Notowania

wybory prezydenckie 2010
20.06.2010 10:40

Frekwencja przekroczyła 40 procent

Do godziny 17.00 głosowało ponad dwanaście spośród przeszło 30 milionów osób, uprawnionych do głosowania - podaje Państwowa Komisja Wyborcza.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Radek Pietruszka)

aktualizacja 18:40

*Do godziny 17.00 głosowało ponad dwanaście spośród przeszło 30 milionów osób, uprawnionych do głosowania - podaje Państwowa Komisja Wyborcza. Nie brakowało incydentów, ale - zdaniem PKW - miały raczej drobny charakter. *

na zdjęciu: głosowanie w w Przedszkolu nr 255 w Warszawie

Prawo głosu w wyborach prezydenckich ma dokładnie 30 505 068 osób. W komisjach wyborczych w kraju zarejestrowano ogółem 27 675 063 wyborców. Do godziny 17.00 wydanych zostało ponad 12 milionów kart do głosowania. Frekwencja wyborcza wyniosła więc na tę chwilę 41,57 procent.

Frekwencja wyborcza, stan na godzinę 17.00

41,57%

źródło: Państwowa Komisja Wyborcza

W Warszawie zanotowano frekwencję 50,88 procent. W Gdańsku wyniosła ona 47,25 procent, w Łodzi - 44,43 procent, w Lublinie - 45,12 procent. Najwyższa frekwencja według stanu na godzinę 17.00 była w Ustroniu Morskim i wyniosła 76,72 procent. Nad morzem głosują również turyści, spędzający urlop nad Bałtykiem. Do Kamienia Pomorskiego trafiło z tego powodu 10 tysięcy dodatkowych kart do głosowania. W razie potrzeby będą mogły je pobrać komisje z okolicznych, nadmorskich miejscowości turystycznych.

Państwowa Komisja Wyborcza dane o cząstkowej frekwencji podawała dziś trzykrotnie, według stanu na godzinę 8.00, 13.00 i 17.00.

Incydenty bez wpływu na wynik

Na razie nie ma podstaw do przedłużenia wyborów. Jest tak mimo kilku incydentów, do który doszło w kilku miejscach w kraju - informuje sędzia Włodzimierz Ryms z PKW.

Do godziny 17.00 w dotkniętej przez powódź gminie Wilków zagłosowało 28,73 uprawnionych, w Sandomierzu - 38,77 procent.
Jeden z nich miał miejsce jeszcze wczoraj w okręgu gdańskim, gdzie przewodniczący jeden z komisji wyborczych zabrał do domu pieczęć obwodowej komisji wyborczej. Do kolejnego incydentu doszło w Szczecinie, gdzie w jednym z obwodów zmieniono przewodniczącego obwodowej komisji wyborczej.

Kolejny incydent miał miejsce w Radomiu. Tamtejsza komisja wyborcza nie miała prawidłowej pieczęci. Głosowanie zaczęło się tam o 6:10, jednak do tego czasu żaden wyborca nie pojawił się w lokalu. Podobny incydent odnotowano w okręgu kaliskim.

Ponadto doszło do kilku pojedynczych incydentów naruszających ciszę wyborczą. W jednym z obwodów w Jeleniej Górze mąż zaufania jednego z kandydatów został usunięty z lokalu za działalność o charakterze agitacyjnym. W Krakowie na jedynym z lokali wyborczych w nocy na ścianie wymalowano napisy popierające jednego z kandydatów. Napisy zostały usunięte.

W czterech obwodowych komisjach wyborczych w wielkopolskich Zdunach 15 wyborców zagłosowało na kartach z pieczęcią z ostatniego referendum. Niewłaściwą pieczęcią ostemplowano przez pomyłkę kilkaset kart, ale wydano zaledwie 15. Nie spowodowało to przerwy w głosowaniu.

Państwowa Komisja Wyborcza odebrała też zgłoszenia o wrzuceniu do skrzynek pocztowych ulotek wyborczych, czy kradzieży flag polskich i unijnych i informację, że na balkonie znajduje się wizerunek jednego z kandydatów. Okazało się jednak, że wizerunek znajduje się tam od piątku, więc nie narusza ciszy.

Członkowie Okręgowej Komisji Wyborczej w Piotrkowie Trybunalskim, w siedzibie komisji w południe przez około 50 minut nie było prądu. Utrudniło to kontakt z obwodowymi komisjami, ale awaria została szybko usunięta.

Pijani członkowie komisji zatrzymani

Dwóch pijanych członków komisji wyborczych zatrzymała w niedzielę policja w województwie kujawsko-pomorskim. W obu przypadkach funkcjonariuszy powiadomili wyborcy, którzy wyczuli alkohol w lokalach wyborczych._ _

_ - Około południa policjanci z Sępólna Krajeńskiego przyjechali do lokalu w miejscowości Zakrzewek koło Więcborka. Badanie 62-letniego przewodniczącego komisji wykazało około 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu _ - relacjonuje rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji Monika Chlebicz.

Po godzinie 15 funkcjonariusze zatrzymali również członka jednej z komisji wyborczych w gminie Sadki koło Nakła nad Notecią. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu niecały promil alkoholu.

Komisje nie wszystkim chciały wydać karty?

Do PKW wpłynęły sygnały od wyborców, którym komisje nie wydały karty do głosowania, ponieważ nie legitymowały się dowodem osobistym, tylko innym dokumentem. Wiceprzewodniczący PKW Jan Kacprzak wyjaśnił, że dokument ma umożliwić identyfikację wyborcy.

_ - Każdy dokument, który zawiera informacje, kto go wystawił i który zawiera zdjęcie, imię i nazwisko, powinien wystarczyć. Jeżeli osoba znajduje się w spisie wyborców, to nie powinno być problemu z wydaniem karty _ - powiedział.

Inna sytuacja jest w przypadku, gdy wyborca stawi się do punktu wyborczego poza miejscem zamieszkania bez zaświadczenia uprawniającego do głosowania. Jak wyjaśnił Kacprzak, wtedy nie otrzyma karty do głosowania, nawet jeśli będzie miał przy sobie dowód osobisty.

Wybory prezydenckie w liczbach

* **ZOBACZ TAKŻE:**
* [ Trwa cisza wyborcza, jej złamanie może drogo kosztować ]( http://news.money.pl/artykul/trwa;cisza;wyborcza;jej;zlamanie;moze;drogo;kosztowac,67,0,634435.html )
Tagi: wybory prezydenckie 2010, wybory, gospodarka
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz