
Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Autor: Sebastian Gawłowski
Ponad dwa miesiące musi pracować Polak, aby kupić zaledwie jeden metr kwadratowy mieszkania w dużym mieście. W krajach Europy Zachodniej już za jedną średnią pensję można nabyć nawet ponad dwa metry.
Fundacja na Rzecz Kredytu Hipotecznego opracowała specjalny wskaźnik, który obrazuje, jak ciężko jest zapracować na własne M. Obecnie za średnią pensję można kupić zaledwie na 0,45 metra kwadratowego mieszkania.

źródło: Fundacja na Rzecz Kredytu Hipotecznego
| Jak policzono wskaźnik? |
| Według analizy Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego średnia (mediana) cena transakcyjna w największych miastach Polski za m2 wyniosła nieco ponad 7 tys. zł. Tymczasem średnia pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw wynosi obecnie około 3,2 tys. zł. Przekłada się to na średnią dostępność mieszkania na poziomie 0,45 metra kwadratowego. |
W ocenie Agnieszki Nierodki, ekonomistki Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego i autorki badania, dane te wskazują, że dostępność mieszkań jest wciąż zbyt niska, aby zaspokoić potrzeby mieszkaniowe.
- W Europie Zachodniej za przeciętną płacę brutto można nabyć od 1,5 do 2,5 metrów kwadratowych - wskazuje Agnieszka Nierodka.
Są dwie przyczyny tak niskiego wskaźnika w Polsce. - Z jednej strony to relatywnie niskie zarobki na tle średniej UE, z drugiej niedawna hossa na rynku deweloperskim, która wywindowała ceny. Ten wskaźnik zawsze był niekorzystny dla kupujących, a jednak w ostatnich latach miliony Polaków zdecydowało się na nowe M - zaznacza Michał Sztabler, analityk DM PKO BP.
19 000 zł
- tyle trzeba zapłacić za metr apartamentu w Warszawie.
Jego zdaniem, cena mieszkania ma tak naprawdę wtórne znaczenie przy zakupie. W hossie mieszkania sprzedawały się jak świeże bułeczki przy mocno wyśrubowanych cenach. Teraz jest taniej, a jednocześnie popyt gaśnie.
- Decydującym czynnikiem decydującym o zakupie mieszkania jest dostęp klienta do kredytowania inwestycji i ocena własnej sytuacji materialnej. Obecnie wielu klientów odpuszcza w związku z ogromną niepewnością co do przyszłości - zaznacza Michał Sztabler.
ZOBACZ TAKŻE:
- O kredyt wciąż trudno. Łatwiej nie będzie
- Polacy czekają na tańsze mieszkania
- Polacy chcą tanich pośredników
Korekta cenowa
W tym roku wskaźnik się poprawi na korzyść kupujących mieszkania. - Mieszkania popularne stanowią 90 procent rynku. W tym segmencie w pierwszych miesiącach bieżącego roku doszło do spadków cen. Dla przykładu w tej półce cenowej średnia w Warszawie zeszła do 7,15 tys. zł za metr kwadratowy, a w Poznaniu do 6,1 tys. zł za metr kwadratowy. Wskaźnik na poziomie 0,7 - 0,8 uważałbym za rozsądny na polskim rynku. Jednak aby doszło do ożywienia na rynku, potencjalni klienci muszą znów czuć się bezpiecznie i pozytywnie oceniać swoje perspektywy - wskazuje analityk DM PKO BP.

źródło: PB
Jak wskazuje ekonomista Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego, w Krakowie, Katowicach i Olsztynie odnotowano w ostatnim czasie największą korektę cen transakcyjnych mieszkań (spadki o 5-17 procent). Rynek warszawski był dotychczas relatywnie stabilny, jednak w pierwszych miesiącach 2009 r. także i tu odnotowano korektę cen.
- Jednocześnie zauważalna jest coraz wyraźniejsza różnica między cenami ofertowymi, a cenami transakcyjnymi. Deweloperzy stają bardziej elastyczni w negocjacjach - dodaje Agnieszka Nierodka.
ZOBACZ TAKŻE:
10%
- o tyle zdaniem analityków mogą jeszcze spaść ceny mieszkań.
- W Wilanowie, jednym ze sztandarowych nowych osiedli Warszawy, gdzie ceny były dotychczas mocno wyśrubowane, już trafiają się okazje po 5,5 tys. zł za metr. Deweloperzy są gotowi wyprzedawać ostatnie mieszkania nawet schodząc całkowicie z marży - mówi pracowniczka jednej z warszawskich agencji nieruchomości.
Popyt inflacyjny?
Zdaniem analityka DM PKO BP, spadki cen mieszkań będą kontynuowane. Według ostatnich danych GUS, w lutym liczba nowo oddanych mieszkań w tym miesiącu wzrosła o 20 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Należy oczekiwać, że duża podaż przy gasnącej chęci do kupowania spowoduje dalszy spadek cen transakcyjnych.
Maciej Wiewiórski, analityk DM IDM, spodziewa się, że średnie ceny mieszkań w Polsce w tym roku mogą zniżkować jeszcze o nieco powyżej 10 proc. Dołek cenowy, jego zdaniem, przypadnie na jesień.
- W drugiej połowie roku istnieje groźba wzrostu inflacji, która zostanie zaimportowana z Zachodu, jako jedno z negatywnych zjawisk kryzysu. W efekcie, pod koniec roku, może wzrosnąć popyt na nieruchomości, które jako inwestycja w trwałą rzecz mogą ochronić oszczędności przed utratą wartości - dodaje Wiewiórski.
- ZOBACZ TAKŻE:
- Łatwiej o kredyt na mieszkanie z dopłatą
- Kredyt mieszkaniowy? Tylko z własnym wkładem
- Kredyt refinansowy - tania gotówka do wzięcia
- Kredyt we frankach coraz mniej korzystny
2012-05-19 06:30
Tylko w tę noc możesz to zobaczyć. Za darmo Gry miejskie , wykłady, specjalne wystawy, filmy i koncerty. To tylko niektóre atrakcje. |
|
| 11:05 | Mieszkania czekają na klientów, a ceny... |
| 13:52 | Social Media Day we Wrocławiu już dziś. A w Warszawie... |
| 07:50 | Protest taksówkarzy w całej Polsce. Zobacz, gdzie są utrudnienia |
| 16:40 | Deregulacja zawodów. W tych miastach studenci wyszli na ulicę |
2012-05-25 05:59
Kolejny absurd Unii. Opamiętali się w ostatnim momencie Paweł Kowal mówi o najświeższym stanowisku Unii w sprawie bojkotu Euro 2012. |
2012-05-25 06:01
Gdyby żył Lech Kaczyński, PiS też podniósłby wiek emerytalny O tym, że partie się nie różnią, pisze Maciej Czujko. |
Mistrzostwa Europy
Wiemy jak wygrać EURO!
Recepta jest prosta. Siła leży oczywiście w piłkarzach, jednak to my - kibice musimy ją wyzwolić. Jak to zrobić? Wystarczy by każdy z nas zabrał na mecz dużą, odblaskową strzałkę. więcej »
2012-05-24 06:10
Po Euro 2012 zwolnienia. 100 tys. ludzi na bruk Wystarczy jedno bankructwo, by posypała się cała branża. |
|
| 05:55 | Ceny paliw w wakacje. Tankuj już dzisiaj |
| 06:06 | Euro po 5 złotych, 200 tys. Polaków na bruk, a raty kredytów w górę o... |
| 06:05 | TVP w tarapatach. Zaniżali zyski i straty o miliony |
2012-05-25 11:46
Marszałek Kopacz pomyliła się podczas głosowania W czasie głosowania nad wnioskiem o odwołanie minister edukacji Krystyny Szumilas wcisnęła przycisk na korzyść opozycji. |
|
| 11:04 | "Polska wódka" - Sejm uchwalił definicję |
| 10:44 | Zmiany w Kodeksie wyborczym - Sejm odrzucił projekt |
| 10:11 | Minister edukacji zostaje. Wniosek o odwołanie odrzucony |
| 10:09 | Sprzedaż detaliczna dużo niższa od prognoz |
-
2012-05-24Za co Google wyrzuca z wyników wyszukiwania?
