Notowania

mariusz kamiński
09.01.2015 11:11

Afera gruntowa. Były premier zeznaje

- Sprawa jest mi znana z relacji ministra Kamińskiego; traktuję ją jako eksces polityczny - powiedział Kaczyński

Podziel się
Dodaj komentarz
(Witold Rozbicki/REPORTER)

Były premier Jarosław Kaczyński zeznaje dziś w procesie byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego podwładnych, oskarżonych o nadużycia prawa przy prowadzeniu przez CBA _ afery gruntowej _ w 2007 roku.

_ - Sprawa jest mi znana z relacji ministra Kamińskiego; traktuję ją jako eksces polityczny _ - powiedział Kaczyński, rozpoczynając zeznania w charakterze świadka przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście. Sąd wezwał prezesa PiS z urzędu; nie składał on zeznań w śledztwie.

Świadek zeznał, że o całej sprawie dowiedział się na początku 2007 r. _ w sposób bardzo ogólny _. Dalszą część zeznań sąd utajnił, powołując się na konieczność ochrony tajemnicy państwowej. Proces, częściowo niejawny, ruszył w kwietniu 2013 r. _ To, co robiło CBA, nie było zgodne z interesem ówczesnej koalicji rządzącej, ale interes polityczny rządzących nas nie interesował; nas interesowała walka z korupcją na szczytach władzy, to był nasz obowiązek _ - mówił Kamiński, gdy proces ruszał.

Proces wiąże się ze słynną operacją CBA w tzw. aferze gruntowej. CBA zakończyło tę operację specjalną wręczeniem Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. łapówki za _ odrolnienie _ w ministerstwie rolnictwa gruntu na Mazurach. Prasa pisała, że łapówka miała być przeznaczona dla szefa resortu i wicepremiera Andrzeja Leppera, który miał zostać ostrzeżony o akcji (on sam twierdził, że była to prowokacja CBA). Finał akcji miał utrudnić przeciek, wskutek czego z rządu odwołano szefa MSWiA Janusza Kaczmarka (śledztwo wobec niego potem umorzono).

_ Afera gruntowa _ doprowadziła do dymisji z rządu Leppera, rozpadu koalicji PiS-Samoobrona-LPR i przedterminowych wyborów, a także do oskarżenia o płatną protekcję Ryby i K. (nieprawomocnie skazanych za ten czyn).

W 2010 r. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła zaś Kamińskiego (dziś posła i wiceprezesa PiS) i jego trzech podwładnych: b. wiceszefa CBA Macieja Wąsika (członek sejmiku mazowieckiego z ramienia PiS) oraz b. dyrektorów Zarządu Operacyjno-Śledczego CBA Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendela. Zarzucono im przekroczenie uprawnień, nielegalne działania operacyjne CBA oraz podrabianie dokumentów i wyłudzenie poświadczenia nieprawdy. Grozi za to do 8 lat więzienia.

Zdaniem prokuratury Biuro stworzyło fikcyjną sprawę odrolnienia ziemi za łapówkę, choć nie miało wcześniej wiarygodnej informacji o przestępstwie, a tylko to pozwala służbom zacząć akcję _ kontrolowanego wręczenia korzyści majątkowej _ wobec podejrzewanych. Na potrzeby operacji CBA sfabrykowało - zdaniem prokuratury bezprawnie - dokumenty (opatrując je pieczęciami gminy Mrągowo i podpisami urzędników), które potem przedłożono do _ przepchnięcia _ przez resort rolnictwa. Miało też dojść do nielegalnego podsłuchiwania osób m.in. z Samoobrony.

Podsądni nie przyznali się do zarzutów, uznając je za polityczne. Według Kamińskiego jest to zemsta ekipy rządzącej za ujawnienie przezeń tzw. afery hazardowej. Ironizował, że odpowiadać powinni także prokuratorzy i sędziowie, którzy zatwierdzali wniosek CBA o kontrolę operacyjną. W czerwcu 2011 r. weszła w życie zmiana prawa, zgodnie z którą służby mają obowiązek dołączania do takiego wniosku materiałów operacyjnych uzasadniających go - tego wymogu wcześniej nie było.

W czerwcu 2012 r. sąd niejednogłośnie umorzył na wniosek obrony ten proces - jeszcze przed jego rozpoczęciem, uznając _ brak znamion przestępstwa _. W grudniu 2012 r. na wniosek prokuratury i pokrzywdzonych Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił umorzenie i nakazał przeprowadzenie procesu. Obie decyzje wydano tajnie.

Rzeszowska prokuratura nadała kilku instytucjom i grupie osób status pokrzywdzonych, m.in. w związku z tym, że CBA miało ich bezprawnie podsłuchiwać. Są to m.in. Andrzej Lepper (a po jego samobójczej śmierci w 2011 r. najbliższa rodzina), Ryba i Andrzej K., a także politycy Samoobrony, wśród nich Janusz Maksymiuk - zostali oskarżycielami posiłkowymi. Daje to możliwość zadawania pytań oskarżonym, składania wniosków dowodowych, a także dochodzenia odszkodowań. Roszczenia finansowe przeciw oskarżonym zapowiedzieli już Ryba i adwokat K.

Warszawska prokuratura chciała postawić Kamińskiemu zarzuty przekroczenia uprawnień podczas czynności operacyjnych CBA ws. tzw. willi Kwaśniewskich. W ub.r. Sejm (głosami m.in. posłów PO) nie uchylił mu immunitetu. Z tego powodu śledztwo wobec niego umorzono; oskarżono zaś m.in. b. agenta CBA Tomasza Kaczmarka, a obecnie posła (niezrz.).

Czytaj więcej w Money.pl
PiS chce likwidacji podatków dla emerytów Wczorajsze wystąpienie Donalda Tuska było dowodem jego lekceważenia i pogardy wobec Polaków - uważa wiceprezes PiS Mariusz Kamiński.
PiS złożył wniosek o wotum nieufności Mariusz Błaszczak zapowiedział, że PiS ma też propozycje dalszych działań, które mają na celu uzdrowienie sytuacji.
Kaczyński nie dopuścił się przestępstwa Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ws. wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o sfałszowaniu wyborów samorządowych
Tagi: mariusz kamiński, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz