
Mieszkania tańsze o 40 proc.? Tak, ale na aukcjach
Autor: (MM)
Branża szuka nowych sposobów, by rozruszać sprzedaż mieszkań. Jesienią ruszą licytacje.
Jak donosi Gazeta Wyborcza aukcje - wzorowane na podobnych, odbywających się m.in. w USA - będą organizowane przez firmę doradczą Colliers International. Pierwsza odbędzie się w Warszawie. Kolejne w innych dużych miastach.
Jak taka aukcja ma wyglądać? - Odbywać się ona będzie na żywo, w domu aukcyjnym i w obecności notariusza - mówi gazecie Paweł Hardej z Colliers International Poland. Ceny wywoławcze będą sporo niższe od dotychczasowych cen ofertowych. Nawet o 40 proc.
- Lista wystawianych mieszkań i domów będzie ogłaszana wcześniej, by potencjalni nabywcy mogli je obejrzeć w czasie dni otwartych. Ci, którzy upatrzą sobie mieszkanie, będą mogli wziąć udział w aukcji po zarejestrowaniu się i wpłaceniu notariuszowi opłaty, która w przypadku mieszkań wyniesie od kilku do kilkunastu tysięcy złotych - czytamy w GW.
Ci, którzy przegrają odzyskają wpłacone wadium. Organizatorzy aukcji pobierają od zwycięzcy prowizję. To zwykle minimum 2,5 proc. wartości nieruchomości. Colliers liczy, że mieszkania na aukcji będą wystawiali nie tylko deweloperzy, ale także np. komornicy
ZOBACZ TAKŻE:
- Już w sierpniu państwo zacznie pomagać spłacać kredyty
- Deweloperzy kupują ziemię. Zarobią za 1,5 roku?
- Więcej gotowych mieszkań. Mniej nowych budów
2012-05-18 14:33
Mieszkania w dużych miastach za 220-230 tys. zł W mniejszych miejscowościach i biedniejszych dużych aglomeracjach największym zainteresowaniem cieszą się lokale do 150 tys. zł. |
|
| 11:40 | Ceny mieszkań nadal będą spadać |
| 07:47 | Ceny mieszkań używanych będą nadal spadać |
| 20:19 | Sprzedaż mieszkań maleje. Deweloperzy prognozują |
| 09:00 | Ceny mieszkań wciąż w dół. Zobacz, o ile spadły |
2012-05-25 05:59
Kolejny absurd Unii. Opamiętali się w ostatnim momencie Paweł Kowal mówi o najświeższym stanowisku Unii w sprawie bojkotu Euro 2012. |
2012-05-25 06:01
Gdyby żył Lech Kaczyński, PiS też podniósłby wiek emerytalny O tym, że partie się nie różnią, pisze Maciej Czujko. |
Luksusowe Domy
Zobacz jak mieszkają najbogatsi Polacy!
Chcesz też tak mieszkać? Na co czekasz? Sprawdź i wybierz dom dla siebie więcej »
2012-05-24 06:10
Po Euro 2012 zwolnienia. 100 tys. ludzi na bruk Wystarczy jedno bankructwo, by posypała się cała branża. |
|
| 05:55 | Ceny paliw w wakacje. Tankuj już dzisiaj |
| 06:06 | Euro po 5 złotych, 200 tys. Polaków na bruk, a raty kredytów w górę o... |
| 06:05 | TVP w tarapatach. Zaniżali zyski i straty o miliony |
2012-05-25 10:44
Zmiany w Kodeksie wyborczym - Sejm odrzucił projekt Projekt Ruchu Palikota miał ograniczyć liczbę samorządowców kandydujących do parlamentu jedynie w roli lokomotyw wyborczych. |
|
| 10:11 | Minister edukacji zostaje. Wniosek o odwołanie odrzucony |
| 10:09 | Sprzedaż detaliczna dużo niższa od prognoz |
| 08:58 | Wniosek o odwołanie prezesa NFZ satysfakcjonuje lekarzy |
| 08:24 | Parówki i kiełbasy mogą nie zawierać mięsa |
-
2012-05-24Za co Google wyrzuca z wyników wyszukiwania?
