Na skróty
Money.plWiadomościArtykuły Katastrofa samolotu malezyjskich linii lotniczych
2014-03-08 07:42

Katastrofa samolotu malezyjskich linii lotniczych

Autor: (PAP), (BW), (IAR)

Katastrofa samolotu malezyjskich linii lotniczych
[fot: PAP/EPA]

Wietnamskie media podają, że zaginiony Boeing linii Malaysia Airlines rozbił się w Zatoce Tajlandzkiej. Na razie nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia tych informacji ze strony władz Wietnamu.

Aktualizacja 9:54

Wietnamski dziennik Tuoi Tre powołując się na admirała marynarki wojennej Ngo Van Phata podał, że samolot malezyjskich linii spadł do morza w odległości 153 mil morskich na południe od wietnamskiej wyspy Phu Quoc. Wyspa leży na południowy zachód od południowego krańca Wietnamu.

Z kolei malezyjski minister transportu Hishamuddin Hussein zaprzeczył, jakoby ustalono miejsce katastrofy. Dodał, że nie znaleziono wraku maszyny. - Robimy wszystko, co w naszej mocy, by zlokalizować samolot - powiedział minister dziennikarzom w Kuala Lumpur. - Czekamy na rzetelne informacje od malezyjskiego wojska. Ono czeka na informacje ze strony wietnamskiej - dodał.

Informacji o katastrofie nie potwierdził też przewoźnik. Według Malaysia Airlines samolot nie wysłał sygnału SOS. Linie Malaysia Airlines potwierdzają, że malezyjskie centrum kontroli lotów Subang straciło kontakt z lotem MH370 o godzinie 2.40 - zakomunikował malezyjski przewoźnik. Poinformował także, że służby poszukiwawcze i ratownicze próbują zlokalizować zaginioną maszynę.

Wietnamscy kontrolerzy lotów stracili kontakt z samolotem, gdy ten prawdopodobnie znajdował się nad Morzem Południowochińskim, około 120 mil morskich na południowy zachód od południowego krańca Wietnamu. Piloci nie zameldowali się w wietnamskiej strefie powietrznej.

Zgodnie z trasą lotu, maszyna miała lecieć w kierunku północno-wschodnim, nad Morzem Południowochińskim.

Wśród ofiar katastrofy samolotu Malaysia Airlines nie ma Polaków - poinformowało w sobotę na Twitterze polskie MSZ. Resort przekazał kondolencje rodzinom ofiar.

Płacz rodzin na lotnisku w Pekinie

Na międzynarodowym lotnisku w Pekinie utworzono punkt informacyjny dla rodzin pasażerów lotu, który nie dotarł do portu przeznaczenia. Osoby, które oczekiwały na swoich bliskich przewieziono do jednego z hoteli w pobliżu lotniska. Pośród 239 pasażerów 153 osoby to obywatele Chińskiej Republiki Ludowej. Na pokładzie samolotu miała znajdować się grupa wybitnych chińskich malarzy-kaligrafów, wracająca z wystawy w Kuala Lumpur. Prezydent Chin Xi Jinping i premier Li Keqiang polecieli już odpowiednim służbom włączenie się w operację, której celem jest odnalezienie maszyny. Chińskie władze wysłały dwa statki, które pomogą w poszukiwaniach samolotu.

Chińska agencja prasowa Xinhua podała, że malezyjska maszyna nie wleciała w przestrzeń powietrzną kontrolowaną przez Chiny, a jej piloci nie kontaktowali się z chińskimi kontrolerami lotów.

Przedstawiciel Malaysia Airlines poinformował, że na pokładzie Boeinga 777-200 znajdowało się 227 pasażerów, w tym dwoje dzieci, i 12 członków załogi. W sumie, 239 osób z 14 krajów, m.in. 153 Chińczyków, 38 Malezyjczyków, 12 Indonezyjczyków, siedmiu Australijczyków, czterech Amerykanów, trzech Francuzów, Holender i Austriak.

Malaysia Airlines to narodowe linie lotnicze Malezji. Wśród ekspertów cieszą się opinią bezpiecznych. Jeśli informacje o wypadku zostaną potwierdzone, będzie to największa katastrofa Boeinga 777, od kiedy model ten wszedł na rynek w 1995 roku - komentuje agencja Reutera.

Udział w akcji ratowniczej zapowiedziały władze Wietnamu, Malezji i Chin. Władze w Pekinie podjęły decyzję o wysłaniu w rejon, gdzie samolot zniknął z radarów, 2 statków.

Czytaj więcej w Money.pl

(PAP) , (BW) , (IAR)

Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl
Zapraszamy organizacje do projektu "Budowa i wsparcie sieci organizacji działających na rzecz rozwoju przedsiębiorczości w województwie mazowieckim" link sponsorowany

Wszystko czego jeszcze nie wiesz o bankowości elektronicznej
link sponsorowany

Donald Tusk znalazł się w arcytrudnej sytuacji 2014-06-16 06:00
Donald Tusk znalazł się w arcytrudnej sytuacji
Doradca prezydenta Tomasz Nałęcz chwali decyzję polskiego premiera, który zapowiedział, że dopiero dziś odniesie się do sprawy ujawnionych przez Wprost taśm.
Ustawa o OZE. Prosumenci to nie górnicy. Strajkować nie będą 2015-02-19 10:40
Ustawa o OZE. Prosumenci to nie górnicy. Strajkować nie będą
Skoro jako obywatele mamy zainwestować własne pieniądze w tworzenie OZE, to dlaczego rząd tak bardzo niechętnie godzi się na kupowanie od nas energii po godziwych cenach?
Ustawa o OZE. Ile i jak zarabia się na przydomowej minielektrowni 2015-03-03 10:00
Ustawa o OZE. Ile i jak zarabia się na przydomowej minielektrowni
Inwestycja w zieloną instalację odnawialnych źródeł energii zwróci się po około 8-10 latach.
06:00 Szansa dla polskich firm na saudyjskie miliardy
08:51 Kasy fiskalne dla lekarzy, mechaników i fryzjerów. Skończył się okres przejściowy
06:01 Ślub na nowych zasadach. Zobacz, co się zmienia i ile na tym zarobią urzędy
Emerytury i renty będą naliczane bardziej sprawiedliwie. Wszystkie partie zgodne 2015-03-03 20:48
Emerytury i renty będą naliczane bardziej sprawiedliwie. Wszystkie partie zgodne
- Ten projekt wzmacnia w Polakach przekonanie, że można prowadzić skuteczny dialog - mówi Henryk Smolarz z PSL.
20:24 Nabici w polisolokaty mają szanse na odzyskanie pieniędzy
19:48 Handel emisjami CO2. W Sejmie dyskusja o prawie, przez które może zdrożeć prąd
17:13 Kredyt we Frankach. UOKiK: termin zmiany oprocentowania zależy od rodzaju LIBOR-u
16:53 Służba celna bez emerytury dla mundurowych. Trybunał: to błąd
Powiązane tagi