Na skróty
Money.plWiadomościArtykuły Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
2009-03-20 07:00
Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
fot: Money.pl/Tomasz Brankiewicz

Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

Autor: Sebastian Gawłowski

Poleć artykuł:


Ponad dwa miesiące musi pracować Polak, aby kupić zaledwie jeden metr kwadratowy mieszkania w dużym mieście. W krajach Europy Zachodniej już za jedną średnią pensję można nabyć nawet ponad dwa metry.

Fundacja na Rzecz Kredytu Hipotecznego opracowała specjalny wskaźnik, który obrazuje, jak ciężko jest zapracować na własne M. Obecnie za średnią pensję można kupić zaledwie na 0,45 metra kwadratowego mieszkania.

źródło: Fundacja na Rzecz Kredytu Hipotecznego

Jak policzono wskaźnik?
Według analizy Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego średnia (mediana) cena transakcyjna w największych miastach Polski za m2 wyniosła nieco ponad 7 tys. zł. Tymczasem średnia pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw wynosi obecnie około 3,2 tys. zł. Przekłada się to na średnią dostępność mieszkania na poziomie 0,45 metra kwadratowego.

W ocenie Agnieszki Nierodki, ekonomistki Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego i autorki badania, dane te wskazują, że dostępność mieszkań jest wciąż zbyt niska, aby zaspokoić potrzeby mieszkaniowe.

- W Europie Zachodniej za przeciętną płacę brutto można nabyć od 1,5 do 2,5 metrów kwadratowych - wskazuje Agnieszka Nierodka.

Są dwie przyczyny tak niskiego wskaźnika w Polsce. - Z jednej strony to relatywnie niskie zarobki na tle średniej UE, z drugiej niedawna hossa na rynku deweloperskim, która wywindowała ceny. Ten wskaźnik zawsze był niekorzystny dla kupujących, a jednak w ostatnich latach miliony Polaków zdecydowało się na nowe M - zaznacza Michał Sztabler, analityk DM PKO BP.

19 000 zł

- tyle trzeba zapłacić za metr apartamentu w Warszawie.

Jego zdaniem, cena mieszkania ma tak naprawdę wtórne znaczenie przy zakupie. W hossie mieszkania sprzedawały się jak świeże bułeczki przy mocno wyśrubowanych cenach. Teraz jest taniej, a jednocześnie popyt gaśnie.

- Decydującym czynnikiem decydującym o zakupie mieszkania jest dostęp klienta do kredytowania inwestycji i ocena własnej sytuacji materialnej. Obecnie wielu klientów odpuszcza w związku z ogromną niepewnością co do przyszłości - zaznacza Michał Sztabler.

ZOBACZ TAKŻE:

Korekta cenowa

W tym roku wskaźnik się poprawi na korzyść kupujących mieszkania. - Mieszkania popularne stanowią 90 procent rynku. W tym segmencie w pierwszych miesiącach bieżącego roku doszło do spadków cen. Dla przykładu w tej półce cenowej średnia w Warszawie zeszła do 7,15 tys. zł za metr kwadratowy, a w Poznaniu do 6,1 tys. zł za metr kwadratowy. Wskaźnik na poziomie 0,7 - 0,8 uważałbym za rozsądny na polskim rynku. Jednak aby doszło do ożywienia na rynku, potencjalni klienci muszą znów czuć się bezpiecznie i pozytywnie oceniać swoje perspektywy - wskazuje analityk DM PKO BP.

źródło: PB

Jak wskazuje ekonomista Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego, w Krakowie, Katowicach i Olsztynie odnotowano w ostatnim czasie największą korektę cen transakcyjnych mieszkań (spadki o 5-17 procent). Rynek warszawski był dotychczas relatywnie stabilny, jednak w pierwszych miesiącach 2009 r. także i tu odnotowano korektę cen.

- Jednocześnie zauważalna jest coraz wyraźniejsza różnica między cenami ofertowymi, a cenami transakcyjnymi. Deweloperzy stają bardziej elastyczni w negocjacjach - dodaje Agnieszka Nierodka.

ZOBACZ TAKŻE:

10%

- o tyle zdaniem analityków mogą jeszcze spaść ceny mieszkań.

- W Wilanowie, jednym ze sztandarowych nowych osiedli Warszawy, gdzie ceny były dotychczas mocno wyśrubowane, już trafiają się okazje po 5,5 tys. zł za metr. Deweloperzy są gotowi wyprzedawać ostatnie mieszkania nawet schodząc całkowicie z marży - mówi pracowniczka jednej z warszawskich agencji nieruchomości.

Popyt inflacyjny?

Zdaniem analityka DM PKO BP, spadki cen mieszkań będą kontynuowane. Według ostatnich danych GUS, w lutym liczba nowo oddanych mieszkań w tym miesiącu wzrosła o 20 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Należy oczekiwać, że duża podaż przy gasnącej chęci do kupowania spowoduje dalszy spadek cen transakcyjnych.

Maciej Wiewiórski, analityk DM IDM, spodziewa się, że średnie ceny mieszkań w Polsce w tym roku mogą zniżkować jeszcze o nieco powyżej 10 proc. Dołek cenowy, jego zdaniem, przypadnie na jesień.

- W drugiej połowie roku istnieje groźba wzrostu inflacji, która zostanie zaimportowana z Zachodu, jako jedno z negatywnych zjawisk kryzysu. W efekcie, pod koniec roku, może wzrosnąć popyt na nieruchomości, które jako inwestycja w trwałą rzecz mogą ochronić oszczędności przed utratą wartości - dodaje Wiewiórski.




nie dla każdego jest nieruchomośc na własność

Quada / 2010-01-10 12:32
to jest niemozliwe i zbędne.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

żbik / 194.181.195.* / 2009-04-27 08:52
To już nawet nie chodzi na ile wystarczy pensja Polaka. To chodzi o to, że sami Polacy traktują swoich biednych ale ciężko tyrających współplemieńców gorzej jak bydło. Polak spoza tzw. elity to mniej jak zero, nic mu się nie należy i najlepiej jakby był zamknięty na stałe w obozach pracy przymusowej! To co się słyszy w mediach, w Sejmie, Senacie i z innych ośrodków władzy czy opiniodawczych przyprawia o zawrót głowy. Jak człowiek z samorządu mówi, że przeciętnemu Polakowi powinno wystarczyć do 5 metrów kwadratowych na osobę to prawie tak jakby skazywał ludzi na obóz w Oświęcimiu lub więzienie! Co my za Naród jesteśmy? Od czasów transformacji nie został jeszcze rozliczony i pozbawiony łupów żaden przestępca. Żyją sobie dobrze ci co wzbogacili się na spirytusie Royal, z mafii paliwowej, z przekrętów budowlanych i przedaży majątku państwowego wypracowanego właśnie przez tych ludzi, których tera

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

pklark / 2009-03-23 14:58 / portfel / -
Troche nieaktualne te dane ,w mniejszych miastach (np.Zielona Góra) w brzydkich,starych blokowiskach można juz kupic 1 mkw mieszkania za 2 kpln ( czyli 1 mkw= 1 pensja) .....nowe mieszkania juz za 3kpln ( 1mkw =1,5 pensji w tym miescie)........ogólnie popyt pojawi sie zdecydowanie wiekszy ,gdy srednie,przyzwoite wykonczone mieszkanie bedzie w proporcji 1 mkw =1 pensja netto ....a to juz niedługo........
madx / 80.53.117.* / 2009-08-26 11:47
Po pierwsze, po co młodemu, planującemu przyszłość mieszkanie w slumsach?
Po drugie od kiedy w Polsce mamy walutę kpln? Nie prościej napisać 2 tys.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

damianpoch / 2009-03-22 18:46
Na ukrainie taniej ! zapraszam

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

mnie nie stac / 78.8.158.* / 2009-03-21 12:13
Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto 3200 PLN. Jak odejmiemy od
tego podatek to wychodzi nam 2295.76 netto. Miesięcznie wydamy na
życie powiedzmy 1500 PLN to zostaje nam na mieszkanie 795.76 PLN.
Kupmy teraz sobie mieszkanie we Wrocławiu za 5800 za m2. Stać nas na
0,1372 metra kwadratowego mieszkania. Jeśli weźmiemy kredyt na
mieszkanie na 30 lat to dzięki bankowym odsetkom będziemy musieli
zapłacić za mieszkanie drugie tyle. W efekcie można powiedzieć, że
miesięcznie Polak może sobie zakupić 0,0686 m2. Ponieważ to już bardzo
mała liczba więc zamieńmy metry na centymetry.
0,0686 m2 to 686 cm2. Dla porównania karta papieru A4 ma 623,7 cm2.
Ale powiedzmy sobie szczerze większość Polaków zarabia dużo poniżej
średniej krajowej.
kaczordonald / 86.151.239.* / 2009-03-21 18:29
ty to wiesz, ja to wiem bo to oczywiste.Ale przeczytaj cale forum a znajdziesz odsetek idiotow z duzych miast ,albo dyrektorzy lub bogaci przedsiebiorcy ktorzy mierza wszystko swoja skala.Nie rozumieja zupelnie ze wieksza polowa czynnej zawodowo ludnosci 38 milionowego kraju to o sredniej krajowej moze tylko pomarzyc.
tygmuś / 194.9.223.* / 2009-03-23 12:54
WY to wiecie ale "ANALITYCY" nie wiedza :)

Tak jak w kawale:
Analityk do analityka.
"Stary te słupki, wykresy, tabele ja nic z tego nie rozumiem. "
Na to drugi "poczekaj zaraz Ci wytlumacze"
"NIE NIE NIE!!! Wytlumaczyc to i ja potrafię"
cyklotron / 193.120.116.* / 2009-03-22 00:01
bo wieksza polowa czynnej zawodowo ludnosci robi na mniejsza polowe...:)(oprocz tego ze polowy sa raczej równe) to jest to fakt ze to robole bo takychamsko to trzeba nazwac jestesmy robolami jesli nie mamy mieszkania na wlasnosc ktore pozwala zaoszczedzic podwojna kwote (bo kredyti odsetki to dwa razy tyle i moze na hipoteke takiegomieszkania wziasc kredyt na nastepne mieszkanie ktore splacane bedzie przez lokatorow wynajmujacych czytaj roboli
bogaci sa jeszcze bogatsi biedni coraz biedniejsi

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

Seba1977 / 89.76.199.* / 2009-03-20 22:30
Szanowna Pani za 5000 zł to można w Grodzisku Mazowieckim kupić mieszkanie :)
Chyba coś się szanownej pani pomyliło 5,5 tyś na Wilanowie - wolne żarty. Chyba że mówimy o mieszkaniu 150 m kw, wtedy ok. 5,5 tyś cena realna.
Proszę nie siać bzdur rzuconych po łepkach, jakby wyrwanych z obszernej analizy rynku.
residenzpalast / 83.5.198.* / 2009-03-23 11:15
cos Ci sie chlopie pomylilo- W Grodzisku po 5000/m2 ktos da jak beda zlote klamki w drzwiach ew wytapetowane 10USD. Chyba ze wierzysz w te brednie-opracowania z Open Fajans. W dobym stanie na dalszej Woli np okolicach Parku Wola czy Jelonkach 5500/m2 to MAX jakie moze wziac sprzedajacy.
A KRETYNIZMY ,ZE19 000 zł
- tyle trzeba zapłacić za metr apartamentu w Warszawie. TO CHYBA Z KOSSAKAMI NA SCIANACH.
Ale zawsze sie znaja jacys kontestujacy ktorzy umoczyli i usilaja dowartosciowac sie...
Agis IV / 77.91.33.* / 2009-03-23 20:35
10/10
łukasz80 / 2009-03-21 19:25 / Bywalec forum
Dokładnie podpisuje sie pod tym
taniejniebędzie / 212.76.37.* / 2009-03-20 23:53
wejdz kolo na http://www.acciona-nieruchomosci.pl/oferta i polukaj za numerem telefon (taki numer służy do zadzwonienia do dewelopera). Przedstaw się grzecznie i zapytaj o ceny, aha - te zielone kropki to znaczy że masz w czym wybierać. i nie pisz p****** że nie ma po 5 tysi, bo jest takich ofer coraz więcej, tylko że nie dla idiotów

Kupujcie mieszkania bo będą drożały!!!!!

stock / 84.10.74.* / 2009-03-20 17:21
Może ktoś opowie, jak się czuje czytając taki artykuł, zwłaszcza ci, którzy kupili mieszkania w szczycie... Może macie wrażenie że przez nieuwagę odwróciliście się tyłem a ktoś was od tyłu.... Jak inwestujesz to naucz się nie robić tego co robią wszyscy! Jeśli chcesz mieszkać to policz czy stać cię płacić haracz przez 30 lat w wysokości 50 lub więcej swoich dochodów... Potrafisz stracić pracę i przez co najmniej rok żyć na dotychczasowym poziomie bez pracy?? Nie?? To nie kupuj.
Naucz się jeden z drugim liczyć. Nie kupuj jak Cię nie stać. Jeśli cię stać, kupuj!! Pod warunkiem, że jest to ci potrzebne. Jeśli nie jest potrzebne a chcesz kupić, zastanów się czy potrafisz inwestować. Ale uważaj, inwestowanie nie polega na zapłaceniu za towar, trzeba jeszcze znać się na tym co kupujesz.

Jeśli nieruchomości miały by zawsze drożeć, to mielibyśmy samych milionerów.
Jaki jest trend na nieruchomościach? Spadający... Jak myślisz łatwo będzie go odwrócić? Czy szybko mieszkania zaczęły tanieć?

Nie ma łatwych inwestycji.

Ale płacić 30 lat haracz w wysokości 50 + % wynagrodzenia za 40 metrów?? No to żeście się wkopali...
MaiX / 2009-03-20 20:07
To co mówisz jest prawdą ale ty traktujesz mieszkanie jako inwestycję. Większość ludzi traktuje je jako potrzebę. Czy jakby chleb kosztował 5 PLN tobyś nie jadł bo za rok, dwa będzie taniej?
Jak jest się w wieku 25-30 lat to zrobi się wszystko aby "być na swoim" i nie dziwie się, że tak dużo osób zaryzykowało jak dano im tylko szanse wzięcia kredytu.
Ja nie kupiłem i nadal jestem na wynajętym. Czuje się może lepiej bo wydaje mi się że nie zostałem "frajerem", ale z drugiej strony jak u kogoś jestem w mieszkanku to sam już nie wiem ..... bo on to jednak ma swoje.
Agis IV / 77.91.33.* / 2009-03-23 20:39
tak ale nie musisz mieć odrazu 100m2
ddvsbf / 89.79.57.* / 2009-03-22 08:34
Tylko chleb musisz kupić bo umrzesz z glodu.

A mieszkania nie musisz kupować bo gdzieś wcześniej mieszkałeś????
Z rodzicami, wynajmowałeś, u znajomych itd....
Każdy by chciał mieszkanie ale to nie powód żeby się w szambo pakowac bo ja chcę....

Zdaję sobie sprawe że mieszkanie to potrzeba podstawowa kazdego człowieka ale z uwagi na kraj w jakim mieszkamy u nas = luksus.

Żyjemy w polskiech realiach a niektórzy się zachowywali jakby w żyli w raju.

Dawali po 130 % wartości mieszkania na remont i mebelki....

To tak jakby kupowac samochów i wziąść kredyt na następnych 30 lat na benzynę i OC.
Jak nie jestes w stanie tego płacić na bierząco to nie kupuj bo się zapętlasz odsuwając w czasie to co nieuchronne.
Adam222 / 77.88.137.* / 2009-03-20 23:23
To co płacisz za wynajem starczyło by na ratę gdybyś kupił mieszkanie. Czyli jednak jesteś frajerem.
MaiX / 2009-03-21 06:15
płacę za około 1/3 więc jest dużo mniej no i mam dobra lokalizację i nie musze1,5h wcześniej wstawać do pracy -wygodny jestem :)

Kombinowałem z tym na wiele sposobów i zawsze wychodziło, ze będę musiał płacić więcej - dużo.
1. Kawalerka - bez porównania dużo więcej
2. 2 pokojowe jeden pokój komuś wynająć - za pokój z właścicielem w nie najlepszej lokalizacji dużo się nie dostanie. No i nadal mieszkam wtedy z "obcymi". Czyli więcej co miesiąc na mieszkanie a efekt ten sam i tak ktoś się szwenda.
3. Mieszkanie na wynajem. To już bzdura ja bym wynajmował komuś a sam wynajmował od kogoś.
4. Większe mieszkanie lub lepsza lokalizacja - za duża kwota.

No i postanowiłem dozbierać do jakiegoś poziomu 100-150tys. aby w razie czego rata nie była taka duża i wtedy się zastanowić. Jak mieszkania drożały to zastanawiałem się że dałem nieźle ciała, ale teraz stwierdzam, że kupować najlepiej wtedy gdy Cie na to stać a cena? Jak Cię stać to znaczy że jest dobra.

Jeszcze kilka latek i się uda.
kaczordonald / 86.166.147.* / 2009-03-21 09:29
Trzymaj sie tego.Ja tez wynajmuje i odlkladam kase.Znajomi z kredytami zasuwaja po godzinach i we wszystkie soboty kiedy ja jezdze na wycieczki.Adam 222 zapomnial ze do kiedy nie splacisz kredytu to wynajmujesz mieszkanie od banku.Nie jestes na swoim dopoki nie splacisz.Wole kupic za gotowke a jak nie to minimum polowe wartosci wplacic od razu.Wynajem zawsze moge zamienic na tanszy w razie klopotow.A sprobuj z bankiem........
sgsgs / 89.79.57.* / 2009-03-22 08:41
Zgadzam się....

Niektórzy się wpakowali w gigantyczne spłaty w stosunku do zarobków.
Zasuwaja jak murzyni (bez obrazy oczywiście) po 14h na dobę żeby to splacac.

I dobrze można wszystko.... ale rok, dwa żeby stanąć na nogi ale 30 lat???

Przy takim zapieprzu, nerwach itd to nie dożyją końca kredytu.
Sami sie wpakowali w wyścig szczurów i teraz biegają za końcem własnego ogona i tak przez 30 lat.... a rodzina, a dzieci, a święty spokój...... choć trochę.

Ale ich decyzja.... beda się zabijac i się zabiją wcześniej czy póżniej. A czy warto było niech sami ocenią za kilka lat.
mxxxxxxxx / 87.207.113.* / 2009-03-20 21:56
"o co mówisz jest prawdą ale ty traktujesz mieszkanie jako inwestycję"

przeczytaj jeszcze raz uważnie to co on napisał, obaj macie racje

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

kolekcjoner śledzi / 212.76.49.* / 2009-03-20 15:52
Kupiłem swoje mieszkanie w roku 2000 w Wawie za 2350 za metr (Białołęka) kupiłem w tym czasie tez działkę na dom pod Wawą (okolice Piaseczna ) płacąc 6 zł/ m2, rok później przypadkowo nabyłem parę ha koło Białegostoku za 0,13 zł za/2. W tym czasie nikt nie miał pieniędzy. Ludzie zastanawiali się jak dożyć do 1 za 600 zł. Pamiętam że za 200 tys ktoś kupił wielgachny zamek na Śląsku. Robotnicy w firmie w której pracowałem (3500 zatrudnionych) dostawali od 470 do 600 zł. Aby ceny spadły do takiego poziomu trzeba doprowadzić by ludzie znów zaczęli tak zarabiać. Sprzedadzą wszystko jak człowiek głodny sprzeda ci chatę i doda swoją wątrobę....
cyklotron / 193.120.116.* / 2009-03-22 00:10
a moze tez kupiles czyjes dzieci pewnie rodzice woleli ci je sprzedac za 300zl niz pozwolic im umrzec z glodu ?okazja co nie?? pewnie kupiles a co tam nie bedziesz musial lozyc na utrzymanie ...moze byly juz podrosniete to zaoszczedziles tez na szczepieniu i ubrankach i szkole...
kolekcjoner śledzi / 212.76.49.* / 2009-03-20 19:41
jeszcze jedna sprawa mi sie przypomniało dolar wtedy kosztował prawie 5 zł (chyba 4,70) to za hektar naszej ziemi trzeba było dac 250 dolarów a zatem za zasiłek w stanach mozna było kupić pare ha. a teraz ? W tej wiosce ha kosztuje 25 tys. czyli jakieś 7 tys dolców to juz trzeba pare miesięcy zbierać.
$$$$$$$ / 89.74.134.* / 2009-03-20 17:04
Moze jak kryzys się rozkreci w Polsce to ,bedzie mona powiedziec historia kolem sie toczy.Ceny spadna jak w 2000?
qx / 213.156.99.* / 2009-03-20 21:10
Jak się kryzys rozkręci, siądzie produkcja, będzie mało dóbr w związku z tym zaczną drożeć. Powstanie inflacja, wzrosna place ale cena nieruchomosci lekko spadnie, no i z 0,5 metra zrobi się 1-2, a jak nie to ludzie wyemigrują tam gdzie taniej. Kto bedzie 50 lat na dom pracowal?
kntor / 212.76.49.* / 2009-03-20 21:29
kolego. chyba nie kumasz zasad. jak siądzie produkcja, to w********* z roboty pare milionów ludzi, a reszcie obetną płace o połowe. Z emigracją moze być kłopot bo kryzys jest światowy i gospodarka dupnie wszędzie, a poza tym w kryzysie nie lubi sie obcych.
MaiX / 2009-03-20 20:12
I co Ci będzie z tego jak będziesz bez pracy i oszczędności jakie teraz masz będziesz wydawał na chleb a nie na pomysły o kupnie mieszkania.
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 16:00
Zgadzam się.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

unia / 77.91.23.* / 2009-03-20 13:11
Globalna finansowa mafia potrzebuje luksusowych towarów aby doić narody.
Mieszkania są jednym z przykładów, jak proceder ten nabiera zenitu mamy kryzysy.
Myśle że sztucznie przyśpieszone żeby mieć nad nimi kontrolę i nie wyszły na korzyść krajom rozwijającym się o dużo większym przyroście PKB. Bo tak naprawdę to ma wartość a nie stabilizacja na jakim kolwiek poziomie
zdegustowany / 217.196.232.* / 2009-03-20 14:07
buhahahahaha
to rynek powoduje wzrost cen - czyli popyt - czyli to, ze kupujacy byli sklonni placic co raz wiecej i wiecej za mieszkania. wystarczy popatrzec co sie stalo w Polsce w okolicach np. roku 2000. ceny mieszkan spadly, bo nie bylo chetnych. w raz ze zwiekszeniem dostepnosci kredytow nagle wszyscy chcieli miec mieszkanie lub 2 bo mozna bylo na tym "zarobic krocie" - tym czasem kupujacy sami na siebie bicz ukrecili. tak jak na gieldzie, tak i na rynku nieruchomosci sa wzrosty i spadki. I jedno i drugie wiaze sie z tym ile kupujacy SA SKLONNI zaplacic za "towar". nikt im do glowy pistoletu nie przyklada. a to, ze ludzie kupowali po kilka mieszkan jeszcze 2 czy 3 lata temu - to zwykla chciwosc byla i nieznajomosc prostych praw rynku...
dfgdgdf / 89.79.57.* / 2009-03-22 08:46
No i tu bym się nie zgodział...

Wzrost cen nie równa się popyt TYLKO EFEKTYWNY POPYT.

Popyt był u nas zawsze gigantyczny na mieszkania tylko ludzie nie mieli kasy nie zależnie czy metr był po 2500 czy po 5000.

A efektywnym popytem można sterować np przez dostępność kredytów.

Czyli ktoś kto nie miał kasy nie kupił mieszkania za 2000 za metr bo i za co???
A teraz ten sam "gołodupiec kupił" za 5000 bo ma kredyt 100% wartości.

Czyli wpłynął na popyt napędził kasę bankom w krotkim okresie a w długin umoczy d....
mxxxxxxxxxx / 84.38.22.* / 2009-03-20 15:33
"to rynek powoduje wzrost cen - czyli popyt "

a popytem realnym to niby nikt nie steruje....
uni / 77.91.23.* / 2009-03-20 14:21
to wszystko prawda, tylko że ekonomia to nie prawa rynku tylko korzyść wszystkich.
nie dziwię się ze jesteś zdegustowany bo o jakim rynku ty mówisz, bo chyba nie wolnym i nie wolno- konkuręcyjnym. na tym rynku 90% ludzi świata niema nic do powiedzenia.
A ceny kształtuje 5%

GłąBY NIE ZAśMIECAć FORUM!

Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 12:49
Oprócz kilku forumowiczów, których widuję na forach money.pl od całkiem dawna, i których zdanie szanuję, reszta z was to NIEGRZECZNE, WULGARNE, BEZMóZGIE W******** niczego sobą nie reprezentujące. Dajcie sobie spokój i nie zaśmiecajcie strony. A kysz głąby! :)

Tusk doprowadził do tego, ze Polska ma najniższy dochód w regionie.

Cspostrzegawczy / 2009-03-20 11:02 / Tysiącznik na forum
W USD na mieszkańca:
Czechy 26 800
Słowacja 22 600
Estonia 21 900
Węgry 20 500
Litwa 18 400
Łotwa 18 500
Niemcy 34 800

