Notowania

aleś bialacki
24.01.2012 11:47

Kolonia karna dla Alesia Bialackiego

Skazanie opozycjonisty spotkało się z potępieniem UE, Rady Europy, Parlamentu Europejskiego i OBWE.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Sąd w Mińsku utrzymał w mocy wyrok 4,5 roku kolonii karnej dla szefa Centrum Praw Człowieka _ Wiasna _ Alesia Bialackiego - poinformowało Radio Swaboda.

_ - Miński sąd miejski nie przychylił się do wniosku apelacyjnego Alesia Bialackiego, utrzymując w mocy wyrok sądu okręgu pierwomajskiego _ - oświadczył sędzia Uładzimir Stiepurka.

24 listopada sąd okręgu pierwomajskiego skazał Bialackiego na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze wraz z konfiskatą mienia za zatajenie dochodów wyjątkowo dużej wysokości. Nakazano mu też zapłacenie państwu 757,5 mln rubli białoruskich (około 90 tys. dol.). Sąd uznał, że nie zapłacił on podatków od kwot przechowywanych na kontach bankowych w Polsce i na Litwie. Polska i Litwa udostępniły służbom białoruskim dane bankowe Bialackiego w ramach mechanizmu pomocy prawnej.

18 stycznia żona Bialackiego, Natalla Pinczuk, przelała zasądzoną sumę na konto sądu. Pieniądze pochodziły ze zbiórki zorganizowanej przez białoruskich obrońców praw człowieka. Liczono, że przekazanie pieniędzy wpłynie na sposób rozpatrzenia apelacji.

Wczoraj Białoruski Komitet Helsiński złożył w sądzie opinię prawną, w której napisano, że wyrok dla Bialackiego _ jest bezprawny i podlega uchyleniu, zaś sprawa umorzeniu _.

_ - Aby uznać Bialackiego za winnego popełnienia wspomnianego przestępstwa, należało dowieść, że środki pieniężne przekazane na jego konta otwarte na terytorium banków-nierezydentów są jego osobistym dochodem, od którego powinien odprowadzić podatek dochodowy _, czego nie uczyniono - podkreśla BKH.

Wobec tego wyrok skazujący opiera się na przypuszczeniach, co zgodnie z białoruskim prawem nie powinno mieć miejsca - zauważył Komitet.

Prokurator Kirył Czubkawiec oświadczył natomiast podczas rozprawy, że wina skazanego została dowiedziona, wobec czego należy utrzymać wyrok w mocy. Jak podkreśla Radio Swaboda, Czubkawiec był oskarżycielem także na procesach byłych kandydatów na prezydenta Białorusi Mikoły Statkiewicza oraz Dźmitrija Wusa i jest objęty zakazem wjazdu do Unii Europejskiej.

Sam Bialacki, którego był nieobecny na rozprawie, nie przyznawał się w sądzie do winy, argumentując, że pieniądze na jego kontach nie stanowiły jego dochodu, tylko zostały przekazane przez zagraniczne fundacje na działalność w sferze obrony praw człowieka. Oceniał też, że wyrok ma motywy polityczne, ponieważ _ Wiasna _ pomagała osobom represjonowanym na Białorusi z przyczyn politycznych.

Skazanie Bialackiego spotkało się z potępieniem UE, Rady Europy, Parlamentu Europejskiego i OBWE, które wezwały do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia i rehabilitacji działacza oraz wszystkich innych więźniów politycznych na Białorusi. Wyrok ostro potępili m.in. polskie MSZ i przedstawiciele polskiej sceny politycznej.

Czytaj więcej na temat sprawy Bialackiego w Money.pl
Trafi do więzienia, bo miał pieniądze w Polsce Białoruski obrońca praw człowieka został trafi na 4,5 roku do więzienia o zaostrzonym rygorze.
Białoruś: Kolonia karna za demonstrację Skazany to 20-letni opozycjonista, który brał udział w zamieszkach jakie wybuchły po wyborach w Mińsku.
Szok na Białorusi. "To farsa, czarny dzień" Sąd skazał Alesia Białackiego za niezapłacenie podatków od pieniędzy, które wpłynęły na jego zagraniczne konta.
Tagi: aleś bialacki, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz