
Nowa odmiana wirusa grypy wcale nie jest groźna - twierdzi w rozmowie z Money.pl profesor Andrzej Zieliński, krajowy konsultant do spraw epidemiologii. Mówi również, że wielu Polaków już przeszło grypę i nawet nie wiedzieli, że mieli wirusa A/H1N1. Jest również mało prawdopodobne, aby wirus zmutował do groźniejszej postaci.
Money.pl: Czy grypa, która zaatakowała Ukrainę, jest groźniejsza od tej, która co roku kładzie do łóżek tysiące Polaków?
Profesor Andrzej Zieliński, krajowy konsultant do spraw epidemiologii: Nie. Umiera tam jeden człowiek na trzy tysiące zarażonych. W przypadku grypy, którą znamy, śmiertelność wynosi jedna, dwie osoby na trzy tysiące chorych.
Ten ukraiński współczynnik może być trochę zaniżony, bo tamtejsi lekarze mogą diagnozować grypę u pacjentów, którzy chorują na coś innego. Ale nie zmienia to faktu, że A/H1N1 nie jest pod żadnym pozorem groźniejsza od grypy sezonowej, którą mieliśmy w Polsce do tej pory.
Skąd więc ukraińska i polska histeria?
Na Ukrainie jest rzeczywiście problem, bo w niektórych regionach zachorowalność jest 12 razy większa niż w Polsce. Nie znaczy to, że nowa grypa jest bardziej zaraźliwa. To się pewnie wzięło z tego, że tam sezon grzewczy był później i ludzie skupiali się w grupy.
W Polsce natomiast histerię nakręcają media, powtarzając ciągle informacje o tej odmianie grypy. Pod tym informacyjnym natłokiem uginają się nawet lekarze, którzy ogłaszają w telewizji, że znaleźli właśnie dwa przypadki grypy A/H1N1 i otaczają opieką sanitarną rodziny zarażonych. A cóż w tym wydarzeniu niezwykłego, ten wirus w Polsce szerzy się sukcesywnie już od jakiegoś czasu.
Są chorzy poza tymi, których uda się przebadać w specjalistycznych ośrodkach?
Oczywiście i to dużo. Gro ludzi jest już po chorobie. Ci nawet nie zdawali sobie sprawy, że chorują na A/H1N1 i po prostu odleżeli swoje w domu. Nowego wirusa trzeba traktować tak, jak dobrze znaną nam odmianę grypy sezonowej - poważnie, ale bez histerii. Grypa kładzie do łóżek mnóstwo ludzi i potrafi też zabić - szczególnie tych, którzy przewlekle chorują.
Ale przecież mówi się, że świńska grypa zabija więcej młodych ludzi niż zwykła.
To nieprawda. Większą odporność na A/H1N1 wykazują ludzie starsi, ale młodszym zagraża ona w bardzo podobnym stopniu, co normalna grypa. Cała histeria zaczęła się od Meksyku, skąd płynęły alarmujące informacje o liczbie zgonów. Gdy wirus dotarł do krajów z dobrym nadzorem epidemiologicznym, okazało się, że nie jest groźniejszy od normalnej grypy. Ale że utkwił on w świadomości ludzi, to media ciągle powtarzają informacje o nim i spirala się nakręca.
Czy w takim razie uzasadniona jest codzienna nagonka na polski rząd, że nie jest przygotowany na A/H1N1? Mówi Pan przecież, że ten wirus nie wyrządzi większych szkód niż sezonowa odmiana grypy?
Nie ma takiej rzeczy, za którą nie można by się do rządu nie przyczepić. Gdy mówimy o przygotowaniach, to zawsze są elementy, które będą niewystarczająco zabezpieczone. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku zwykłej grypy ważniejsze są zachowania ludzi. Tak samo jest w przypadku A/H1N1. Nie puszczać chorych dzieci do szkoły, samemu zostać w domu, a nie iść do pracy z gorączką. Nie całować się z całą rodziną na święta - takie zachowania w wielkim stopniu pomogą przygotować kraj do obrony przed grypą.
No a szczepionki. Wszyscy teraz o nich debatują. Rząd powinien ze spokojem zastanawiać się nad ich wprowadzeniem, czy polecałby Pan pośpiech?
Nerwowe rządy w ogóle nie podejmują sensownych decyzji. Ja nie chcę minister zdrowia podpowiadać, bo wokół szczepionki na A/H1N1 jest wiele znaków zapytania. Ale uważam, że dotychczasowy spokój resortu jest słuszny.
Money.pl dowiedział się, że leki na grypę nie będą refundowane. Czy to nie okaże się problemem, gdy zwiększy się liczba ludzi zarażonych tym wirusem.
Nie wydaje mi się. Bo podobnie jak w USA, większość chorych na grypę będzie leczyło się tradycyjnymi sposobami. Ten minimalny odsetek, u którego pojawią się powikłania, trafi do szpitala, a tam odpowiednie lekarstwa dostanie za darmo.
A czy nie mamy za małych zapasów tych leków.
No, skoro ogromna większość wyjdzie z A/H1N1 jak ze zwykłej grypy, to im te lekarstwa nie będą potrzebne.
A miejsca w szpitalach, przepustowość przychodni?
Zawsze, gdy jest epidemia grypy, lekarze muszą pracować więcej niż zazwyczaj. Jeśli dojdzie do gwałtownego rozprzestrzeniania się wirusa A/H1N1, będzie taka sama mobilizacja w przychodniach, jak w przypadku grypy sezonowej. Nic jednak nie wskazuje na razie, że taką epidemię będziemy mieli. Problem może być z miejscami intensywnej terapii, ale nie znam kraju, który byłby idealnie przygotowany na każdą ewentualność.
Panie profesorze, rozumiem, że A/H1N1 nie jest groźniejszy od grypy, którą znamy do tej pory. Ale czy może on w takim razie zmutować do groźniejszej postaci?
Tego się bali naukowcy, bo on zbudowany jest z czterech innych wirusów. Jednak jak do tej pory wykazuje względną stabilność. Minął sezon grypowy na południowej półkuli i A/H1N1 nie zmutował. Myślę, że po prostu będziemy z nim teraz mieli do czynienia jako z odmianą grypy sezonowej.
A co z innymi, groźniejszymi odmianami tej choroby?
Mogłoby być groźnie, gdyby np. zmutowała ptasia, ale minęło parę lat i jest spokój.
| Czytaj w Money.pl | |
![]() |
NFZ nie refunduje leków przeciwko grypie Gdyby w Polsce na grypę zachorowało tyle samo osób co na Ukrainie, na zakup leków musielibyśmy wydać 30 mln złotych. I to z własnych kieszeni, bo medykamenty te nie są refundowane. Rząd na zakup szczepionek przeciw wirusowi A/H1N1 będzie musiał wydać co najmniej 111 mln złotych. |
![]() |
Koszty grypy? Resort zdrowia ich nie zna! W ubiegłym roku na szczepienia przeciwko grypie Polacy wydali około 100 mln złotych. Epidemia może nas kosztować ponad dziewięćdziesiąt razy więcej - szacuje Money.pl. |
Lek na A(H1N1) trafi do aptek
2009-11-21 06:00Kalisz: Tusk świętuje to, że niczego nie popsuł |
2009-11-21 07:07Droździel: Tusk musi uważać, ludzie nie dadzą się omamić |
2009-11-17 06:30Blue chipy z GPW zarobiły ponad 6,4 mld złotych To o ponad 326 mln zł więcej niż w analogicznym okresie 2008 roku. |
2009-11-21 19:11Piskorski nie jest już szefem SD Nadzwyczajny kongres SD odwołał Pawła Piskorskiego ze stanowiska szefa partii. | |
| 18:04 | Potwierdzono 524 przypadki A(H1N1) |
| 17:14 | "Propozycje premiera są niepoważne" |
| 16:19 | Boni: Musimy zrobić porządek w finansach publicznych |
| 14:32 | Napieralski: Premiera paraliżuje strach |
2009-11-21 20:41Hamas zaprzestanie ostrzeliwać Izrael rakietami Ma to zapobiec izraelskim atakom odwetowym. | |
| 17:49 | Hiszpania: Partie nie będą się kłócić przez pół roku |
| 17:36 | Brytyjscy żołnierze opuszczą Niemcy? |
| 17:22 | Miedwiediew i Putin ostrzegają swoich towarzyszy |
| 14:08 | Niemiecki rząd chce przekupić Seinbach |
Uwazajcie na szczepionki !! Zanim dasz sobie wstrzyknac przeczytaj ! !
Wirusolog dr Stefan Lanka mowi: „Każda szczepionka zawiera toksyny, działające ustawicznie z
bardziej lub mniej trwałymi szkodami.”
Dr. Andew Moulden wyjasnia dlaczego KAZDA szczepionka jest zagrozeniem
dla naszego zycia.
Problemem jest reakcja organizmu na wstrzykniete substancje obce.
Gdy, system odpornosciowy jest nadmiernie stymulowany wsrzyknietymi
substancjami to naczynia krwionosne (szczegolnie te najmniejsze) sa
zapychane i blokowane przez biale krwinki - zolnierzy, ktorzy sa
wyslani do zwalczania trucizn z szczepionki.
W efekcie nastepuje blokowanie przeplywu krwi, uszkodzenie naczyn
krwionosnych, niedotlenienie komorek (mozg, serce itd), procesy
usuwania odpadow i toksyn sa hamowane, nastepuje gromadzenie toksyn w
organizmie.
Uszkodzenia te sie kumuluja wraz z kolenymi szczepionkami.
W ten sposob szczepionki tworza chroniczne choroby.
Mozecie poczytac wiecej po angielsku na Rense.
Kolejna sprawa to nadchodzace zagrozenie z tytulu szczepien przymusowych na H1N1.
Szczepionka ta jest szczegolnie niebezpieczna z powodu bardzo wysokiej zawartosci substancji
squalene.
Mozecie poczytac u Dr. Mercola, Dr True Ott, albo posluchac na YouTube Dr. K. Holtorf'a, ktory jest
ekspertem od chorób zakaźnych.
Potwierdził on, że szczepionki zawierają toksyczne substancje.
Kilkaset razy większy poziom rtęci niż dopuszczalny w wodzie czy pożywieniu.
Potwierdził, że powodują autyzm.
On widział zdewastowanych przez szczepionki ludzi.
On nie dal by swoim dzieciom tej szczepionki.
Czy wiesz, ze:
Aby ogłosić pandemie WHO specjalnie w tym celu zmieniła własną definicję pandemii.
Potem WHO nakazalo masowe szczepienia nieprzetestowana i niebezpieczna szczepionka -
tak sami napisali na swojej stronie. A mimo to nakazuja masowe szczepienia !!!
Szczepionka zawiera ZYWY oslabiony wirus i jest wyprodukowana nowa metoda (wirus hodowany u malp).
Czy chcesz byc krolikiem doswiadczalnym?
W 1976 roku w USA zaszczepiono na swinska grype okolo 20 mln obywateli i okazalo sie, ze bylo
kilkaset wypadkow smiertelnych oraz kilka tysiecy powiklan neurologicznych spowodowanych
szczepionka.
Czy zastanawiales sie dlaczego tak duzo jest zachorowan na raka, autyzm i inne nowe choroby ?
Szczepionki dozylne niszcza naturalny system odpornosci czlowieka.
Jeden z producentow szczepionek - firma Novartis testowal na bezdomnych w Polsce szczepionke na
ptasia grype. Wielu z bezdomnych zmarlo.
Jeden z producentow firma Baxter Int. jest odpowiedzialna za skandal szczepionkowy - skazili
szczepionki na zwykla grype zywym wirusem ptasiej grypy - malo brakowalo, a mielibymy pandemie
ptasiej grypy!!
Pierwsze ognisko grypy swinskiej wybuchlo w Meksyku kilkadziesiat kilometrow od ogromnej fabryki
firmy Baxter.
Takich wypadkow/ przypadkow bylo wiecej. Nawet WHO wyslalo z Meksyku do Szwajcarii pojemnik z
wirusem swinskiej grypy, ktory eksplodowal w pociagu Intercity w Szwajcarii !!
Została utworzona grupa ( http://www.facebook.com/group.php?gid=111448091846 ) której celem jest
przetłumaczenie z języka angielskiego i udostępnienie wszystkim zainteresowanym dokumentu
(opracowanego i złożonego w Austrii i już kilkunastu stanach USA, autorstwa dziennikarki śledczej
Jane Burgermeister) wnoszącego oskarżenia kryminalne przeciwko Światowej Organizacji Zdrowia, firmom
farmaceutycznym i odpowiedzialnym instytucjom w kraju w sprawie planowanych przymusowych szczepień
przeciwko wirusowi tzw. świńskiej grypy / H1N1.
Przykladowa lista skladnikow szczepionek - po angielsku.
