Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Konflikt Japonii z Chinami. Japonia zbroi się za 175 miliardów euro

Konflikt Japonii z Chinami. Japonia zbroi się za 175 miliardów euro

Fot. Reporter Poland
Japoński rząd zatwierdził dziś nową strategię obronną i zwiększył wydatki na obronność w obliczu ostatnich napięć z Chinami wokół spornych wysp Senkaku na Morzu Wschodniochińskim i utworzeniem nowej strefy identyfikacji obrony powietrznej tego akwenu.

Na zdjęciu premier Japonii Shinzo Abe

Stanowisko Chin wobec innych krajów i kroki militarne idące w parze z brakiem przejrzystości odnośnie do ich wojskowej i narodowej polityki bezpieczeństwa budzą zaniepokojenie Japonii oraz wspólnoty międzynarodowej i wymagają bliższego przyjrzenia się - czytamy w nowej strategii na lata 2014-2019.

Konserwatywny rząd premiera Shinzo Abe dał zielone światło na zwiększenie o 5 proc. (o 24,7 bln jenów, czyli 175 mld euro) w ciągu tych pięciu lat wydatków na obronność. Japonia zakupi trzy samoloty bezzałogowe (tzw. drony), 17 samolotów wielozadaniowych pionowego startu i lądowania Osprey, 52 amfibie, pięć okrętów podwodnych i dwa niszczyciele. Ponadto zostaną utworzone morskie siły desantowe (ang. amphibious force).

Już po raz drugi od dojścia do władzy w grudniu 2012 r. Abe ogłasza wzrost wydatków na wojskowość. W styczniu premier po raz pierwszy od 11 lat zwiększył roczny budżet resortu obrony o ok. 100 mld jenów (873 mln euro).

Tymczasem budżet wojskowy Państwa Środka rośnie w dwucyfrowym tempie od blisko 20 lat. W marcu Chiny zdecydowały podnieść w tym roku wydatki obronne o 10,7 proc. - do 740,6 mld juanów (86,4 mld euro) - w porównaniu z 35 mld euro rocznie dla Japonii zgodnie z nową strategią.

W listopadzie japoński parlament przyjął utworzenie czteroosobowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego (w składzie premier, szef kancelarii rządu oraz ministrowie spraw zagranicznych i obrony) zajmującej się kwestiami bezpieczeństwa.

Utworzenie Rady jest jednym z najważniejszych elementów polityki konserwatywnego premiera Abe. Uchodzi on za zwolennika twardego kursu wobec Chin w sporze o niezamieszkane wysepki Senkaku (chiń. Diaoyu); są one obecnie kontrolowane przez Japonię, a poza Chinami pretensje do nich zgłasza również Tajwan. Według Abe powstanie RBN leży w żywotnym interesie Japonii, by lepiej reagowała na zmieniające się środowisko bezpieczeństwa regionalnego w Azji.

Spór Chin z Japonią o suwerenność nad Senkaku wszedł w nowy etap 23 listopada, gdy Pekin zadeklarował, iż będzie kontrolował przestrzeń powietrzną nad tym archipelagiem. Nowo utworzona Strefa Identyfikacji Obrony Powietrznej Morza Wschodniochińskiego obejmuje większość tego morza wraz z akwenem wokół spornego archipelagu. Na samoloty przelatujące przez tę strefę nałożono obowiązek meldowania swej obecności chińskiej kontroli powietrznej.

Chińska deklaracja wywołała protesty sąsiednich krajów, w tym Japonii, Tajwanu, Korei Południowej czy Filipin, które uznały, że decyzja Pekinu zagraża bezpieczeństwu narodowemu państw w regionie. Jednostronnej deklaracji ChRL nie uznały również Stany Zjednoczone.

Poza tym w rejon Senkaku Pekin wysyła regularnie okręty, a także samoloty, zwłaszcza od kiedy Japonia kupiła we wrześniu ub. r. od prywatnego właściciela trzy z pięciu wysepek. Doprowadziło to do zaostrzenia konfliktu.

W rejonie Senkaku znajdują się podmorskie złoża ropy i gazu, przebiega tam ważny szlak morski, są też zasobne łowiska.

Czytaj więcej w Money.pl
Chińskie okręty naruszyły strefę Japonii?
Chińczyków ostrzeżono, aby nie wkraczali na japońskie wody terytorialne - podaje agencja Kyodo, wskazując że chińskie jednostki nie odpowiedziały na to wezwanie.
Japonia po 15 latach wyjdzie z deflacji?
Podstawowy indeks cen w Kraju Kwitnącej Wiśni wzrósł w październiku o 0,9 proc., osiągając pięcioletnie maksimum.
W Polsce działały tajne japońskie bazy?
Lądowe Siły Samoobrony prowadziły misje wywiadowcze za plecami władz między innymi w naszym kraju.
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
piko miko poko
212.14.47.* 2013-12-17 12:34
bezpieczeństwa obywateli po awarii elektrowni atomowej w Fukushima. Bo niezadługo wszyscy Japońcy będą mutantami i na nic zdadzą się miliardowa wydatki na zbrojenia. Źródłem destabilizowania Świata są USA.