-
2012-05-23Raport Interaktywnie.com: Marketing mobilny
-
2012-05-22Microsoft eksperymentuje. So.cl kontra Facebook






nie dla każdego jest nieruchomośc na własność
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Po drugie od kiedy w Polsce mamy walutę kpln? Nie prościej napisać 2 tys.
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
tego podatek to wychodzi nam 2295.76 netto. Miesięcznie wydamy na
życie powiedzmy 1500 PLN to zostaje nam na mieszkanie 795.76 PLN.
Kupmy teraz sobie mieszkanie we Wrocławiu za 5800 za m2. Stać nas na
0,1372 metra kwadratowego mieszkania. Jeśli weźmiemy kredyt na
mieszkanie na 30 lat to dzięki bankowym odsetkom będziemy musieli
zapłacić za mieszkanie drugie tyle. W efekcie można powiedzieć, że
miesięcznie Polak może sobie zakupić 0,0686 m2. Ponieważ to już bardzo
mała liczba więc zamieńmy metry na centymetry.
0,0686 m2 to 686 cm2. Dla porównania karta papieru A4 ma 623,7 cm2.
Ale powiedzmy sobie szczerze większość Polaków zarabia dużo poniżej
średniej krajowej.
Tak jak w kawale:
Analityk do analityka.
"Stary te słupki, wykresy, tabele ja nic z tego nie rozumiem. "
Na to drugi "poczekaj zaraz Ci wytlumacze"
"NIE NIE NIE!!! Wytlumaczyc to i ja potrafię"
bogaci sa jeszcze bogatsi biedni coraz biedniejsi
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Chyba coś się szanownej pani pomyliło 5,5 tyś na Wilanowie - wolne żarty. Chyba że mówimy o mieszkaniu 150 m kw, wtedy ok. 5,5 tyś cena realna.
Proszę nie siać bzdur rzuconych po łepkach, jakby wyrwanych z obszernej analizy rynku.
A KRETYNIZMY ,ZE19 000 zł
- tyle trzeba zapłacić za metr apartamentu w Warszawie. TO CHYBA Z KOSSAKAMI NA SCIANACH.
Ale zawsze sie znaja jacys kontestujacy ktorzy umoczyli i usilaja dowartosciowac sie...
Kupujcie mieszkania bo będą drożały!!!!!
Naucz się jeden z drugim liczyć. Nie kupuj jak Cię nie stać. Jeśli cię stać, kupuj!! Pod warunkiem, że jest to ci potrzebne. Jeśli nie jest potrzebne a chcesz kupić, zastanów się czy potrafisz inwestować. Ale uważaj, inwestowanie nie polega na zapłaceniu za towar, trzeba jeszcze znać się na tym co kupujesz.
Jeśli nieruchomości miały by zawsze drożeć, to mielibyśmy samych milionerów.
Jaki jest trend na nieruchomościach? Spadający... Jak myślisz łatwo będzie go odwrócić? Czy szybko mieszkania zaczęły tanieć?
Nie ma łatwych inwestycji.
Ale płacić 30 lat haracz w wysokości 50 + % wynagrodzenia za 40 metrów?? No to żeście się wkopali...
Jak jest się w wieku 25-30 lat to zrobi się wszystko aby "być na swoim" i nie dziwie się, że tak dużo osób zaryzykowało jak dano im tylko szanse wzięcia kredytu.
Ja nie kupiłem i nadal jestem na wynajętym. Czuje się może lepiej bo wydaje mi się że nie zostałem "frajerem", ale z drugiej strony jak u kogoś jestem w mieszkanku to sam już nie wiem ..... bo on to jednak ma swoje.
A mieszkania nie musisz kupować bo gdzieś wcześniej mieszkałeś????
Z rodzicami, wynajmowałeś, u znajomych itd....
Każdy by chciał mieszkanie ale to nie powód żeby się w szambo pakowac bo ja chcę....
Zdaję sobie sprawe że mieszkanie to potrzeba podstawowa kazdego człowieka ale z uwagi na kraj w jakim mieszkamy u nas = luksus.
Żyjemy w polskiech realiach a niektórzy się zachowywali jakby w żyli w raju.
Dawali po 130 % wartości mieszkania na remont i mebelki....
To tak jakby kupowac samochów i wziąść kredyt na następnych 30 lat na benzynę i OC.
Jak nie jestes w stanie tego płacić na bierząco to nie kupuj bo się zapętlasz odsuwając w czasie to co nieuchronne.
Kombinowałem z tym na wiele sposobów i zawsze wychodziło, ze będę musiał płacić więcej - dużo.
1. Kawalerka - bez porównania dużo więcej
2. 2 pokojowe jeden pokój komuś wynająć - za pokój z właścicielem w nie najlepszej lokalizacji dużo się nie dostanie. No i nadal mieszkam wtedy z "obcymi". Czyli więcej co miesiąc na mieszkanie a efekt ten sam i tak ktoś się szwenda.
3. Mieszkanie na wynajem. To już bzdura ja bym wynajmował komuś a sam wynajmował od kogoś.
4. Większe mieszkanie lub lepsza lokalizacja - za duża kwota.
No i postanowiłem dozbierać do jakiegoś poziomu 100-150tys. aby w razie czego rata nie była taka duża i wtedy się zastanowić. Jak mieszkania drożały to zastanawiałem się że dałem nieźle ciała, ale teraz stwierdzam, że kupować najlepiej wtedy gdy Cie na to stać a cena? Jak Cię stać to znaczy że jest dobra.
Jeszcze kilka latek i się uda.
Niektórzy się wpakowali w gigantyczne spłaty w stosunku do zarobków.
Zasuwaja jak murzyni (bez obrazy oczywiście) po 14h na dobę żeby to splacac.
I dobrze można wszystko.... ale rok, dwa żeby stanąć na nogi ale 30 lat???
Przy takim zapieprzu, nerwach itd to nie dożyją końca kredytu.
Sami sie wpakowali w wyścig szczurów i teraz biegają za końcem własnego ogona i tak przez 30 lat.... a rodzina, a dzieci, a święty spokój...... choć trochę.
Ale ich decyzja.... beda się zabijac i się zabiją wcześniej czy póżniej. A czy warto było niech sami ocenią za kilka lat.
przeczytaj jeszcze raz uważnie to co on napisał, obaj macie racje
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Mieszkania są jednym z przykładów, jak proceder ten nabiera zenitu mamy kryzysy.
Myśle że sztucznie przyśpieszone żeby mieć nad nimi kontrolę i nie wyszły na korzyść krajom rozwijającym się o dużo większym przyroście PKB. Bo tak naprawdę to ma wartość a nie stabilizacja na jakim kolwiek poziomie
to rynek powoduje wzrost cen - czyli popyt - czyli to, ze kupujacy byli sklonni placic co raz wiecej i wiecej za mieszkania. wystarczy popatrzec co sie stalo w Polsce w okolicach np. roku 2000. ceny mieszkan spadly, bo nie bylo chetnych. w raz ze zwiekszeniem dostepnosci kredytow nagle wszyscy chcieli miec mieszkanie lub 2 bo mozna bylo na tym "zarobic krocie" - tym czasem kupujacy sami na siebie bicz ukrecili. tak jak na gieldzie, tak i na rynku nieruchomosci sa wzrosty i spadki. I jedno i drugie wiaze sie z tym ile kupujacy SA SKLONNI zaplacic za "towar". nikt im do glowy pistoletu nie przyklada. a to, ze ludzie kupowali po kilka mieszkan jeszcze 2 czy 3 lata temu - to zwykla chciwosc byla i nieznajomosc prostych praw rynku...
Wzrost cen nie równa się popyt TYLKO EFEKTYWNY POPYT.
Popyt był u nas zawsze gigantyczny na mieszkania tylko ludzie nie mieli kasy nie zależnie czy metr był po 2500 czy po 5000.