Aluminum,
Acetone,
Phenol,
Lead,
MSG,
Aborted Baby Tissue,
SV40 Cancer Virus,
Pig Blood,
Rabbit Brain,
Formaldehyde,
Glycerin,
Puss,
Retro Virus,
Fecal Matter,
Micoplasm,
Stealth Virus,
Human Diploid Cell Cultures,
Sucrose,
Soduim Chloride,
MSG,
Sodium Phosphate Dibasic,
Potassium Phosphate Monobasic,
processed gelatin,
EDTA,
Neomycin,
Fetal Bovine Serum,
Aluminum Phosphate,
2-phenoxyethanol,
Formaldehyde,
Glutaraldehyde,
Barium Chloride,
Polysorbate 80,
thimerosal(contains ethylmercury),
Tri(n)butyl Phosphate,
Polysorbate 80
Human diploid lung tissue,
Amino Acids,
Fetal Bovine Serum,
Neomycin,
Sorbitol,
Hydrolyzed Gelatin,
sodium dihydrogen phosphate dihydrate,
mineral salts,
Phenol Red,
chicken protein
squalene,
benzethonium..
Jak widać na przykładzie Francuzów, którzy całują się powszechnie na dzieńdobry (obowiązkowe
bizou-bizou i to 4x, a nie jak w Polsce 1x,), a nie chorują na świńską grypę, najlepszym lekarstwem
jest codzienne picie wina do kolacji...
Bicie piany o szczepionkach , o odpowiedziaalności za nią, wiele informacji o Ukrainie. A co u nas.
Uważam ,że najważniesza jest profilaktyka i najtańsza. Ale nasze ministerstwo nic w tym względzie
nie zrobiło. W aptekach nie ma maseczek , zaczyna brakować szczepionek na grypę sezonową.
Maseczka kosztuje 20 gr za 100 szt to 20 zł . Dlaczego ministertwo nie zamówiło ich gdy
zapowiadano pandemię kilka misięcy temu. W przychodniach siedzi pełno ludzi i kichają na siebie i
jeden drugiego zaraż. Co to koszt , każdemu wchodzącemu do przychodni dać maseczkę ,niech w nią
sobie kicha i charla. Dlaczego sanepid nie ruszy tyłka i nie zrobi kontroli w przeczkolach i
szkołach -wielu rodziców jest nierozsądnych i wysyła chore pociechy do szkoły i przeczkolach bo
albo im się wydaje ,że są w pracy niezastąpieni albo sie boją o pracę - dlaczego dziennikarze nie
zadają takich pytań Pani Minister - tylko jałowo bija pianę o odpowiedzialności za
szczepionkę,której jeszcze do kończ nie ma. Nawet np. wydawanie maseczek w środkach komunikacji
miejskiej też byłoby uzasadnione - i to zawsze o okresie jesienno zimowym , a nie tylko ak straszy
nas nowy wirus. Napewno zminiejszyłoby to zachorowalność , dało oszczędności w gospodarce , a
niektórych wyedukowało w zakresie higieny - co u nas jest bardzo potrzebne.
moje pomysły pewnie sa zbyt proste , aby były godne uwagi - najlpiej zrobić procedure , ze trzy
instrukcje , wynająć firme infomatyczna i napisać programco bedzie robił tabelki na ten temat i
zapłacić 100 mln o to było coś. Ale wprowadzić maseczki w autobusach i przychodniach , w szpitalach
dla odwiedzjących , kontrole w przeczkolach to takie prostackie no i czy można na tym zarobić?
najważniejsza jest edukacja i profilaktyka i to nie kosztuje wiele.
mam do sprzedania domenę grypa.waw.pl
wpiszcie sobie w google "fema camps" i poczytajcie........
Nudne jest to straszenie grypą.Podobnie było z kryzysem finansowym który miał zostawic po sobie
zgliszcza.Ciekawe co jeszcze wymyślą
...
www.tnij.org/oferta2009
Dla zestresowanych moherów proponuję "grypową pielgrzymkę do Lichenia". Kogo nie zabije to wzmocni>
Noo, wreszcie głos rozsądku człowieka nie skorumpowanego przez koncerny farmaceutyczne! Tylko tytuł
newsa bym zmienił bo jest w stylu Faktu i bardzo panikogenny.
To tak jakby odpowiadał choremu na raka: proszę się nie martwić, rozejdzie się po kościach. A zwykli
ludzie po prostu się boją o siebie i swoich bliskich. Jeśli nie można refundować szczepionki, to
niech chociaż każdemu czującemu lęk przed świńską grypą rząd zapewni skuteczny lek uspokajający i
coś na przeczyszczenie.
pewnie znasz te strony
http://grypa666.wordpress.com/2009/10/12/powtorka-tresc-zarzutow-jane-burgermeister-w-skrocie/
http://grypa666.wordpress.com/
http://www.czarymary.pl/a_250_artykul_zabojcza_grypa_swinska_szczepionka
Najpierw poczytaj na co chcesz się rzucać.. Trochę wiary w siebie i swoich bliskich...
pogotowia - wasserbed: silny lek nasenny oraz moczopędny ;)
"bo on zbudowany jest z czterech innych wirusów. " - to kluczowe słowo, to nie jest "świnska" grypa
tylo amerykańska, sztucznie zbudowana w laboratorium. Jakos nie słychac o wybijaniu stad świń dla
ochrony zdrowia ludzi.
W Tarnopolu, w którym zaczęła się ukraińska pandemia jest inwazja szczurów i myszy. Musiały mieć w
tym roku jakieś optymalne warunki dla swojej egzystencji, bo rozmnożyły się jak na sterydach.
Ciekawe czy to nie one odpowiadają za zachorowania. Dlaczego nikt w mediach o tym nie wspomniał?
http://www.globalnaswiadomosc.com/grypaiszczepionki.htm
Nieocenione dla niezależnie myślących - nie trawiących przytłaczjącej i ogłupiajaej medialnej
"papki".
Czy wprowadzenie stanu wyjątkowego to nieodległa przyszłość? Obama wydaje się być gotowy do
przekroczenia pewnej bariery. Jedyne czego mu brakuje to śmiercionośny wirus.
Połączmy jednak ze sobą pewne fakty.
Czy pamiętacie zarządzenie prezydenta Obamy (pierwsze tego typu zarządzenie w historii USA podjęte w
czasach pokoju), na mocy którego rozlokowano w kraju 80000 tysięcy czynnych zawodowo żołnierzy?
Zarządzenie wydano aby przeciwdziałać zamieszkom oraz kontrolować zgromadzenia, a także na wypadek
innych czarnych scenariuszy, takich jak: masowe zatrucia, chaos wywołany użyciem broni chemicznej,
biologicznej, radiologicznej, atomowej lub innej broni o dużej sile rażenia.
Połączmy te informacje z ostatnimi obwieszczeniami Amerykańskiego Departamentu Obrony o tworzeniu
przez armię lokalnych placówek na terenie całego kraju, których zadaniem jest wspomaganie lokalnych
władz na wypadek epidemii grypy H1N1 tej jesieni.
Społeczne niepokoje, kontrola zgromadzeń? Wybuch epidemii grypy H1N1 tej jesieni? Cóż oni takiego
wiedzą o czym my nie mamy pojęcia?
Świńską grypę uczynniono w oczach opinii publicznej jednym z głównych zagrożeń, pomimo faktu, iż
wirus H1N1, jest najmniej śmiercionośnym wirusem grypy kiedykolwiek odkrytym. Nie może więc być
traktowany jako potencjalne zagrożenie, wymagające interwencji wojskowej. Niezwykle wątpliwym wydaje
się więc klasyfikowanie świńskiej grypy jako epidemii a tym bardziej pandemii.
Zwykła grypa sezonowa, zabija około 36000 tysięcy ludzi rocznie. Pandemia grypy (tzw.
„hiszpanki”, przyp. tłum.) z 1918 roku pozbawiła życia około 50-100 milionów ludzi na
całym świecie w przeciągu dwóch lat, szacunkowo około jednej trzeciej ludności Europy w owym czasie.
Śmiercionośne żniwo świńskiej grypy waha się w tym roku około 1000 osób w skali całego globu.
Pomimo to prezydent Obama przewiduje liczbę zgonów na 90000 tysięcy, oraz możliwość zarażenia się
wirusem przez połowę całej populacji Stanów Zjednoczonych.
Pomijając oczywisty fakt, iż każde życie jest cenne, w ujęciu statystycznym świńska grypa stanowi
tylko niewielki problem. Dlatego szum podnoszony wokół tej sprawy przez czynniki rządowe wydaje się
być mocno podejrzany.
