Money.pl Business Network:

Money.pl
Wiadomości Giełda Pieniądze Banki Fundusze Emerytury Podatki Gospodarka Ubezpieczenia Kredyty mieszkanioweForum
Money.plWiadomości Tragedia w kopalni Rudna
2010-02-09 18:15
Tragedia w kopalni Rudna
fot: KGHM

Tragedia w kopalni Rudna

Zakończyła się akcja poszukiwawcza dwóch górników po wstrząsie, do którego doszło we wtorek w kopalni Rudna w Polkowicach na głębokości 900 m. Kiedy ratownicy dotarli do górników, okazało się, że obaj nie żyją.

Jak poinformowałarzeczniczka prasowa KGHM Polska Miedź S.A. Anna Osadczuk, do wstrząsu doszło po godz. 15 i był to jeden z najsilniejszych wstrząsów w historii KGHM.

- Akcja ratunkowa trwała ponad 2,5 godziny. Mieliśmy nadzieję, że dotrzemy do żywych górników. Okazało się inaczej - powiedziała Osadczuk. Pod ziemią zginęli dwaj operatorzy maszyn: 43-letni mieszkaniec Polkowic i 27-letni głogowianin.

Osadczuk powiedziała, że większość górników, którzy w chwili wstrząsu znajdowali się po ziemią, zdołała samodzielnie wyjechać na powierzchnię i są oni w dobrym stanie.

Według rzeczniczki prasowej Wyższego Urzędu Górniczego Jolanty Talarczyk, wstrząs miał siłę ponad 3 stopni w skali Richtera. W rejonie wstrząsu zostało wstrzymane wydobycie do czasu zbadania przyczyn i okoliczności wypadku - powiedziała Talarczyk.

W Rudnej kopią coraz głębiej
Zakłady Górnicze Rudna w Polkowicach powstały w 1969 r. Eksploatację złoża rozpoczęto na głębokości 850-900 m. Dziś ZG Rudna to 11 szybów (3 wydobywcze, 4 wentylacyjne i 4 zjazdowo-materiałowe) na głębokościach od 950 do 1150 m, w najbliższych latach planuje się zejście poniżej 1200 m.

Eksploatacja złoża miedzi prowadzona jest tu w trzech rejonach wydobywczych: Rudna Główna, Rudna Zachodnia i Rudna Północna.





(PAP)