Notowania

katastrofa w smoleńsku
26.10.2011 16:27

Macierewicz: Szef MSWiA nie dopełnił obowiązków

Antoni Macierewicz przekonuje, że odpowiedzialni są ludzie na szczytach władzy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Nie tylko funkcjonariusze BOR mogli nie dopełnić obowiązków, przygotowując wizytę w Katyniu Lecha Kaczyńskiego, ale także szef MSWiA Jerzy Miller - powiedział Antoni Macierewicz (PiS), szef parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga podała wczoraj, że podejrzewa, iż funkcjonariusze BOR mogli nie dopełnić obowiązków, przygotowując wizyty w Katyniu Donalda Tuska oraz Lecha i Marii Kaczyńskich w kwietniu 2010 r. Premier i para prezydencka mają status pokrzywdzonych w sprawie.

Rzeczniczka tej prokuratury Renata Mazur powiedziała PAP, że powołano zespół biegłych, którzy mają ocenić, jaki wpływ na bezpieczeństwo obu wizyt miały działania BOR. Rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz nie chciał wczoraj komentować tych wypowiedzi. _ - Współpracujemy z prokuraturą i czekamy na wyniki tego śledztwa _ - powiedział.

_ - Chcę wyrazić nadzieję, że jest jasność w tej sprawie, że chodzi nie o jakiś bliżej nieokreślonych funkcjonariuszy BOR, zwłaszcza nie o szeregowych funkcjonariuszy BOR, tylko o kierownictwo BOR, o panów generałów Mariana Janickiego i Pawła Bielawnego, którzy ustawowo są zobligowani do podjęcia działań mających na celu ochronę lotniska i samolotu _ - powiedział Macierewicz na konferencji prasowej w Sejmie.

_ - Dotyczy to także ministra spraw wewnętrznych i administracji, który jako osoba nadzorująca Biuro Ochrony Rządu, expressis verbis w ustawie o BOR jest wymieniony jako osoba, które podejmuje decyzje o zabezpieczeniu przez BOR lotniska zagranicznego jako jednego z obiektów, z którego korzysta prezydent _ - dodał.

Polityk PiS zaznaczył, że prokuratura badając sprawę zaniedbań w przygotowaniu wizyty w Katyniu _ nie może uciec od odpowiedzialności ministra MSWiA _. Według Macierewicza, podległa premierowi Donaldowi Tuskowi Kancelaria Premiera była informowana o fatalnym stanie lotniska w Smoleńsku.

Macierewicz przedstawił dokumenty, które - jego zdaniem - _ jednoznacznie pokazują, że była świadomość w Kancelarii Premiera, że lotnisko nie jest bezpieczne _. _ Kluczowe dokumenty informujące o tym zostały dostarczone do Kancelarii Prezydenta dwa dni po tragedii _ - podkreślił.

Mówił m.in. o pismach dotyczących rekonesansu na terenie lotniska, który ostatecznie nie doszedł do skutku oraz o dokumencie relacjonującym rozmowę rosyjskiego ambasadora Władimira Grynina z wiceszefem MSZ Andrzejem Kremerem, który dotarł do Kancelarii Prezydenta 12 kwietnia.

Macierewicz zapowiedział, że mniej więcej za miesiąc przedstawi ustalenia dotyczące ostatnich sekund lotu TU-154M.

Czytaj więcej o ustaleniach Macierewicza
[ ( http://static1.money.pl/i/h/251/t20475.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/macierewicz;tu-154;targnely;dwa;wielkie;wstrzasy,156,0,882588.html) Macierewicz: W USA poznali powód katastrofy Według analizy pracującego w USA eksperta, przyczyną katastrofy smoleńskiej były dwa wielkie wstrząsy, a nie uderzenie o brzozę.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/69/t19013.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/klich;odrzuca;oskarzenia;macierewicza,242,0,806130.html) Klich odrzuca oskarżenia Macierewicza Antoni Macierewicz nie ma żadnych podstaw, by mnie oskarżać. To działanie polityczne - uważa płk Edmund Klich.
Tagi: katastrofa w smoleńsku, macierewicz, smoleńsk, tu-154, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz