Notowania

afera mięsna
21.05.2013 07:16

Kolejna afera mięsna w Polsce. Tym razem...

Na Suwalszczyźnie sprzedawano do ubojni chore i martwe bydło. Jego mięso mogło trafić za granicę.

Podziel się
Dodaj komentarz
(SIPA/East News)

*Na Suwalszczyźnie sprzedawano do ubojni chore i martwe bydło. Jego mięso mogło trafić za granicę. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Suwałkach. *

Jej rzecznik, prokurator Ryszard Tomkiewicz, powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że śledztwo wszczęto w sprawie podrabiania dokumentacji, dotyczącej handlu bydłem. Miało to miejsce w co najmniej dwóch ubojniach na Suwalszczyźnie.

Prowadzący śledztwo prokuratorzy wpadli przy okazji na trop handlu martwym bydłem. Ustalono, że były przypadki, w których obwoźni handlarze kupowali od rolników bydło w stanie agonii, lub nawet padłe. Mięso mogło trafić za granicę. Prokuratura prowadzi czynności w tej sprawie. Stwierdzono też, że w ubojniach zabijano krowy bez obecności weterynarza.

Prokurator Tomkiewicz powiedział, że na razie nikomu nie postawiono zarzutów. Jest to jednak tylko kwestią czasu, gdyż prokuratura ma dowody na fałszowanie dokumentacji, dotyczącej uboju zwierząt. Grozi za to do pięciu lat więzienia.

Czytaj więcej w Money.pl
Polska glównym winowajcą w aferze z koniną? Masowe badania przeprowadzone przez Komisję Europejską pokazały, że zjawisko to występuje praktycznie we wszystkich krajach Unii Europejskiej.
Wykryli koninę w polskich hamburgerach Czescy inspektorzy znaleźli niezadeklarowane końskie mięso w wołowo-wieprzowych klopsikach, wyprodukowanych w Szwecji dla grupy IKEA.
Zaskakujący ciąg dalszy afery z koniną Nie tylko koninę, ale także mięso osłów dodawano do wołowiny - donosi tygodnik "Sunday Mirror" powołując się na ustalenia brytyjskiej inspekcji w zakładach przetwórczych w Yorkshire.
Tagi: afera mięsna, mięso, kraj, wiadmomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz