Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Były minister obrony Bułgarii podejrzany o defraudacje

Były minister obrony Bułgarii podejrzany o defraudacje

Fot. ec.europa.eu

Zarzut sprzeniewierzenia łącznie 12,9 mln lewów (6,45 mln euro) postawiła prokuratura byłemu ministrowi obrony Nikołajowi Conewowi. To czwarty członek poprzedniego rządu, objęty postępowaniem karnym. Wcześniej zarzuty usłyszał m.in. były premier Siergiej Staniszew (na zdjęciu).

Według prokuratury, w podpisanej przez Conewa umowie na zakup w amerykańskiej firmie linii produkcyjnej konstrukcji metalowych dla hangarów, magazynów wojskowych i koszar cenę zawyżono na korzyść dostawcy. Ponadto w przetargu, poprzedzającym zawarcie tej umowy, uczestniczyła tylko jedna firma.



Zakupione przez Conewa urządzenia wciąż nie weszły do eksploatacji. Według obecnego ministra obrony Nikołaja Mładenowa, maszyny znajdują się w magazynach celnych w Warnie, gdyż trzeba za nie zapłacić jeszcze 2 mln lewów (1 mln euro) cła.
Piastującemu w latach 2004 -2009 urząd premiera Siergiejowi Staniszewowi zarzuca się zgubienie tajnych dokumentów kontrwywiadu.

Byłej minister pracy i polityki socjalnej Emilii Masłarowej nadużycia finansowe i zawyżenie kosztów remontu domu opieki społecznej w Starej Zagorze, zaś byłemu ministrowi rolnictwa Waleremu Cwetanowowi zamienianie na działki budowlane terenów leśnych na wybrzeżu czarnomorskim i w kurortach górskich.

Staniszew i Masłarowa, którzy są deputowanymi, zrezygnowali z immunitetu poselskiego, by umożliwić prokuraturze kontynuowanie śledztwa.

Dla zrealizowania zawartej przez Conewa umowy posłużono się pieniędzmi z budżetu sił powietrznych, co spowodowało m.in. opóźnienie remontu kilku samolotów i wstrzymanie lotów treningowych.

premier, minister, bułgaria, zarzuty
PAP
Czytaj także
Polecane galerie