i Polska 17 800
Brzdąc / 94.75.74.* / 2009-03-20 16:36
Ale jesteś spostrzegawczy !!! Podziwiam ciebie . Chyba mocher już całkowicie zasłonił ci widok na Świat i rzeczywistość. Ty mozesz już tylko słowa ojca dyrektora powtarzać... A nie chciał byś sobie przypomnieć jak kurdupel obiecywał 3 mln mieszkań? O tym ojciec dyrektor juz nie mówi bo i czym tutaj się chwalić. 30 lat temu komuna budowała 300 tys mieszkań w ciągu roku a teraz w porywach niezależnie od rządów najwyżej kilkadzieści tysięcy.
Pilsener / 2009-03-20 12:10 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Też, ale to wina przede wszystkim polskich rządów w tym kraju. Jeśli coś ma się zmienić na lepsze należy zatrudnić rząd i prezydenta z zagranicy - i to jak najszybciej.
tropiciel głupich postów / 80.53.130.* / 2009-03-20 14:55
no z Białorusi można tanio
studentMIM / 2009-03-20 13:36 / Tysiącznik na forum
I będziemy mieli wzrost gospodarczy na poziomie Niemiec albo Francji...
Takie stwierdzenia nie mają sensu. Nie są poparte żadną analizą tylko Twoimi antypatiami (także do siebie samego jako Polaka)
Równocześnie reprezentujesz najbardziej popularną z negatywnych cech Polaków (każdy naród ma kilka takich cech), a mianowicie narzekanie na wszystko co się rusza i nie rusza.
saul / 2009-03-20 12:10 / portfel / Pan Owca
Nauczcie się wreszcie, że jeśli coś się dzieje (abstrahując już od tego czy pozytywne czy też negatywne), to nie jest to dziełem jakiś "ich", "onych", "tamtych" czy "owamtych" ale nas ! To spośród społeczeństwa to samo społeczeństwo wybiera władzę, politycy to reprezentacja społeczeństwa, nie biorą się z wytwórni "tych okropnych, złych polityków" ale są tacy sami jak reszta społeczeństwa. Więc Panowie i Panie zamiast narzekać i złorzeczyć, co i tak Wam się ciągle zmienia, bo raz kogoś kochacie, za chwilę nienawidzicie, kreujcie i zmieniajcie rzeczywistość, ten krótki czas zwany waszym życiem należy tylko do was, potem nie będzie już drugiej szansy.
adfer / 80.50.95.* / 2009-03-23 09:39
Nie zgodzę się z Tobą. Głosujesz owszem w wolnych wyborach, ale masz wybór bardzo ograniczony. Np: Wybierasz z pośród 10, ale żaden nie jest warty uwagi. Co to jest za demokracja, jak muszę wybierać mniejsze zło, mniejszą korupcję itp?
cyklotron / 193.120.116.* / 2009-03-22 00:18
a czy moge glosowac na amerykanskiego prezydenta ktory wspieraamerykanskiproceder bankowy..
a to moze nie ma na nas wplywu??
mxxxxxx / 84.38.22.* / 2009-03-20 11:18
a co Tusk ma do co zmieniło się to w ostatnim roku? fo tego raczej, AWS, SLD, PSL, Samoobrona i PIS doprowadzily
Cspostrzegawczy / 2009-03-20 11:20 / Tysiącznik na forum
za Tuska spadła wartość PLN
ech... / 217.196.232.* / 2009-03-20 12:01
A za kaczynskich byla sztucznie zawyzona przez zagranicznych inwestorow wycofujacych swoje inwestycje z Polski. koles... co ty wiesz o ekonomii? Zadne panstwo na swiecie nie jest w stanie zapanowac nad wlasna waluta w dobie miedzynarodowych korporacji finansowych. nie jeden amerykanski, brytyjski, czy niemiecki bank, ma wiecej pieniedzy w kontraktach np. ma PLN, niz polska w swoim rocznym budzecie...
cyklotron / 193.120.116.* / 2009-03-22 00:22
cos pomyliles nie bylo wycofywania inwestycji tylko inwestowano w zlotego
widze ze tutaj krzykacze wiedza najwiecej o ekonomii i wogóle o wszystkim

naszczescie w drugiej czesci o rynku derywatow to jest w tym sporo zawartej wiedzy trzeba przyznac
Cspostrzegawczy / 2009-03-20 15:07 / Tysiącznik na forum
To że za rządów Tuska doszło do tak dużej liczby zawartych opcji świadczy o słabości rządu, braku przewidywania w zbiorcze działania firm, w działania spekulacyjne, które mają wpływ na zachwianie potencjału całego kraju.

To właśnie duża liczba opcji stworzyła mozliwość ataków spekulacyjnych i raptowny spadek złotego. Takie zagrożenie powinno byc wykryte przez nadzór bankowy i przez ABW, ktore powinny się orientować, że taka sytuacja może być ryzykowna i wysłać odpowiednie sygnały do firm. Natomiast w tym czasie sygnały były odwrotne - lansowano propagandowo głównie w wypowiedziach ekspertów prasowych "rozsądne ubezpieczenia" i "zabezpieczenia przed wzrostem złotego"
jliber / 2009-03-20 11:29 / Tysiącznik na forum
Umówmy się, podczas rządu Kaczyńskich był światowy boom gospodarczy dzięki zlikwidowaniu światowego "układu", tego nikt nie przebije :)
srutek / 83.24.134.* / 2009-10-06 22:28
a teraz rzadzi PO i znów można kraść , więc zamiast marudzić kombinujcie , kto smaruje ten jedzie z poślizgiem !!!! od pracy fizycznej można dostać tylko garba , pamiętajcie o tym , trzeba się kręcić blisko żłoba tam zawsze coś skapnie :)
andriu1984 / 194.116.252.* / 2009-03-20 17:44
tak jak mówisz...a za rządów Tuska wszystko się sypie bo kaczor prezydent, wetuje wszystkie ustawy, które mogły by się przyczynić do złagodzenia kryzysu, jak jeszcze był czas. A co do rządu Kaczyńskich, to naobiecywali jak każdy rząd przed wyborami, jednak różnica między rządem Tuska a Kaczyńskich jest taka, że Kaczyńscy nic nie zrobili, a Tusk chociaż się stara, choć Kaczygród w formie prezydenta uniemożliwia jakiekolwiek podjęcie działań. Chwała nam za tych co ukradli księżyc...szkoda, że nie zostali aktorami, nie było by przynajmniej tylu dramatów i komedii w sejmie a jedynie na ekranie.
cyklotron / 193.120.116.* / 2009-03-22 00:26
skoro twierdzisz ze prezydentem moze zostac debil bo przeciez tylko debil bedac prezydentem nic by nie zrobil ...
to wiesz co...
taki tam / 213.238.107.* / 2009-03-20 15:38
Umówmy się, podczas rządu Kaczyńskich był światowy boom gospodarczy
Tak, tak. Wzrost PKB wtedy w Eurolandzie był niewiarygodnie wysoki i oscylował w granicach 1 proc. rocznie.

Warto dodać pensję BRUTTO! a więc trzeba jeszcze przemnożyć * 0,65!

mxxxxx / 84.38.22.* / 2009-03-20 10:55
chory kraj! chorzy ludzie!
mxxxxxxx / 84.38.22.* / 2009-03-20 10:57
jeszcze jedno pokażcie ten wykres PRZED 2005 w latach 1989-2005 !!! W porównaniu WTEDY BYŁ DOBROBYT!!!!!

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

zdegustowany / 217.196.232.* / 2009-03-20 10:53
Cos Pani Niebrodka chyba kiepsko obeznana z realiami "zachodu". "Bogaty zachod". Bzdura. Gdyby porownywac srednie pensje z cenami nieruchomoaci na wioskach" to pewnie i tak. Ale teraz prosta analiza:
http://www.statistics.gov.uk/cci/nugget.asp?id=285
to sa srednie wynagrodzenia w Wielkiej Brytanii. I teraz dla porownania cany. Kawalerka - centrum Londynu, 30 m.kw. apartament - 350.000GBP. Nowe mieszkanie (45 m.kw.) w budownictwie dofinansowanym przez panstwo w 5 strefie (bardzo daleko od centrum) 180.000GBP (4000GBP za m.kw.) i to bez prawa wlasnosci tylko tzw lease hold...
Powyzsze przyklady doskonale ilustruja rzekomy "dobrobyt zachodu". Za srednia pensje w Londynie (mediana to 613GBP, czyli na miesiac 2635,90GBP (mnozone razy 4,3)) przecietny Londynczyk moze kupic 0,66 m.kw. Ceny mieszkan po za Londynem sa nizsze ale i zarobki nizsze.
W UK w obiegu jest stary dowcip, ze jesli chcesz kupic mieszkanie / dom, musisz najpierw sie pobrac...
Wiedza pseudo "specjalistow" o "zachodzie"... A wystarczyloby poklikac w Googlach...
residenzpalast / 83.5.198.* / 2009-03-23 11:26
ale jakos w jeszcze bogartszych Niemczech metr2 nowego( nie jakies w stanie developerskim bo tam nie ma takeigo pojecia) kosztuje 1000-1300€ /m2. W Berlinie( i nie jakis tam blokowiskach u Osti) taniej niz w W-wie. W Dreznie mieszkanie plyta lata 90' 3 pokoje doslownie rzut beretem od Residenzpalast 70m2 ok 350.000Zł!!!- umeblowane!! a wynajecie 2 pokoi ok 45m2 to wydatek rzedu 380€. Ok powiecie ze Dresden do dziura. Wiec Hannover, Freiburg czy Karlsruhe-bogata Badenia, Zaglebie Ruhry( no tak ale tam syf) wiec moze Passau, Braunschweig, Stuttgart, Lubeka,F/M itd..wszedzie taniej w blokowiskach niz u nas.. a jaki standard zycia w osiedlu..
asdewr / 80.50.95.* / 2009-03-23 09:44
Tak tylko weź pod uwagę, że 1 i 2 strefa miast Londyn to "centrum świata" i nie porównuj tego z centrum Warszawy. Wolałbym mieć mieszkanie w 5 strefie w Londynie niż w centrum Wawy. To jakbyś porównywał mercedesa z maluchem. Zastanów się!
cyklotron / 193.120.116.* / 2009-03-22 00:30
ciekawe te strefy w londynie...
ciekawe czy ktos robil badania jak czesto koleguja sie ludzie np 2 strefy z 5-tą

-"hey i am 5th zone and you
-2nd
-oh sorry...