A efektywnym popytem można sterować np przez dostępność kredytów.
Czyli ktoś kto nie miał kasy nie kupił mieszkania za 2000 za metr bo i za co???
A teraz ten sam "gołodupiec kupił" za 5000 bo ma kredyt 100% wartości.
Czyli wpłynął na popyt napędził kasę bankom w krotkim okresie a w długin umoczy d....
a popytem realnym to niby nikt nie steruje....
nie dziwię się ze jesteś zdegustowany bo o jakim rynku ty mówisz, bo chyba nie wolnym i nie wolno- konkuręcyjnym. na tym rynku 90% ludzi świata niema nic do powiedzenia.
A ceny kształtuje 5%
GłąBY NIE ZAśMIECAć FORUM!
Tusk doprowadził do tego, ze Polska ma najniższy dochód w regionie.
Czechy 26 800
Słowacja 22 600
Estonia 21 900
Węgry 20 500
Litwa 18 400
Łotwa 18 500
Niemcy 34 800
i Polska 17 800
Takie stwierdzenia nie mają sensu. Nie są poparte żadną analizą tylko Twoimi antypatiami (także do siebie samego jako Polaka)
Równocześnie reprezentujesz najbardziej popularną z negatywnych cech Polaków (każdy naród ma kilka takich cech), a mianowicie narzekanie na wszystko co się rusza i nie rusza.
a to moze nie ma na nas wplywu??
widze ze tutaj krzykacze wiedza najwiecej o ekonomii i wogóle o wszystkim
naszczescie w drugiej czesci o rynku derywatow to jest w tym sporo zawartej wiedzy trzeba przyznac
To właśnie duża liczba opcji stworzyła mozliwość ataków spekulacyjnych i raptowny spadek złotego. Takie zagrożenie powinno byc wykryte przez nadzór bankowy i przez ABW, ktore powinny się orientować, że taka sytuacja może być ryzykowna i wysłać odpowiednie sygnały do firm. Natomiast w tym czasie sygnały były odwrotne - lansowano propagandowo głównie w wypowiedziach ekspertów prasowych "rozsądne ubezpieczenia" i "zabezpieczenia przed wzrostem złotego"
to wiesz co...
Tak, tak. Wzrost PKB wtedy w Eurolandzie był niewiarygodnie wysoki i oscylował w granicach 1 proc. rocznie.
Warto dodać pensję BRUTTO! a więc trzeba jeszcze przemnożyć * 0,65!
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
http://www.statistics.gov.uk/cci/nugget.asp?id=285
to sa srednie wynagrodzenia w Wielkiej Brytanii. I teraz dla porownania cany. Kawalerka - centrum Londynu, 30 m.kw. apartament - 350.000GBP. Nowe mieszkanie (45 m.kw.) w budownictwie dofinansowanym przez panstwo w 5 strefie (bardzo daleko od centrum) 180.000GBP (4000GBP za m.kw.) i to bez prawa wlasnosci tylko tzw lease hold...
Powyzsze przyklady doskonale ilustruja rzekomy "dobrobyt zachodu". Za srednia pensje w Londynie (mediana to 613GBP, czyli na miesiac 2635,90GBP (mnozone razy 4,3)) przecietny Londynczyk moze kupic 0,66 m.kw. Ceny mieszkan po za Londynem sa nizsze ale i zarobki nizsze.
W UK w obiegu jest stary dowcip, ze jesli chcesz kupic mieszkanie / dom, musisz najpierw sie pobrac...
Wiedza pseudo "specjalistow" o "zachodzie"... A wystarczyloby poklikac w Googlach...
ciekawe czy ktos robil badania jak czesto koleguja sie ludzie np 2 strefy z 5-tą
-"hey i am 5th zone and you
-2nd
-oh sorry...
wszedzie to samo
Wohnfläche ca. 80,87 m2 ;Zimmer 3 ; Preis 145.000 € /1m-1080 za metr.Srednia pensja
2800 Euro/Brutto. Większość zatrudnionych ma pensję dużo niższą około 1000/1200Euro.
Porównując 61348 Bad Homburg - 11,38 km od Frankfurtu -745.000 € 157,60 m² ta cena jest już trochę inna.Trochę więcej niż 2000 Euro za metr.A więcprzestańcie gadać głupoty o tym zachodzie.Jak tak jest tam dobrze to wyjeżdżajcie kupicie sobie od razu tanie mieszkanie
Zdegustowany ma rację "Wiedza pseudo "specjalistow" o "zachodzie"... A wystarczyloby poklikac w Googlach"..
