Na skróty
Money.plWiadomościArtykuły Sytuacja na Białorusi. Jedność przed wyborami?
2012-02-06 13:35
Sytuacja na Białorusi. Jedność przed wyborami?
fot: AP/FOTOLINK/East News

Sytuacja na Białorusi. Jedność przed wyborami?

Poleć artykuł:


Szef opozycyjnego Białoruskiego Frontu Narodowego (BNF) Alaksiej Janukiewicz wezwał dzisiaj siły demokratyczne do jedności przed jesiennymi wyborami do niższej izby parlamentu, Izby Reprezentantów.

Na zdjęciu Alaksandr Łukaszenka, prezydent Białorusi

- Dziś jak nigdy istotna jest jedność zarówno partii politycznych, jak i społeczeństwa obywatelskiego, związków zawodowych, niezależnych mediów i wszystkich ludzi dobrej woli - napisał Janukiewicz w oświadczeniu, wyrażając przekonanie, że bez jedności nie będą możliwe żadne zmiany w kraju.

Szef BNF ubolewa, że w łonie sił demokratycznych dają się obecnie zauważyć różnice zdań w kwestiach, co do których osiągnięto już, jak się wydawało, zgodę. Tymczasem - jak podkreśla - sztuczne rozbijanie opozycji to najlepszy podarunek dla autorytarnego reżimu.

- Działania zmierzające do naruszenia jedności sił demokratycznych i sztuczne rozdmuchiwanie nieistotnych, niewielkich różnic zdań wewnątrz opozycji są niewybaczalne i nieodpowiedzialne - ocenia Janukiewicz.

Nazywa przy tym bardzo niebezpieczną iluzją nadzieje, że wspólne cele uda się siłom demokratycznym osiągnąć w inny sposób niż poprzez konsolidację.

W ostatni wtorek niepowodzeniem zakończyła się konferencja prasowa, na której wspólną deklarację na temat taktyki przedwyborczej miała podpisać koalicja sześciorga, czyli BNF, Zjednoczona Partia Obywatelska (OGP), lewicowa partia Sprawiedliwy Świat, komitet organizacyjny na rzecz stworzenia partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja (BChD) oraz ruchy O Wolność i Mów Prawdę.

Deklaracji nie podpisano, a w mediach zrobiło się głośno o zatargu między liderem BChD Witalem Rymaszeuskim i działaczem ruchu Mów Prawdę Alaksandrem Fiadutą. Ten pierwszy - jak pisały media - szarpnął Fiadutę za krawat, na co ten wymierzył mu kopniaka.

Rymaszeuski nie chciał się zgodzić na podpisanie deklaracji, argumentując, że jej tekst przedstawiono do konsultacji zbyt późno. Nie wyjaśnił przy tym, czego dotyczył spór. Wszystkie białoruskie siły demokratyczne uważają, że zbliżające się wybory nie będą uczciwe, ale nie ma wśród nich zgody co do tego, czy je należy bojkotować, czy też nie.

Czytaj więcej Chcą ukrócić terror na Białorusi. Uda się? Pogorszył się stan przestrzegania praw człowieka na Białorusi, a także swobód obywatelskich i politycznych - ocenia Rada Europy. Kampanię aktywnego bojkotu imitacji wyborów do marionetkowej Izby Reprezentantów zapowiedziała rada koordynacyjna opozycyjnego ruchu Zjazdów Narodowych. Aktywny bojkot ma polegać m.in. na kampanii informacyjnej na temat programu wyjścia z kryzysu, domaganiu się uwolnienia więźniów politycznych oraz wyłonienia w wolnych wyborach nowego prezydenta, parlamentu i władz wszystkich szczebli.

Podobny bojkot jest gotowy rozpocząć od 25 marca komitet organizacyjny na rzecz stworzenia partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja. Komitet zapowiada, że warunkiem jego udziału w wyborach jest m.in. uwolnienie więźniów politycznych, nowelizacja ordynacji wyborczej oraz zarejestrowanie BChD.

Za udziałem w głosowaniu opowiedział się natomiast były opozycyjny kandydat w wyborach prezydenckich z 2010 roku Mikoła Statkiewicz, skazany na karę 6 lat kolonii karnej za organizację masowych zamieszek podczas demonstracji opozycji w Mińsku w wieczór po wyborach prezydenckich 2010 roku. Podkreśla on, że uczestnictwo w kampanii pozwoli siłom demokratycznym przedstawić społeczeństwu swoje stanowisko.

BNF podjął decyzję, że weźmie udział w wyborach, ale zastrzegł sobie prawo wycofania swoich kandydatów. Jeśli do rozpoczęcia głosowania w kraju będą jeszcze więźniowie polityczni i jeśli wszyscy nasi przedstawiciele nie zostaną włączeni do komisji wyborczych, wycofamy swoich kandydatów - oznajmił pod koniec stycznia Janukiewicz.

19 grudnia 2010 roku w Mińsku brutalnie zdławiono protest przeciwko oficjalnym wynikom wyborów, dającym prawie 80 procent poparcia urzędującemu prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Po demonstracji do aresztów trafiło ponad 600 osób. Kilkadziesiąt z nich stanęło przed sądem w sprawie karnej o masowe zamieszki, ponad 20 skazano na pobyt w kolonii karnej.

Czytaj więcej o Białorusi w Money.pl
Zamykają usta dziennikarzom przed wyborami
Władze Białorusi chcą zmusić dziennikarzy do milczenia przed wyborami parlamentarnymi.
Sąsiadowi Polski brakuje 10 mld dolarów
Zdaniem białoruskiego premiera, dochody budżetu oraz fundusze przedsiębiorstw są niewystarczające.
Białoruś chce nowego kredytu. Co najmniej...
Białoruś zamierza wystąpić do Międzynarodowego Funduszu Walutowego o kredyt na refinansowanie długu, jaki u niego zaciągnęła.


(PAP)

To, że Grecja się sypie, to dla nas dobrze 2012-05-16 06:05
To, że Grecja się sypie, to dla nas dobrze
Aleksander Grad mówi, czemu inwestorzy nie wrzucają nas do jednego worka z bankrutami.
Oto argumenty, za wyrzuceniem Grecji z Eurolandu 2012-05-16 06:00
Oto argumenty, za wyrzuceniem Grecji z Eurolandu
Bez względu na wynik wyborów, reform i tak nie będzie - pisze Łukasz Pałka.

Indeksy 30 proc. w dół. Zobacz, co później 2012-05-16 06:00
Indeksy 30 proc. w dół. Zobacz, co później
O tym, że Grecja będzie musiała wyjść ze strefy euro, przekonani są ekonomiści pytani przez Money.pl. Mówią też, co czeka rynki.
06:30 Grecy znów trzęsą walutami. Zobacz, ile za to zapłacisz
06:15 Kwaśniewski dla Money.pl: Polacy są rozsądni, bo wybrali mnie dwa razy
06:00 Tuskometr Money.pl. Zobacz, co naprawdę zrobił premier
Kijów i Rijad nasze. To dyplomatyczny sukces 2012-05-16 23:33
Kijów i Rijad nasze. To dyplomatyczny sukces
Dzisiejsze nominacje dają nam dobrą pozycję w unijnej dyplomacji - uważa minister spraw zagranicznych.
22:56 Ustawa emerytalna. Prezydent gotów podjąć "niepopularne decyzje"
18:54 Euro 2012. Polska zdała egzamin?
17:58 Sytuacja w służbie zdrowia. Jest coraz gorzej
17:31 Media publiczne w tragicznej sytuacji finansowej. Będą cięcia?