, bo - stwierdził - nie chcemy wymyślać prochu. W jego ocenie, w Polsce poziom absurdu i odejścia od zdrowego rozsądku w przypadku wielu regulacji jest piramidalny" - ludzie mądry człowiek w rządzie. Co to się porobiło!

"Dodał, że pośrednicy twierdzą, iż wysoką jakość usług może zapewnić tylko osoba z licencją, a tymczasem we własnych kancelariach zatrudniają prawie wyłącznie pracowników bez licencji" - standardowa obłuda w takich środowiskach!

Sam nie pracuje w zawodzie z powodu ograniczania dostępu do zawodów przez tzw. samorządność zawodową. Co nie jest niczym innym jak kumoterstwem i ograniczaniem młodym i wykształconym ludziom dostępu do zawodu, przez wymyślanie i stawianie kolejnych barier w celu obrony swoich własnych prymitywnych, egoistycznych interesów oraz stanowisk. A wszystko do jest powodowane wyłącznie chęcią napełniania i tak już pełnych kieszeni.

Obłuda, obłuda i jeszcze raz obłuda. Uwolnić wszystkie zawody! Sam potrafię przeczytać dyplom lekarza i stwierdzić czy umie leczyć. Kto tego nie potrafi niech polega na państwowych certyfikatach i zezwoleniach. Każdy kto nie chce na nich polegać powinien mieć wolność wyboru.
USA
86.144.138.* 2012-04-09 18:34
zamarzylo sie niektorym,ze za darmo zostana notariuszami... dobrymi i ze wogole zostana?? Tego nie ma nigdzie w kapitalistycznym swiecie, za wiedze i umeiejtnosci w takich zawodach PLACI sie gruba kase. A jesli cie to nie kosztuje, to nikt nie kupi twoich umiejetnosci, bo w nie nie wierzy.
Zobacz więcej komentarzy (11)