Nawet Gwardia Narodowa przeprowadza próbne manewry, na wypadek zamieszek wywołanych
rozprzestrzenianiem się wirusa H1N1. Jakie zamieszki i niepokoje mogą wyniknąć z faktu, iż wirus
świńskiej grypy zabił 1000 ludzi w skali całego świata. Bez wątpienia, Waszyngton usilnie stara się
znaleźć jakąkolwiek podkładkę, dla uzasadnienia zwiększonej ingerencji armii (uprawnionej lub nie) w
sferze cywilnej.
Możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego rozważano, niemal od początku objęcia prezydentury przez
Baracka Obamę. Drogę ku temu utorowała administracja Busha, poprzez zmianę Posse Comitatus Act
(ustawa z 1878 roku ograniczająca użycie wojska do egzekwowania prawa przez władze federalne, przyp.
tłum.), redukując znacznie liczbę żołnierzy rozlokowanych w kraju. Obecny sekretarz obrony Robert
Gates w błyskawicznym tempie poprosił kongres o udzielenie pozwolenia na rozmieszczenie 400000
tysięcy żołnierzy w różnych miejscach na terenie USA.
Raport opublikowany na stronach prestiżowej amerykańskiej szkoły wojskowej, US Army War College,
dokładnie opisuje warunki wprowadzenia w kraju stanu wyjątkowego:
„Nieprzewidziany krach finansowy, załamanie się władzy politycznej lub wojskowej, opór lub
bunt społeczny, powszechne zagrożenie zdrowia, jak również klęski żywiołowe i humanitarne to drogi
prowadzące do niszczącego w skutkach społecznego szoku.”
Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention - CDC) w chwili
obecnej finalizuje prace nad regulacjami, opracowanymi już podczas prezydentury Busha, które
przewidują kwarantannę „dużej grupy ludzi” podejrzanych o nosicielstwo wirusa świńskiej
grypy, oraz innych schorzeń przewidzianych w projekcie. Oznacza to, iż prezydent Obama może objąć
kwarantanną każdego na okres trwania choroby, którą uważa za niebezpieczną. Nowe regulacje prawne
dopuszczają nawet tymczasowa kwarantannę osób, które nie są nosicielami żadnego wirusa. W jednym z
punktów, regulacje uprawniają prezydenta to objęcia kwarantanną tych wszystkich, którzy odmawiają
przyjęcia szczepionki. Jest to wysoce niepokojące. Dotychczasowe badania dowiodły, iż szczepionka
może powodować poważne medyczne komplikacje. Tysiące lekarzy wyraziło swój głośny sprzeciw przeciwko
propozycjom przymusowego szczepienia na świńską grypę, z powodu zaburzeń neurologicznych, które
powodują. Nie ma to jednak żadnego znaczenia, ustawa przyjęta przez senat stanu Massachusetts
upoważnia władze do wkraczania na teren prywatnych posesji i aresztowania ludzi odmawiających
poddaniu się obowiązkowemu szczepieniu. W stanie Iowa właśnie uchwalono Orwellowską dyrektywę dla
policji, która jasno stwierdza, iż na wypadek wybuchu epidemii świńskiej grypy: „kwarantanna
domowa i inne równie mało skuteczne alternatywy są nie do z
uzbrojone po zęby, w niektórych stanach broń jest nierejestrowana. Sporą część społeczeństwa
stanowią weterani wojen irackiej, afgańskiej, wietnamskiej i szeregu mniejszych konfliktów. Są to
ludzie potrafiący zwalczać partyzantkę, więc mogliby ją równie dobrze zacząć prowadzić. Część
narodu stanowi dosłownie podziemie z innych krajów, które tu znalazło schronienie. Wydaje mi się,
że za mordę to można chwycić Francuzów, Niemców czy Rosjan, ale z amerykanami łatwo nie pójdzie.
kasa ! Wytłuki krowy,kury,swinie hihi kolej na koty ale ich nie jemy !Pozdrawiam łatwowiernych
USA banialukom ! Zgadzam sie z artykułem to test hemiczny na ludziach itp
zaakceptowania”. Owe przedsięwzięcia wydają się być rezultatem federalnej polityki
forsującej przymusowe szczepienia.
Dowództwo armii również nie zasypuje gruszek w popiele kolportując ogłoszenia o pracę dla
specjalistów z dziedziny: „internowania i przesiedleń”. I chociaż większość rewelacji
na temat „FEMA Camps” (tajna sieć obozów tworzonych na terenie całego USA, przyp.
tłum.), zostały należycie i skrzętnie zdyskredytowane, pozostaje fakt, iż Departament
Bezpieczeństwa Krajowego (Homeland Security Department) podpisał 385 milionowy kontrakt z firmą
Halliburton jednostką filialną KBR Construction na wybudowanie sieci obiektów w związku z
rosnącym zapotrzebowaniem.
Jeżeli nadal nie robi to na tobie wrażenia, zapoznaj się ponownie z przyprawiającą o ciarki
obietnicą wyborczą prezydenta Obamy:
„W chwili obecnej nie możemy polegać jedynie na wojsku, jeżeli pragniemy realizacji
założonych przez nas planów dotyczących bezpieczeństwa narodowego. Musimy posiadać obywatelskie,
cywilne siły zbrojne, które są równie potężne, równie silne, równie dobrze dotowane ”
Wraz z wprowadzeniem ustawy Serve America Act, ta niepokojąca obietnica wyborcza stała się bardzo
realna. Szerokie kompetencje, jakie przyznaje ustawa nowej organizacji są po prostu
oszałamiające. Punkt 1505 daje nowo tworzonemu Korpusowi Obrony Cywilnej prawo do wychodzenia
naprzeciw społecznym zapotrzebowaniom, powstałym wskutek klęsk naturalnych oraz innych
nieszczęść, poprawa infrastruktury, nadzór nad ochroną środowiska, zarządzanie zasobami energii,
rozwój obszarów wiejskich i miejskich. Ustawa zakłada, iż tworzone korpusy cywilne będą łączyły w
sobie najlepsze tradycje służb cywilnych z najlepszymi cechami służb wojskowych.
Mariaż sfery cywilnej z wojskową jak uczy nas historia, zawsze kończył się tyranią.
Jeżeli powyżej opisywane wydarzenia to tylko zbieg okoliczności, Amerykanie powinni przejść nad
nimi do codziennego porządku. Lecz Obama nie jest zwykłym prezydentem. Obama to człowiek, który
rozpoczynał swoją polityczną karierę pod skrzydłami terrorystów, Billa Ayersa i Bernadine Dohrn,
byłych członków cieszącej się zła sławą organizacji Weather Underground, planującej w swoim
czasie śmierć 25 milionów Amerykanów w obozach zagłady.
Wszystko to wydaje się być szalone. Masowe internowania lub kwarantanna dla Amerykanów? Stan
wyjątkowy nielegalnie wykorzystywany do zduszenia opozycji rządowej? Pomimo wszystkiego mieszkamy
przecież w Ameryce a nie w jakieś bananowej republice.
Nie jest to jednak Ameryka nawet ta z przed dziesięciu lat. To „Nowa Wspaniała
Ameryka” prezydenta Obamy. Różnice opinii podlegają penalizacji, co łamie wolność sumienia
w najgłębszym rozumieniu tego słowa. Wolność prasy naruszają zewnętrzne ingerencje oraz polityka
równych szans narzucana stacjom radiowym. Nasze dzieci stoją w obliczu całotygodniowej i
całorocznej edukacji, wykluczającej udział rodziców w wychowaniu, a czyniącej z nich strażników
systemu. Carowie rządzący w miejscu demokratycznie wybranych przedstawicieli. Kluczowe prywatne
przedsiębiorstwa znajdują się obecnie pod bezpośrednią kontrolą prezydenta.
Pan prezydent dowiódł nawet chęci użycia reformy służby zdrowia przeciwko ludziom starszym,
łącząc życie człowieka z jego społeczną przydatnością. Co więcej zachęcił obywateli aby
informowali rząd o ewentualnych przeciwnikach ustawy o służbie zdrowia. Biorąc powyższe pod uwagę
perspektywa wprowadzenia stanu wyjątkowego wydaja się nieodległa.
Ale to przecież niezgodne z konstytucją. Nic nie szkodzi. Konstytucja nie ma znaczenia dla
prezydenta Obamy, który wielokrotnie postulował potrzebę: „uwolnienia się od krępujących
więzów konstytucji założycieli Ameryki.”
Thomas Jefferson widział to zupełnie inaczej:
„Pewność jest wszędzie matką despotyzmu…w kwestii władzy odrzućmy pewność wiary w
człowieka, lecz pozbawmy go okazji do czynienia zła krępując go łańcuchami konstytucji.”
Kiedy prezydent uważa konstytucję za anachroniczny przeżytek, każdy scenariusz staje się możliwy.