wszedzie to samo
plonker / 2009-03-21 14:21 / Bywalec forum
Zdegustowany.. leasehold a nie lease hold! Jedno slowo znawco. Leashold jest jak najbardziej forma wlasnosci. Wszystkie mieszkania w UK sa leasehold, np moze byc 999 lat. i czym to sie rozni od freehold? Ceny w UK doszly do absurdalnych poziomow dlatego spadki rzedu 40% sa oczekiwane.... podobnie jak i w przewartosciowanej Polsce.
Pilsener / 2009-03-20 12:09 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
A musimy się porównywać do UK, gdzie ceny nieruchomości są jedne z najwyższych na świecie? Może jeszcze do Moskwy? A może by tak Niemcy, Francja, Niderlandy? Albo średnia UE? W byłym NRD mieszkania znacznie tańsze niż u nas.
Rcaruso / 87.169.80.* / 2009-03-20 13:52
"A może by tak Niemcy" bardo proszę. Miejscina Bad Camberg Zadupie Hessen
Wohnfläche ca. 80,87 m2 ;Zimmer 3 ; Preis 145.000 € /1m-1080 za metr.Srednia pensja
2800 Euro/Brutto. Większość zatrudnionych ma pensję dużo niższą około 1000/1200Euro.
Porównując 61348 Bad Homburg - 11,38 km od Frankfurtu -745.000 € 157,60 m² ta cena jest już trochę inna.Trochę więcej niż 2000 Euro za metr.A więcprzestańcie gadać głupoty o tym zachodzie.Jak tak jest tam dobrze to wyjeżdżajcie kupicie sobie od razu tanie mieszkanie
Zdegustowany ma rację "Wiedza pseudo "specjalistow" o "zachodzie"... A wystarczyloby poklikac w Googlach"..
mxxxxx / 84.38.22.* / 2009-03-20 10:56
Londyn to tylko jedno miasto, głupi jesteś policz sobie w Roermond albo Dordrecht albo Menchester idioto
zdegustowany / 217.196.232.* / 2009-03-20 11:56
tylko, ze w tamtych miastach srednia jest nizsza (480GBP)... po drugie ponad 21% populacji Wielkiej Brytanii mieszka w aglomeracji londynskiej (wyzej wspomniana przeze mnie strefa 5 to juz nie Londyn tylko wlasnie aglomeracja londynska). W Manchesterze i calym dystrykcie zaledwie 0.75%. Dordrecht 0.19%
Jesli chcesz sie sprzeczac, najpierw sprawdz argumenty...
Po za tym twierdzisz, ze Brytyjczycy zartujacy sobie, ze do zakupu nieruchomosci trzeba brac kredyt na spolke z malzonkiem sa w bledzie?
a na zakonczenie - w uk jest jak w pl - jest srednia krajowa pensja, o ktorej sie slyszy, malo kto ja dostaje. prawda jest taka, ze w gore ciagna srednia naogol wysokie szczeble kierownicze w duzych przedsiebiorstwach, zarabiajace kilkadziesiat razy wiecej niz przecietny John Doe albo Kowalski w Polsce.
mxxxxxx / 84.38.22.* / 2009-03-20 12:05
ciekawe skąd masz te dane bo Dordrecht leży w Holandii
w Menchester kupisz dom za 100tyś L czyli za tyle co w większym mieście w PL w większym mieście PL to masz 480GPB ma miesiąc a nie tydzień. Skąd ty żeś się urwał wogóle, tam się podaje zarobki roczne chyba że jesteś jakimś mega robolem
zdegustowany / 217.196.232.* / 2009-03-20 13:26
i co z tego, ze za 100k? ludnosc manchesteru stanowi znikomy ulamek populacji uk. jesli przyjrzysz sie artykulowi - wyraznie pisza o wartosciach srednich. co z tego, ze w manchesterze 450 tys ludzi moze kupic dom za 100k jesli w londynie 13 milionow ludzi za male mieszkanie musisz zaplacic 200k.
"tam" - i to wiele tlumaczy o twojej wiedzy o "zachodze". w publikacjach brytyjskiego urzedu statystycznego, w artykule, ktory podalem w moim pierwszym poscie (ktorego jak widac nie pofatygowales sie przeczytac) - place podane sa w przeliczeniu na tydzien.
proste? co nie? wystarczy tylko cos-nie-cos przeczytac
mxxxxx / 84.38.22.* / 2009-03-20 15:35
a ty dalej z tym Londynem ok w londynie mieszka 13mln a ile w 15stce - ? 350mln ?
porównuj się dalej z Londynem i Paryżem ale to jest inny świat, my jesteśmy tutaj w Polsce.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

Robert M. / 83.142.207.* / 2009-03-20 09:55
Czy wykres średnich cen netto mieszkań jest na pewno w porządku (http://static1.money.pl/i/a/226/38626.bmp)? Warszawa: 7.150.000 PLN, 9.700.000 PLN i 19.000.000 PLN za mieszkanie? Poznań, Kraków, Wrocław, Gdańsk analogicznie... Poprawcie się!

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

Czarna Chmura1 / 2009-03-20 09:19 / Bywalec forum
"W hossie mieszkania sprzedawały się jak świeże bułeczki przy mocno wyśrubowanych cenach. Teraz jest taniej, a jednocześnie popyt gaśnie.' Pomyślałby ktoś, że ludzie chętniej kupują gdy jest drogo, owszem ludzie kupowali w czasie hossy, ale było prowadzone na szeroką skalę złodziejskie rozdawnictwo kredtytó, po drugie ciągła propaganda w mediach, klasyczne naganianie
, pewnie dziennikarze kupili gdy było tanio, lob brali łapówki od deweloperów, (teraz pytanie: komu one służą?), że cena jeszcze wzrośnie. Ale przecież ludzie kupują na giełdzie akcje, nie gdy są tanie, ale właśnie gdy są drogie, bo wierzą kłamliwym i sprzedajnym dziennikarzom, że będzie jeszcze drożej.

a ostatnio ekeonomiści powtarzają kłamliwą tezę, że w czasach deflacji spada poziom inwestycji. To wyobraźmy sobie rolnika, który chce kupić działkę od swojego sąsiada, żeby posadzić buraki, to przecież rozsądny rolnik uczyni, to gdy ziemia, będzie tania, a głupi kiedy będzie droga. Ale przecież lepiej jest dla naszej gospodarki, żeby ten mądzrzejszy kupił ziemię, bo dzięki temu pewność powodzenia inwetycji wzrośnie. NA INFLACJI ZARABIAJĄ TYLKO SPEKULANCI I BanKI.