-
2012-05-23Raport Interaktywnie.com: Marketing mobilny
-
2012-05-22Microsoft eksperymentuje. So.cl kontra Facebook







Re: Mieszkania tańsze o 40 proc.? Tak, ale na aukcjach
http://kredyt-na-mieszkanie.blogspot.com
Re: Mieszkania tańsze o 40 proc.? Tak, ale na aukcjach
Re: Mieszkania tańsze o 40 proc.? Tak, ale na aukcjach
Pojawił się kolejny pomysł na rozruszanie rynku nieruchomości. Gazeta Wyborcza donosi, że pewna amerykańska firma doradcza i dom aukcyjny chcą organizować sprzedaż mieszkań od deweloperów w formie licytacji - z ceną wywoławczą niższą nawet o 40 proc. od ofertowej.
Pomysł na pierwszy rzut oka niegłupi. Warto zwrócić uwagę, że był już poniekąd na naszym rynku przerabiany, w czasie szaleństwa mieszkaniowej hossy. Wówczas to deweloper zrywał starą umowę, wypłacając karę umowną jednemu klientowi, a sprzedawał drożej mieszkanie drugiemu - co było jakąś formą patologicznej licytacji.
Aukcje świetnie nadają się do sprzedaży dóbr rzadkich i poszukiwanych. Mieszkania obecnie do rzadkich nie należą, a i poszukiwane też nadmiernie nie są, gdy perspektywy dla gospodarki i rynku pracy niepewne, a alternatywą dla kupna jest taniejący wynajem.
Na co zatem liczą deweloperzy i organizatorzy aukcji? Zapewne na ludzkie emocje. Mało jest obszarów aktywności ekonomicznej, w której ludzka irracjonalność ujawniałaby się równie silnie jak w licytacjach. Ekonomiści znają fenomen aukcji dolara - okazuje się, ze przy odpowiedniej konstrukcji licytacji i dzięki ludzkim emocjom, można sprzedać na aukcji dolarowy banknot za... pięć dolarów.
Niska cena wywoławcza może kusić. Łatwo jednak rozpędzić się w licytacji, zwłaszcza, jeśli będą w niej brali udział również tzw. shille (osoby zatrudnione przez organizatora aukcji do sztucznego podbijania stawki). I tak klient chcący kupić lokum z 40 proc. rabatem może wygrać aukcję przy cenie nawet wyższej niż ta bez zniżki. Pół biedy, jak opamięta się w porę i straci tylko wadium. Gorzej jak sfinalizuje swój anty-interes życia.
Deweloperzy chwytają się niemal wszystkich sposobów, by upchnąć przewartościowane mieszkania - dodają gratis samochody, wycieczki, organizują pikniki, kuszą programem Rodzina na swoim, pożyczają na wkład własny, a teraz chcą sprzedawać na aukcjach. Brakuje tylko metody najprostszej i najbardziej oczywistej - znaczących obniżek cen.
Czy aukcje ożywią sprzedaż? Bardzo wątpliwe. Mogą pojawić się pojedyncze spektakularne transakcje, paru naiwnych klientów trochę przepłaci, ale patowej sytuacji na rynku nieruchomości to nie zmieni.
Licytacje w proponowanej formie mogą nie zadziałać jeszcze z jednego powodu - w Warszawie w czasie hossy projektowano takie mieszkaniowe potworki w dziwacznych osiedlach, że nawet stawka o 40% niższa od wziętej z kosmosu ceny ofertowej może nie być atrakcyjna. Nieprawdą jest bowiem, w co wierzyło wielu, że każda nora znajdzie swego amatora.
Autor jest ekonomistą specjalizującym się w zagadnieniach racjonalności,
autorem publikacji z zakresu ekonomii behawioralnej i psychologii hazardu.
OCZYWISCIE ART JEST Z MONEY PL:-)
Tutaj glownie chodzi o opchniecie domow-ruder zwanych posiadlosciami przez agentow nieruchomosci.tzw [estate agents].Ale aukcja to aukcja.
Zawsze znajdzie sie jakis koles ktory nie chce odpuscic i podbija cene.Pozniej pokazuja szczesliwca jak opowiada ze to dom jego marzen i nie zaluje ze przekroczyl zalozony limit gornej ceny tranzakcji.
Potem telewizja pokazuje szczesliwca po okolo roku.Koles mieszka u gory.Bo na dole wciaz jest rudera.Opowiada jaki jest szczesliwy.Mowi o planach na nastepne dlugie lata zwiazanych z wyremontowaniem reszty.
Re: Mieszkania tańsze o 40 proc.? Tak, ale na aukcjach
Jak myślicie, to kwestia znajomości rynku, czy może znawstwo "analityków" ??
Mieszkanie Sopot
Re: Mieszkania tańsze o 40 proc.? Tak, ale na aukcjach