Jesli chcesz sie sprzeczac, najpierw sprawdz argumenty...
Po za tym twierdzisz, ze Brytyjczycy zartujacy sobie, ze do zakupu nieruchomosci trzeba brac kredyt na spolke z malzonkiem sa w bledzie?
a na zakonczenie - w uk jest jak w pl - jest srednia krajowa pensja, o ktorej sie slyszy, malo kto ja dostaje. prawda jest taka, ze w gore ciagna srednia naogol wysokie szczeble kierownicze w duzych przedsiebiorstwach, zarabiajace kilkadziesiat razy wiecej niz przecietny John Doe albo Kowalski w Polsce.
w Menchester kupisz dom za 100tyś L czyli za tyle co w większym mieście w PL w większym mieście PL to masz 480GPB ma miesiąc a nie tydzień. Skąd ty żeś się urwał wogóle, tam się podaje zarobki roczne chyba że jesteś jakimś mega robolem
"tam" - i to wiele tlumaczy o twojej wiedzy o "zachodze". w publikacjach brytyjskiego urzedu statystycznego, w artykule, ktory podalem w moim pierwszym poscie (ktorego jak widac nie pofatygowales sie przeczytac) - place podane sa w przeliczeniu na tydzien.
proste? co nie? wystarczy tylko cos-nie-cos przeczytac
porównuj się dalej z Londynem i Paryżem ale to jest inny świat, my jesteśmy tutaj w Polsce.
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
, pewnie dziennikarze kupili gdy było tanio, lob brali łapówki od deweloperów, (teraz pytanie: komu one służą?), że cena jeszcze wzrośnie. Ale przecież ludzie kupują na giełdzie akcje, nie gdy są tanie, ale właśnie gdy są drogie, bo wierzą kłamliwym i sprzedajnym dziennikarzom, że będzie jeszcze drożej.
a ostatnio ekeonomiści powtarzają kłamliwą tezę, że w czasach deflacji spada poziom inwestycji. To wyobraźmy sobie rolnika, który chce kupić działkę od swojego sąsiada, żeby posadzić buraki, to przecież rozsądny rolnik uczyni, to gdy ziemia, będzie tania, a głupi kiedy będzie droga. Ale przecież lepiej jest dla naszej gospodarki, żeby ten mądzrzejszy kupił ziemię, bo dzięki temu pewność powodzenia inwetycji wzrośnie. NA INFLACJI ZARABIAJĄ TYLKO SPEKULANCI I BanKI.
Przecież gdy mamy wyprzedaż w sklepie, obniżenie ceny o 50%, to wtedy ludzie ustawiają się w kolejkach, czasami parę godzin przed otwarciem, żeby kupić towar. A gdy cena rośnie o 5, albo 50%, to przecież nie ustawiają się kolejki. Owszem, gdy Polska wchodziła do UE, to cena cukru skoczyła do góry o 50%, a mimo to ludzie wykupywali cukier, na pniu, ale jak już teraz wiadomo, to była GŁUPOTA, też pewnie wywoływana, przez sprzedajnych, albo głupich dziennikarzy.
0,0686 m2 to 686 cm2. Dla porównania karta papieru A4 ma 623,7 cm2. Ale powiedzmy sobie szczerze większość Polaków zarabia dużo poniżej średniej krajowej.
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Według ostatnich danych GUS, w lutym liczba nowo oddanych mieszkań w tym miesiącu wzrosła o 20 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Należy oczekiwać, że duża podaż przy gasnącej chęci do kupowania spowoduje dalszy spadek cen transakcyjnych.