Przecież gdy mamy wyprzedaż w sklepie, obniżenie ceny o 50%, to wtedy ludzie ustawiają się w kolejkach, czasami parę godzin przed otwarciem, żeby kupić towar. A gdy cena rośnie o 5, albo 50%, to przecież nie ustawiają się kolejki. Owszem, gdy Polska wchodziła do UE, to cena cukru skoczyła do góry o 50%, a mimo to ludzie wykupywali cukier, na pniu, ale jak już teraz wiadomo, to była GŁUPOTA, też pewnie wywoływana, przez sprzedajnych, albo głupich dziennikarzy.
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 09:46
hm... z dziennikarzami i mediami masz całkowitą rację... ale wykupywania mieszkań nie porównałbym do wykupywania cukru. Mieszkania ludzie wykupywali, bo nie mają gdzie mieszkać - jest bardzo duży popyt, owczy pęd za cukrem wynika z obawy, że jutro cukier będzie droższy. Myślę, że w tym całym boomie mieszkaniowym dobrym efektem była aktywacja popytu, ponieważ jesteśmy krajem biednym i nigdy przeciętny Polak na mieszkanie ze swojej pensji nie uzbiera, a mieszkać gdzieś trzeba. Z drugiej jednak strony banki poluzowały politykę wobec deweloperów - i tu był błąd - wzrosły ceny gruntów, materiałów budowlanych, robót - i w efekcie ceny mieszkań... a teraz wszystko się rozsypało...
residenzpalast / 83.5.198.* / 2009-03-23 11:33
jak to nie maja gdzie mieszkac? a co mieszkali wczesnie w lesie, ziemlankach, kanalach cieplowniczych? I KTO POWIEDZIAL ZE KAZDY MUSI MIEC SWOJE - WLASNOSCIOWE MIESZKANIE!! w b bogatych Niemczech ludzie wynajmuja a nie kuipuja bo ich nie stac..a co sopiero w Kraju. Tam 65% mieszkancow je wynajmuje!!!!
Czarna Chmura1 / 2009-03-20 10:25 / Bywalec forum
no właśnie Polaków nie stać na mieszkania, dlatego istotne jest to, aby była inflacja, a zatem wzrost siły nabywczej pieniądza, bo dzięki temu, ludzie mogliby oszczędzać i po pewnym czasie kupić sobie mieszkanie, a to że cena idzie do góry, to przecież jeszcze bardziej utrudnia dostęp do mieszkania, a nie na odwrót. Przecież aktywacja wynikała z rozdawnictwa kredytów, gdybyśmy obecnie poluzowali politykę kredytową, to znów nastąpiłby boom na rynku mieszkaniowym, ale zawsze to wszystko jest na krótką, metę i zawsze musi skończyć się kryzysem. Gdybyśmy mieli permanentną deflację wynikającą z postępu technologicznego, wtedy ludzie by oszczędzali i po pewnym czasie każdy mógłby kupić sobie mieszkanie, a przynajmniej Ci oszczędni. A teraz, jak weźmie kredyt, to jak dobrze pójdzie to go po 30 latach spłaci, a jak pójdzie źle, to steaci mieszkanie i będzie wyczyszcony ze wszystkich oszczędnści. Deflacja może przejściowo spowodawć spadek inwestycji, ale tylko chwilowo, do czasu, aż ludzie zaoszczędzą pienądze i zainwestują. Przy kredytach mamy efekt momentalny, ale zawsze musi się to zakończyć kryzysem. Stąd biorą się cykle gospodarcze, najpierw ludzie się zadłużają i wtedy mamy wzrost dospodarzczy, następnie pieniądze z kredytów się kończą i mamy kryzys, potem znowu kredyty itd. Ale tak jak zwykły człowiek po zmarnotrawieniu pieniędzy wreszcie plajtuje, tak i państwo musi wreszcie splajtować. Adam Smith wskazywał na możliwość wyjścia z sytuacji, a mianowicie poprzez trzymanie rezerw w złocie i zadłużanie się w pieniądzu papierowym. Na skutek inflacji wartość długu ciągle spada, ale obecnie państwa chyba są tak mocno zadłużone, że mają zbyt małe rezerwy złota, żeby go spłacić. Dlatego obecnie można się spodziewać, że chcą wywołać inflację, zwłaszcza USA, żeby spłacić dług. A infalcja może jest dobra dla państwa i spekulantów, ale zabójcza dla zwyłego człowieka.
Czarna Chmura1 / 2009-03-20 10:27 / Bywalec forum
"dlatego istotne jest to, aby była inflacja", oczywiście deflacja. Za bład przepraszam.
Czarna Chmura1 / 2009-03-20 10:29 / Bywalec forum
wyobraźmy sobie, że cena mieszkania, za 1 m2 sadłaby do 1 tys. zł. to przecież nastąpiłby gwałtowny wzrost popytu na mieszkania, a nie na odwrót. A teraz wyobraźmy sobie, że nastąpiłby wzrost ceny za m2 do 25 tys., to przecież popyt by zmalał.
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 10:56
Deflacja to bardzo poważna sprawa i nie tędy droga. Wzrost siły nabywczej pieniądza przy deflacji to czysto teoretyczny efekt pochodny. Problemem deflacji jest wyhamowanie podaży i całej gospodarki. Byłoby jak za czasów komuny - miałeś pieniądze, ale półki w sklepach były puste. Różnica polegałaby na tym, że wtedy miałeś dużo nic nie wartych pieniędzy, a przy deflacji miałbyś mało pieniędzy o dużej sile nabywczej - ale tylko teoretycznie miałyby one dużą siłę nabywczą. Bo cena mieszkania nie może w praktyce spaść do 1 tys. zł - byłaby to cena czysto teoretyczna wskazująca na to, że w ogóle nie ma popytu, bez którego nie ma podaży. To są czysto teoretyczne rozważania - tak jakbyś stwierdził, że jak się będziesz odchudzał 5kg na miesiąc, to po jakimś czasie będziesz ważył 11 kg. Czy jest to możliwe? :) Naszej gospodarce jest potrzebny 1 czynnik, który wszystko ruszy: unikatowy produkt. Pozwoli to na: powstanie prawdziwego eksportu (to co mamy teraz to tylko jego namiastka), umocnienie się złotówki, niskie stopy procentowe w kraju. To jest to czego nie mamy - produkt, który by od nas wszyscy kupowali.
pierwsze mieszkanie za 100 lat / 78.8.158.* / 2009-03-21 10:58
Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto 3200 PLN. Jak odejmiemy od tego podatek to wychodzi nam 2295.76 netto. Miesięcznie wydamy na życie powiedzmy 1500 PLN to zostaje nam na mieszkanie 795.76 PLN. Kupmy teraz sobie mieszkanie we Wrocławiu za 5800 za m2. Stać nas na 0,1372 metra kwadratowego mieszkania. Jeśli weźmiemy kredyt na mieszkanie na 30 lat to dzięki bankowym odsetkom będziemy musieli zapłacić za mieszkanie drugie tyle. W efekcie można powiedzieć, że miesięcznie Polak może sobie zakupić 0,0686 m2. Ponieważ to już bardzo mała liczba więc zamieńmy metry na centymetry.
0,0686 m2 to 686 cm2. Dla porównania karta papieru A4 ma 623,7 cm2. Ale powiedzmy sobie szczerze większość Polaków zarabia dużo poniżej średniej krajowej.
Czarna Chmura1 / 2009-03-20 11:56 / Bywalec forum
za komuny była inflacja, a nie deflacja, dlatego były puste pólki w sklepach. Gdybyśmy wprowadzili obecnie sztywne ceny maksymalne na mieszkanie na poziomie 1 tys. wtedy przestanoby sprzedawać mieszkania nie na skutek deflacji, ale dlatego, że rzeczywista siła nebywcza pieniądza byłaby mniejszcza, niż sztucznie ustalona przez państwo. Ale nie o takiej deflacji pisałem, raczej chodziło mi o naturalny wzrost siły nabywczej pieniądza na skutek postępu technologicznego. Gdybyśmy zapałki produkowali ręcznie, wtedy pudełko zapałek kosztowałby pewnie z 10 zł., to gdybyśmy ustalili cenę maksymalną w wysokości 1 zł. wtedy zapałki znikłyby z półek, ale gdybyśmy zasotosowali nowoczesną maszynę do produkcji zapałek, wtedy cena zapałek spadłaby nam do 1 zł., a więc mielibyśmy deflację na skutek postępu technologicznego. Dzięki temu więcej ludzi mogłoby pozwoilić sobie na zapałki, niż gdybyśmy tej maszyny nie zastosowali, a zatem dobrobyt ludności by się zwiększył, a nie zmalał. Ludzie często zamiast kupować jednego pudełka zapałek o wiele chętniej zdecydowaliby się na zakup 2 pudełek itd. Tak samo gdyby cena mieszkania nie wzrastała, ale trzymała się na względnie niskim poziomie (gdyby nie było łatwo dostępnych kredytów), a dzięki postępowi technologicznemu nawet by malała, to wtedy mieszkańcy byliby zaopatrzeni w większą ilość mieszkań, niż przy wzroście cen. A obecnie mamy nawet większą inflację niż za PRL, za PRL-u trzeba było pracować na mieszkanie jakieś 10 lat, a obecnie pracujemy 30 lat. Pewnie za 50 lat, będziemy pracować 50 lat na mieszkania. A wszystko przy braku przyrostu liczby ludności, co mogłoby wyjaśniać wzrost ceny ziemi, a zatem i mieszkań.
Czarna Chmura1 / 2009-03-20 12:06 / Bywalec forum
a tak na marginesie dopłaty do ziemi rolnej w Polsce spowodały wzrost cen ziemi, a zatem i wzrost cen mieszkań, a to zahamowało postęp w Polsce. Gdyby nie dopłaty do ziemi, to wzrost gospodarczy byłby w Polsce wyższy niż z dopłatami, ale za to polscy rolnicy mieliby utrudnioną konkurencję z tymi z UE, dlatego należałoby to zrekomensować likiwidacją akcyzy na paliwo.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

kaczordonald / 86.160.92.* / 2009-03-20 09:07
1/8 sredniej krajowej za mieszkanko,gdzie 1/3 lub 1/4 jest podobno zrownowazona cena rynkowa.Wystarczy przez 8 lat przelewac cale wynagrodzenia na lokate terminowa i jest mieszkanko 50m na drugim pieterku.Pozostaje wiec kredyt na 50 lat lacznie na drugie tyle z zalaczonym komornikiem u spodu drobnym drukiem.Ale uwaga.Za dwa trzy lata podobno mieszkania ostro w gore.A ile w tym czasie zarobki w sektorze przedsiebiorstw to pracownicy doskonale wiedza.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

d3o / 193.193.181.* / 2009-03-20 09:04
Najtańszy metr mieszkania w warszawie to około 6500 złotych ( i to bloku z lat 70' w wielkiej płycie),to dla przeciętnego mieszkańca Warszawy przynajmniej 3 miesięczna pensja skąd te dane w artykule????"...Ponad dwa miesiące musi pracować Polak, aby kupić zaledwie jeden metr kwadratowy mieszkania w dużym mieście..." znowu powiliczane nie prawdziwe średnie i znowu napisane bzdury!
residenzpalast / 83.5.198.* / 2009-03-23 11:36
6500 oczywiscie na papierze..sprzedaj sobie za 6500/m2..sprobuj..widzisz juz ten dziki tłum chetnych..mało co sobie nóg nie połamia...:-) zapraszam na allegro..jezeli dochodzi do licytacji to cena zatrzymuje sie na poziomie 4500 i taka jest cena realna mieszkania w blokowisku w lewobrzeznej W-wie i to w DOBRYM stanie..KONiEC
kaczordonald / 86.160.92.* / 2009-03-20 09:30
To sa tak nisko zarabiajacy w stolicy?.Czy to oznacza ze nieudacznicy spoza duzych miast wdarli sie juz do Warszawy [to jakas plaga]A czy premier o tym wie? Coz za nieudany artykul.A jacy niesforni forumowicze.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

polak2 / 89.78.142.* / 2009-03-20 08:48
1996 roku można było kupić 1.5 m mieszkania .więcej nie powiny kosztować.teraz to złodziejskie ceny z sufitu.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

911 / 84.38.29.* / 2009-03-20 08:43

Według ostatnich danych GUS, w lutym liczba nowo oddanych mieszkań w tym miesiącu wzrosła o 20 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Należy oczekiwać, że duża podaż przy gasnącej chęci do kupowania spowoduje dalszy spadek cen transakcyjnych.


