wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Niemieckie koleje zapłacą Polakom odszkodowanie?

Niemieckie koleje zapłacą Polakom odszkodowanie?

Fot. Matthew Black/CC/Flickr

O wywiązanie się z moralnych i finansowych zobowiązań zaapelowali do niemieckich kolei Deutsche Bahn przedstawiciele ofiar nazizmu. Ich zdaniem, minimalna kwota odszkodowawcza wynosi 445 mln euro. Pieniądze mogłyby trafić do 300 tysięcy Polaków.

- Niemieckie Koleje Rzeszy (Deutsche Reichsbahn) były integralną częścią nazistowskiego reżimu przymusu. To one przewoziły miliony osób z całej Europy do ośrodków zagłady i do pracy niewolniczej. Deutsche Reichsbahn pobierała opłaty za każdy kilometr trasy, która wiodła nas, wypędzonych, do więzień, ku zagładzie. Deutsche Reichsbahn wzbogaciła się poprzez udział w tych masowych zbrodniach - napisali oświadczeniu przedstawiciele ofiar z Polski, Rosji, Ukrainy i Białorusi.



- Wsparcie dla jeszcze żyjących i potrzebujących pomocy ofiar powinno być czymś oczywistym - powiedział Dariusz Pawłoś, przewodniczący Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, która pośredniczy w rozmowach z Deutsche Bahn. W jego ocenie, Deutsche Bahn jest moralną i historyczną spadkobierczynią kolei III Rzeszy.

Pawłoś podkreślił, że organizacje, które reprezentuje fundacja, oczekują od niemieckich kolei konkretnej pomocy humanitarnej dla byłych ofiar nazizmu, które w czasie II wojny światowej były przewożone przez niemieckie koleje III Rzeszy.

Deutsche Bahn zdecydowanie odmawia

W styczniu 2010 r. fundacja zwróciła się do Deutsche Bahn z oficjalnym pismem w sprawie ewentualnych odszkodowań, jednak odpowiedź ze strony niemieckiej była zdecydowanie negatywna. Według Deutsche Bahn, wszystkie roszczenia uregulowano w ramach działalności Fundacji Pamięć - Odpowiedzialność - Przyszłość, która w latach 2001-2007 wypłaciła około 4,4 mld euro odszkodowań.

- To nie jest prawda, ponieważ nie wszyscy mogli być beneficjentami świadczeń z tej fundacji. Wyznaczono dwie konkretne kategorie osób, które mogły uzyskać odszkodowania. Byli to ci, którzy wykonywali niewolniczą pracę w obozach koncentracyjnych, oraz ci, którzy przymusowo pracowali w niemieckim przemyśle - tłumaczył Pawłoś.

Według niego, po negatywnej odpowiedzi Deutsche Bahn istnieje potrzeba jak najszerszego, międzynarodowego oddziaływania na niemieckie przedsiębiorstwo. Jak podał Pawłoś, w Polsce żyje obecnie około 300 tys. osób, które mogłyby otrzymać odszkodowania, tyle samo na Ukrainie i blisko 210 tys. w Rosji.

Jak powiedział Hans-Ruediger Minow z niemieckiego stowarzyszenia Pociąg Pamięci, które przygotowało raport na temat możliwej wielkości odszkodowania, niemieckie koleje III Rzeszy czerpały olbrzymie korzyści finansowe z transportu więźniów. - 445 mln euro to jest absolutnie minimalna kwota przychodu Deutsche Reichsbahn, którą udało się ustalić niemieckim historykom na podstawie dostępnych w archiwach dokumentów - mówił Minow.

Według niemieckiego raportu, za każdy 1 km transportu więźniów lub zagrabionych rzeczy Deutsche Reichsbahn pobierała od władz III Rzeszy, w tym m.in. od formacji SS, 2 pfennigi, które obecnie odpowiadają wartości 12 centów w walucie euro.
Podkreślił też, że obliczenia historyków dotyczą jedynie tych pieniędzy, które niemiecka kolej otrzymywała do 8 maja 1945 r.

Jego zdaniem, po wojnie Deutsche Bahn uzyskiwała także przychody w postaci odsetek z finansowego zarządzania uzyskanym w czasie wojny majątkiem.

- Gdybyśmy doliczyli odsetki, wówczas z pewnością uzyskalibyśmy miliardową kwotę - ocenił Minow.

Jak zapowiedział jeden z sygnatariuszy apelu, Nikolai A. Machutow z Międzynarodowego Związku byłych Małoletnich Ofiar Nazizmu (Rosja), kolejna negatywna reakcja Deutsche Bahn w sprawie odszkodowań będzie traktowana jako przedłużenie dalszego działania na szkodę ofiar nazizmu.

Wypłata w historyczną rocznicę?

Zdaniem Machutowa okazją do rozpoczęcia rozmów w sprawie odszkodowań będą dwie rocznice w maju tego roku.

- Z jednej strony obchodzić będziemy 65. rocznicę zakończenia II wojny światowej, a z drugiej strony Deutsche Bahn w Norymberdze będzie obchodził 175-lecie swojego istnienia - powiedział Machutow i zaznaczył, że rocznicowe uroczystości Deutsche Bahn świadczą o tym, że czuje się ona historyczną i moralną spadkobierczynią nazistowskich kolei.

Pod apelem podpisało się ponad 20 organizacji z Polski, Rosji, Ukrainy i Białorusi, wśród nich Stowarzyszenie Polaków Poszkodowanych przez Trzecią Rzeszę, Ukraiński Związek Więźniów - Ofiar Nazizmu, Białoruskie Stowarzyszenie Byłych Więźniów Niemieckich Obozów Koncentracyjnych oraz zrzeszający 11 krajów byłego ZSRR Międzynarodowy Związek Byłych Małoletnich Ofiar Nazizmu.

db, odszkodowanie, ofiary, deutsche bahn
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
pińskie błota
83.31.241.* 2010-03-27 08:00
Mówi się tylko o odszkodowaniach Niemców. Pamiętajmy. że sowieci też muszą zapłacić za niewolniczą pracę Polaków i utracone Kresy.
Ale o tym jest cisza bo pada argument że CCCP już nie istnieje. Amba
Mundurowy leń
83.20.6.* 2010-03-26 20:15
GŁUPI POLACY ZAMKNIJCIE JAPY I NIE BIADOLIĆ. STAĆ WAS NA UTRZYMYWANIE OBCEGO PAŃSTWA WATYKAN ,TO ŻRYJCIE TRAWĘ.
hyn
77.222.245.* 2010-03-26 18:54
tyle nakradli w czasie wojny ... i nie ma ich kto rozliczyc