Chwileczkę, moje mieszkanie będzie oddane w kwietniu 2009, a kupiłem je w II połowie 2007 więc te oddawane teraz w większości nie trafią na rynek, bo:
1. Większość ludzi kupuje żeby mieszkać.
2. Cena z 2007 roku + koszt obsługi nie pozwala aktualnie na sprzedaż z zadowalającym zyskiem.
3. Wynika bezpośredni z punktu 2. mieszkania niesprzedające się trafią na rynek najmu.
Bo ja stwierdzam fakt na przykładzie obserwacji mojego otoczenia, 95% znajomych kupiło mieszkanie w tym samym czasie co ja, żeby mieszkać w nich. Pozostałe 5% kupiło przy okazji kawalerki jako inwestycje i nie są na tyle głupi żeby sprzedawać ze stratą - tym bardziej, że mają w większości kredyty w CHF i kapitał do spłaty przewyższa cenę jaką mogą uzyskać. Przygotowują mieszkania pod wynajem, a że lokalizacja świetna to problemu większego nie będą mieli.
Ja nigdzie nie napisałem, że ceny będą spadać lub rosnąć. A myślenie życzeniowe w większości dotyczy osób które jeszcze nie mają swojego "lokum".
;)
2/ skoro kupili kawalerki jako "inwestycje", przy okazji słono przepłacając (bo "nie są głupi" by sprzedawać ze stratą) znakiem tego nadpodaż nie znajdująca ujścia w popycie kupujących przejdzie (jak wynika z "obserwacji" :D) do wynajmu powodując także w tym segmencie atrakcyjniesze ceny, tak? ... tym bardziej, że "inwestorzy" mają dosyć ostry nożyk na gardle o nazwie 'spory kredycik w CHF' :D
myślenie typu ... "nie sprzedam taniej niż zapłaciłem" jest doprawdy rozczulające i jak najbardziej życzeniowe HAHAHA
baca też sprzedał psa za milion zamieniając go na dwa koty po pół bańki :D
na szczęście nie można stron transakcji do niczego zmusić i na daną chwilę coś jest warte tyle ile ktoś jest gotów za to dać, prawa ekonomii są niezmienne ale rzeczywistość w jakiej są stosowane już tak i niektórzy zdają się o tym fakcie zapominać, zamiast tego żyją nadzieją z nie tak całkiej dalekiej przeszłości aż w końcu budzą się z ręką w nocniku ;)))
Bzdura, jakiej dawno nie czytałem!
Panie misiu, spójrz pan na wyniki sprzedazy mieszkań w 2008 roku.
Drastyczny spadek miał miejsce już PIERWSZYM kwartale 2008, czyli w momencie kiedy akcja kredytowa nie była jeszcze wstrzymana.
Jak to wytłumaczyć? Bardzo łatwo - ceny sięgnely sufitu i ludzie a) zdali sobie sprawę z tego, że już jest za drogo, b) ci co mieli zdolność kredytową już kupili, reszta - batrz punkt a).
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
przerazajace
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
a po za tym trzeba coś jeść, ogrzać mieszkanie itd
ile zostaje na kupno ?
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
po odprowadzeniu skłądek i podatków zostanie mi jakieś 2300,00PLN a więc potrzeba ponad 3 pensji na metr kwadratowy!!!
Re: Średnia pensja wystarczy na pół metra mieszkania
Nikt nie wie jak to bedzie .. za to wiekszosc ludzi wreszcie zauwazyla ze na mieszkaniach mozna stracic ze kupowanie na kredyt to moze byc DUZE ryzyko ... ot taka lekcja ekonomi na wlasnej skorze.
Wskaznik jest 0,4 a jak bylby 0,7 to by sie ruszylo ??? a niby dlaczego ? na zachodzie jest 15,-2,5 i sie nie rusza to u nas naganiacze i nalitycy wroza ze sie ruszy .
Trzeba czekac i oszczedzac, i probowac kupowac za wlasne pieniadze a nie banku bo wtedy zna sie ich wartosc..
niestety mieszkac GDZIES trzeba - a wiekszosc ludzi woli aby nie byla to miejscowka pod mostem