Chwileczkę, moje mieszkanie będzie oddane w kwietniu 2009, a kupiłem je w II połowie 2007 więc te oddawane teraz w większości nie trafią na rynek, bo:

1. Większość ludzi kupuje żeby mieszkać.
2. Cena z 2007 roku + koszt obsługi nie pozwala aktualnie na sprzedaż z zadowalającym zyskiem.
3. Wynika bezpośredni z punktu 2. mieszkania niesprzedające się trafią na rynek najmu.
lokum / 82.210.186.* / 2009-03-20 08:54
myslenie zyczeniowe
911 / 84.38.29.* / 2009-03-20 09:10
Możesz rozwinąć?

Bo ja stwierdzam fakt na przykładzie obserwacji mojego otoczenia, 95% znajomych kupiło mieszkanie w tym samym czasie co ja, żeby mieszkać w nich. Pozostałe 5% kupiło przy okazji kawalerki jako inwestycje i nie są na tyle głupi żeby sprzedawać ze stratą - tym bardziej, że mają w większości kredyty w CHF i kapitał do spłaty przewyższa cenę jaką mogą uzyskać. Przygotowują mieszkania pod wynajem, a że lokalizacja świetna to problemu większego nie będą mieli.

Ja nigdzie nie napisałem, że ceny będą spadać lub rosnąć. A myślenie życzeniowe w większości dotyczy osób które jeszcze nie mają swojego "lokum".
teddy_bear / 89.78.44.* / 2009-03-20 13:12
1/ skoro kupili razem z Tobą to już po drugie w kolejce nie staną, tak? przecież wyż demograficzny nie trwa wiecznie
;)

2/ skoro kupili kawalerki jako "inwestycje", przy okazji słono przepłacając (bo "nie są głupi" by sprzedawać ze stratą) znakiem tego nadpodaż nie znajdująca ujścia w popycie kupujących przejdzie (jak wynika z "obserwacji" :D) do wynajmu powodując także w tym segmencie atrakcyjniesze ceny, tak? ... tym bardziej, że "inwestorzy" mają dosyć ostry nożyk na gardle o nazwie 'spory kredycik w CHF' :D

myślenie typu ... "nie sprzedam taniej niż zapłaciłem" jest doprawdy rozczulające i jak najbardziej życzeniowe HAHAHA
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 14:43
"nie sprzedam taniej niż zapłaciłem" to podstawowe prawo handlu, i nie ma się tu co rozczulać :)
teddy_bear / 89.78.44.* / 2009-03-20 17:18
lepsze "kupuj tanio, sprzedawaj drogo" a drogo już było :D

baca też sprzedał psa za milion zamieniając go na dwa koty po pół bańki :D

na szczęście nie można stron transakcji do niczego zmusić i na daną chwilę coś jest warte tyle ile ktoś jest gotów za to dać, prawa ekonomii są niezmienne ale rzeczywistość w jakiej są stosowane już tak i niektórzy zdają się o tym fakcie zapominać, zamiast tego żyją nadzieją z nie tak całkiej dalekiej przeszłości aż w końcu budzą się z ręką w nocniku ;)))
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 09:39
Nareszcie ktoś kto nie filozofuje, tylko w prosty sposób liczy pieniądze - to się nazywa ekonomia w praktyce. Popieram jak najbardziej. Ceny trochę spadną, bo nie wszyscy deweloperzy mogą przetrzymać kryzys i muszą sprzedać ze stratą żeby spłacić kredyty, ale nikt normalny, jeżeli nie będzie miał problemów finansowych, nie sprzeda taniej niż kupił. Poza tym problem sprzedaży mieszkań nie stoi tak na prawdę po stronie wielkości popytu, bo jest ona bardzo duża przy danych cenach. Problem stoi po stronie banków, które nie chcą udzielać kredytów na mieszkania, bo same mają problemy. Ktoś powie, że jestem w błędzie, bo to skoro ludzie nie mogą wziąć kredytu to nie reprezentują sobą istniejącej wielkości popytu. Ja uważam inaczej - ludzie mają zdolność kredytową, popyt na mieszkania jest ogromny i to przy obecnych cenach, a tylko i wyłącznie banki hamują cały rynek. Najpierw go napompowały od strony podażowej udzielając kredytów deweloperom praktycznie bez udziału wkładu własnego tworząc wirtualnych inwestorów (spekulantów bez kapitału inwestycyjnego), a teraz go wyhamowują "na ręcznym". Po prostu katastrofa i tyle. Nawet jeśli ceny spadną o 70%, a banki nie zaczną dawać kredytów hipotecznych to nic rynku mieszkaniowego nie ruszy.
teddy_bear / 89.78.44.* / 2009-03-20 13:18
przejrzałem kilka Twoich wpisów i muszę stwierdzić, że masz niewielkie pojęcie o ekonomii ... podobnie jak 911, ale na takich najlepiej się zarabia :D
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 14:40
e tam niewielkie - ja w ogóle nie mam pojęcia o ekonomii, ale mam całkiem niezłe pieniądze :D Chyba po prostu mam farta - jak to mówią, głupi ma szczęście, tak?
evergren / 2009-03-20 17:02 / Ciekawy świata
Tak trzymac Mr Bear. Pieniadze trzeba wiedziec jak zarabiac od strony praktycznej a nie od teoretycznej. Pozdrawiam.
teddy_bear / 89.78.44.* / 2009-03-20 17:44
nie trzeba mieć Nobla z ekonomii by kupić taniej i sprzedać drożej, ale to nie powód by brać się zaraz za teoretyzowanie, tak Panowie milionerzy? ;) nie każdy wie jak działa telefon komórkowy a jednak miliony robią z niego właściwy użytek chociażby przy kasowaniu kolejnych baniek na kontach :DDD
teddy_bear / 89.78.44.* / 2009-03-20 16:54
są tacy co podobno całe życie na farcie jadą i nie wpadną ... chyba, że :D
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-23 09:11
I jeszcze jedno. Wszystkie teorie ekonomiczne tłumaczące przyczyny i skutki kryzysów powstały a posteriori. Po obecnym kryzysie też pewnie powstanie jakaś mądra teoryjka. Dlaczego jednak zapomina się o twardych klasycznych teoriach takich jak choćby twierdzenia Pana Marksa? Bo były złe i okrutne? Bo źle mówił o masach, o których twierdził, iż wiecznie będą klepać biedę w niezadowoleniu, a do tego ciągle się mnożyć? Ale czy nie miał on racji?
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-23 08:54
Odpowiem Ci tak teddy_bear, teraz całkiem na poważnie. Coś tam o ekonomii wiem, między innymi co piszą w amerykańskiej literaturze dotyczącej finansów i rachunkowości spółek giełdowych. To właśnie ta teoria sprawiła poprzez stosowane metody wyceny rynkowej składników bilansowych na dany moment, że spółka dziś jest warta 300 mld USD, a jutro 1 mln USD. W tym miejscu zgadzam się z Twoimi wcześniejszymi słowami, że nie liczy się to po ile ktoś wycenia swój majątek, lecz po ile nabywca będzie chciał go kupić w danym momencie. Ale, wracając do deweloperów, jeżeli ktoś budował firmę mającą działać na rynku długoterminowo, miał solidny plan i zaplecze finansowe, to nie sprzeda produktu ze stratą, ponieważ jest przygotowany na zamrożenie kapitału przez okres 2-3 lat - bo budowa budynku to produkcja długoterminowa - jak statku w stoczni. Odpadną tylko ci, co liczyli na szybki jednorazowy strzał (spekulanci). A popyt na mieszkania w Polsce jest i jeszcze długo będzie. Poza tym, może i powiesz, że moje podejście jest trochę prehistoryczne ale zapamiętaj jedno - pieniądze zarabia się ciężką pracą i tylko ciężką pracą jesteś w stanie zbudować trwałą wartość.
igor b. / 83.15.180.* / 2009-03-20 12:08
Sprzedaż mieszkań jest hamowana tylko i wyłącznie przez nadmuchane do granic wytrzymałości ceny. Ale taka bańka zdarza się raz na 20÷25 lat.
Azur / 88.156.223.* / 2009-03-20 11:19
"popyt na mieszkania jest ogromny i to przy obecnych cenach, a tylko i wyłącznie banki hamują cały rynek."

Bzdura, jakiej dawno nie czytałem!
Panie misiu, spójrz pan na wyniki sprzedazy mieszkań w 2008 roku.
Drastyczny spadek miał miejsce już PIERWSZYM kwartale 2008, czyli w momencie kiedy akcja kredytowa nie była jeszcze wstrzymana.
Jak to wytłumaczyć? Bardzo łatwo - ceny sięgnely sufitu i ludzie a) zdali sobie sprawę z tego, że już jest za drogo, b) ci co mieli zdolność kredytową już kupili, reszta - batrz punkt a).

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

911 / 84.38.29.* / 2009-03-20 08:36
Jakiś sensowny artykuł na money! Czy coś się stało w redakcji?

przerazajace

mnmn4 / 217.96.100.* / 2009-03-20 08:18
jakim jestesmy biednym krajem - a ludzie uparcie twierdza, ze jest dobrze...