Jeden z nich to sztucznie wyhodowany wirus grypy. Mam ogromną nadzieję, iż to właśnie ja się mylę
łącząc ze sobą pewne fakty. Jednak w świetle wypowiedzi prezydenta, jak również jego poglądów na
kwestie moralne, nadużycia są bardzo prawdopodobne.
John Griffin, Global Research (www.globalresearch.ca) tłum. Piotr S.
Obiektywny artykuł. Gratuluje. Nie nakręcajmy sie tak na tą Grypę :)
W zeszly weekend zginelo w Polsce na drogach tylko 2 * mniej osob niz poonoc padlo na grype na
Ukrainie. @ takie weekendy i byloby to samo.
popularności. Lepiej ogłosić jakieś sensacyjne wiadomości dotyczące świńskie grypy, bo wtedy
wszyscy się zainteresują. Jak nie ma ciekawego tematu, to trzeba go stworzyć. Tak działają media.
chińskie grypy.... Zawsze w tym czasie ludzie chorowali, tylko nie był to newsowy temat. A
koncerny farmaceutyczne tylko zacierają ręce...
tego czasu zdarzały się również zarażenia u ludzi, a ponieważ antybiotyki nie były kiedyś tak
dostępne, to ludzie też umierali z powodu tej grypy.
Więc dlaczego dopiero teraz się robi z tego sensację? Najwyraźniej kryzys spowodował straty w
przemyśle farmaceutycznym, więc muszą jakoś sobie podbić sprzedaż swoich leków i szczepionek.
ludzi.
Antybiotyki nie pomagają na grypę ani inne choroby wirusowe!!! Więc to że ich nie było czy
nie były dostępne nie ma tu żadnego znaczenia. Zanim coś napiszesz - doczytaj.
A co do panującej psychozy/histerii dotyczącej grypy - aż żal patrzeć, jak ciemne narodowe
masy (nie tylko w Polsce) dają się zmanipulować, przede wszystkim mediom. I stoją pokornie
w kolejkach po maseczki, które potem noszą na ulicy - a to nic nie da!! A w TVN od rana -
sonda "Czy boimy się epidemii nowej grypy", potem w faktach oczywiście jazda dalej. LUDZIE
PRZEJRZYJCIE NA OCZY!!! Sprzedają WASZ STRACH za oglądalność powodowaną sensacją,
manipulują i wytwarzają w narodzie psychozę, byleby tylko czerpać z tego zyski.
Podobnie zresztą, jak firmy farmaceutyczne. Nie jestem negatywnie do nich nastawiony - parę
lat przepracowałem w tym biznesie. Ale to co się obecnie dzieje to już zakrawa na światowy
spisek - rządy wielu krajów zmieniają przepisy i dopuszczają do obrotu NIESPRAWDZONE w
badaniach klinicznych szczepionki i szczepią nimi ludzi, w tym dzieci. Na naszych oczach
odbywa się największy - bo na światową skalę - eksperyment na ludziach!!! Nikt tak naprawdę
nie wie, jakie efekty uboczne będą miały te szczepionki. Dobrze, że nasz rząd chociaż w
jednej sprawie zachowuje umiar i rozsądek i nie poddaje się temu szaleństwu.
wykorzystać pewne jednostki oraz grupy jednostek do własnych celów. Tak było od zarania
dziejów i raczej sie to nie zmieni.
okaże się szkodliwa to za kilka lat niektóre kraje będą się zmagać z nawałem powikłań
których śmiertelność może być "n" krotnie wyższa niż nawet najwyższa liczba zgonów
wywołanych samym wirusem.
Doczytaj trochę to będziesz wiedział, że niektóre antybiotyki hamują zdolność wirusów
do replikacji - wirus nie namnaża się wtedy tak szybko, a organizm może dzięki temu
samodzielnie zwalczyć infekcję.
bzduraaaa!!!!!!!!!!!! Przeciw wirusom działąją tylko leki przeciwwirusowe, jeśli
takowe powstały
Antybiotyki nie pomagają na grypę - naprawdę. Szybciej witamina C. Do zwalczania
chorób wirusowych stosuje się leki zaburzające replikacje wirusów (w różny sposób
nie będę tu wchodził w szczegóły).
Podejście - jestem chory dajcie mi antybiotyk prowadzi do problemów typu
lekooporność bakterii. I wtedy dopiero zaczyna się dramat bo nie ma czym leczyć
chorób których dawno ludzie przestali się bać.
morderstwa ludzi