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 08:18
Wk.rwiliście mnie tym artykułem z samego rana. Po co przed weekendem udowadniać, że Polska to oaza biedoty i sugerować, że będzie lepiej. Pozytywniej by brzmiało: żyjecie w zadupiastej dziurze, ale śmiało możecie stąd wyjechać. Coraz częściej się zastanawiam, dlaczego ja tak nie zrobiłem, co mnie tu trzyma... przecież nie miłość do ojczyzny. Zresztą - jak to robili wielcy polscy pisarze - ojczyznę można kochać na odległość.
kaczordonald / 86.160.92.* / 2009-03-20 08:57
Tak wlasnie.A z ostatnich artykulow money.pl wynika ze za 2,3 lata mieszkania zaczna szybko rosnac .Niejaki Barszcz zapewnial.A o wzroscie zarobkow jakos nigdzie nie ma.Jest natomiast o redukcjach zatrudnienia i zamrazaniu plac.
plonker / 2009-03-20 10:33 / Bywalec forum
Wedlug Barszcza ten ostry wzrost cen za 2 lata to ma byc..... 10%. !!!!! haha Nie ma z czego sie cieszyc bo najpierw ceny poleca 20% w dol czyli razem -40% od cen z 2007 roku.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

i co / 79.189.235.* / 2009-03-20 08:08
brutto ,
a po za tym trzeba coś jeść, ogrzać mieszkanie itd
ile zostaje na kupno ?

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

arnold / 89.171.104.* / 2009-03-20 07:41
jeśli zarabiam 3.200,00PLN brutto to przecież nie dostanę tego do ręki, żeby mieszkanie kupić!!
po odprowadzeniu skłądek i podatków zostanie mi jakieś 2300,00PLN a więc potrzeba ponad 3 pensji na metr kwadratowy!!!
Pilsener / 2009-03-20 08:22 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
"jeśli zarabiam 3.200,00PLN brutto" - zarabiasz znacznie więcej, ale polscy politycy sprytnie ukryli część podatku po stronie pracodawcy, który wynosi w tym wypadku prawie 800 zł. Dochodzą jedne z najwyższych na świecie pozapłacowe koszta pracy, dlatego polak nigdy nie będzie zarabiał więcej jak 40-50% średniej krajów starej UE.

Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania

Elendir / 2009-03-20 07:10 / Łowca czarownic
Porównaliśmy średni koszt mieszkania w dużych miastach (łącznie z apartamentami) ze średnią płacą w sektorze przedsiębiorstw? Dobrze że przynajmniej nie była to średnia płaca w rolnictwie...
kaczordonald / 86.160.92.* / 2009-03-20 08:38
Polowa pracujacych mlodych ludzi w Polsce nie ma nawet takiej sredniej przedsiebiorstw.To z jakim sektorem mielismy porownac?-MOZE ZE SREDNIA PLACA KADRY ZARZADZAJACEJ.
Elendir / 2009-03-20 12:52 / Łowca czarownic
Wystarczy ze średnią płacą ludzi mieszkających w dużych miastach.
AP123 / 194.237.142.* / 2009-03-20 08:26
Analitycy, ... juz pokazaliscie jak potraficie analizowac .. ze na mieszkaniach sie nie da stracic ze to pewna inwestycija bla bla bla ...
Nikt nie wie jak to bedzie .. za to wiekszosc ludzi wreszcie zauwazyla ze na mieszkaniach mozna stracic ze kupowanie na kredyt to moze byc DUZE ryzyko ... ot taka lekcja ekonomi na wlasnej skorze.

Wskaznik jest 0,4 a jak bylby 0,7 to by sie ruszylo ??? a niby dlaczego ? na zachodzie jest 15,-2,5 i sie nie rusza to u nas naganiacze i nalitycy wroza ze sie ruszy .
Trzeba czekac i oszczedzac, i probowac kupowac za wlasne pieniadze a nie banku bo wtedy zna sie ich wartosc..
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 08:51
Bardzo ciekawe podejście, bardzo :) Już zaczynam zbierać żeby kupić mieszkanie za gotówkę... bo przecież nie jest tak źle - jeśli kupię mieszkanie o powierzchni 50 m2 po cenie 4 000,00 zł / m2 i jestem w stanie odłożyć powiedzmy 1 000,00 zł miesięcznie to... kupię to mieszkanie już za 16 lat i 8 miesięcy. A do tego czasu pożyję z rodziną na garnuszku u mamy albo u teściowej... nie wiem skąd wy się co niektórzy bierzecie ze swoimi ideami. Pozdrowionka :)
pragmatyk / 83.27.218.* / 2009-03-20 13:45
Praca jest towarem i w tym sensie ma też okresloną cenę. Cena ta zależy głównie od jakości samej pracy ale też od podaży i popytu. Wykluczając na wstepie wszelkie patologie, można zatem przyjąć że praca którą wykonujesz ma własnie taką wartość. To że za wynagrodzenie jakie otrzymujesz można zaledwie skromnie żyć, jest wyłącznie twoją sprawą. Jeśli twierdzisz że to mało, że powinno być więcej to nie zwalaj winy na system, politykę czy kraj ale zastanów się co powinieneś zrobić aby zarabiać więcej. Jeśli twierdzisz że płacąc takie pieniądze poprostu cię okradają, otworz wlasna działalność. A może wystarczy poprostu zadać sobie trochę trudu i nauczyć się wykonywać inny zawód.
kaczordonald / 86.160.92.* / 2009-03-20 09:21
Brawo Mr Bear.Wspomnijmy jeszcze o tym ze zarabiajcych 1OOO na miesiac na reke nie jest w Polsce kilka czy kilkaset tysiecy a znacznie wiecej.Sa to wedlug pewnych ELYT nieudacznicy zamieszkujacy 70% powierzchni kraju.
Mr Bear / 217.98.12.* / 2009-03-20 10:24
No właśnie, i jest to smutna prawda.
loles / 212.159.242.* / 2009-03-20 09:40
A ja sie zgodze z AP123! Jak mnie na cos nie stac, to tego nie kupuje.
funia-munia / 193.111.166.* / 2009-03-20 10:37
wiec moze masz bogatych rodzicow, ktorzy ci dadza mieszkanie albo na mnieszkanie-w sumie bez roznicy...
niestety mieszkac GDZIES trzeba - a wiekszosc ludzi woli aby nie byla to miejscowka pod mostem
loles / 212.159.242.* / 2009-03-20 11:33
Mam biednych rodzicow i wszystko zalezy tylko ode mnie! Zaczynam od zera, ale mam leb na karku i nie potrzebuje pomocy, zeby zarobic na mieszkanie. Po prostu trzeba zacisnac zeby na chwile, zakasac rekawy i do roboty. Nic samo za darmo nie przychodzi. A kredyt jest ciezarem. Wystarczy policzyc ile trzeba oddac bankowi, a ile w tym czasie moznaby zarobic inwestujac(w obligacje np) te same pieniadze!
mxxxxxxx / 84.38.22.* / 2009-03-20 11:00
tak polecam mieszkać w miastach 50-100tyś mieszkańców w Niemczech, Holandii, Austrii.

Kolejny absurd Unii. Opamiętali się w ostatnim momencie 2012-05-25 05:59
Kolejny absurd Unii. Opamiętali się w ostatnim momencie
Paweł Kowal mówi o najświeższym stanowisku Unii w sprawie bojkotu Euro 2012.
Gdyby żył Lech Kaczyński, PiS też podniósłby wiek emerytalny 2012-05-25 06:01
Gdyby żył Lech Kaczyński, PiS też podniósłby wiek emerytalny
O tym, że partie się nie różnią, pisze Maciej Czujko.
Reklama

Mistrzostwa Europy

Wiemy jak wygrać EURO!

Recepta jest prosta. Siła leży oczywiście w piłkarzach, jednak to my - kibice musimy ją wyzwolić. Jak to zrobić? Wystarczy by każdy z nas zabrał na mecz dużą, odblaskową strzałkę. więcej »

Po Euro 2012 zwolnienia. 100 tys. ludzi na bruk 2012-05-24 06:10
Po Euro 2012 zwolnienia. 100 tys. ludzi na bruk
Wystarczy jedno bankructwo, by posypała się cała branża.
05:55 Ceny paliw w wakacje. Tankuj już dzisiaj
06:06 Euro po 5 złotych, 200 tys. Polaków na bruk, a raty kredytów w górę o...
06:05 TVP w tarapatach. Zaniżali zyski i straty o miliony
Marszałek Kopacz pomyliła się podczas głosowania 2012-05-25 11:46
Marszałek Kopacz pomyliła się podczas głosowania
W czasie głosowania nad wnioskiem o odwołanie minister edukacji Krystyny Szumilas wcisnęła przycisk na korzyść opozycji.
11:04 "Polska wódka" - Sejm uchwalił definicję
10:44 Zmiany w Kodeksie wyborczym - Sejm odrzucił projekt
10:11 Minister edukacji zostaje. Wniosek o odwołanie odrzucony
10:09 Sprzedaż detaliczna dużo niższa od prognoz
Powiązane tagi