Notowania

palestyńczycy
21.09.2011 16:26

Palestyńczycy spowodują trzęsienie na Bliskim Wschodzie?

Palestyńczycy zamierzają zgłosić w siedzibie ONZ, powstanie niepodległego państwa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Tysiące Palestyńczyków wyległy na ulice Ramalli na Zachodnim Brzegu Jordanu, żeby wyrazić poparcie dla wniosku o uznanie niepodległej Palestyny, który ma być zgłoszony na rozpoczynającej się tego dnia w Nowym Jorku sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. _ Nasze marzenie staje się rzeczywistością, będziemy mieli państwo _ - głoszą transparenty wywieszone w centrum miasta uważanego za stolicę Autonomii Palestyńskiej.

_ - Zwróciliśmy się do ONZ, gdy wszelkie inne opcje zawiodły _ - powiedział do wiwatującego tłumu sekretarz generalny Autonomii Palestyńskiej Tajeb Abdelrahim. _ Mówimy naszym liderom: Mahmudowi Abbasowi (prezydent Autonomii) i Jaserowi Arafatowi (nieżyjący, długoletni przywódca Palestyńczyków, uznawany za męczennika): naród was popiera. Palestyńskie państwo powstanie w granicach z 1967 roku, a Jerozolima będzie jego stolicą _ - oznajmił.

Podczas jego wystąpienia zamaskowani mężczyźni podpalili flagę amerykańską. Abdelrahim potępił ich czyn.

Podobne demonstracje i marsze, do których zachęcają władze Autonomii Palestyńskiej, odbędą się także w innych miastach na Zachodnim Brzegu od środy do piątku - kiedy prezydent Autonomii Mahmud Abbas ma wystąpić na forum Zgromadzenia Ogólnego, a następnie złożyć wniosek o przyjęcie Palestyny do grona członków ONZ, co oznaczałoby uznanie jej za niepodległe państwo.

Władze Autonomii ogłosiły, że środa jest dniem częściowo wolnym o pracy. W połowie dnia zamknięto biura rządowych instytucji i szkoły - żeby ułatwić udział w manifestacjach.

Jednocześnie palestyńscy liderzy zapewniają, że demonstracje mają być pokojowe, palestyńskie siły bezpieczeństwa wzmocniły nawet współpracę z izraelskimi odpowiednikami, żeby zapobiec ryzyku wybuchu przemocy.

Mimo to już doszło do pierwszych utarczek Palestyńczyków z wojskiem izraelskim, w tym w pobliżu przejścia granicznego Kalandia, gdzie żołnierze rozproszyli grupę kilkudziesięciu osób rzucających kamieniami i podpalających opony.

Chociaż Palestyńczycy już świętują swój sukces, los wniosku o członkostwo w ONZ pozostaje niepewny. Kraje zachodnie, zwłaszcza USA, do ostatniej chwili próbują przekonać Abbasa, by się wycofał i wrócił do stołu negocjacji z Izraelem, gdyż to jest najlepsza droga do powstania niepodległej Palestyny.

ZOBACZ RELACJĘ Z PALESTYNY (RT, ang):

Izrael twierdzi, że w każdej chwili jest gotów rozmawiać z Palestyńczykami - ale bez żadnych warunków wstępnych. Palestyńczycy mówią z kolei, że mogliby zasiąść do rokowań, ale tylko wtedy, jeśli Izrael wyrazi zgodę na utworzenie Palestyny w granicach z 1967 roku (wojska izraelskie zajęły wtedy Zachodni Brzeg, Strefę Gazy i wschodnią Jerozolimę) oraz zamrozi żydowskie osadnictwo na tych terenach.

USA i Izrael usilnie zabiegają też, by Palestyńczycy - w razie zapowiadanego złożenia wniosku o członkostwo - nie zdołali uzyskać w Radzie Bezpieczeństwa ONZ dziewięciu głosów koniecznych do jego przyjęcia. Gdyby jednak tak się stało, Waszyngton zamierza skorzystać z przysługującego mu prawa weta.

Wtedy przyznanie Palestynie członkostwa w ONZ nie będzie możliwe, a Abbasowi pozostanie ubiegać się na forum Zgromadzenia Ogólnego o status państwa nieczłonkowskiego - jakim cieszy się w ONZ Watykan - bez prawa głosu w tej organizacji. W Zgromadzeniu Ogólnym, skupiającym wszystkie państwa członkowskie, Palestyńczycy mogą liczyć na większość, którą stanowią państwa rozwijające się, w tym muzułmańskie i arabskie.

69 procent Izraelczyków uważa, że ich kraj powinien zaakceptować decyzję ONZ, jeśli przyzna ona członkostwo Palestynie, uznając ją tym samym za odrębne państwo - wynika z najnowszego sondażu.

16 proc. jest zdania, że Izrael powinien się temu sprzeciwić i wzmóc budowę osiedli żydowskich na spornych terytoriach. 7 proc. opowiada się za aneksją terytoriów palestyńskich przez Izrael, a 4 proc. chciałoby inwazji na Autonomię Palestyńską, by zapobiec powstaniu nowego państwa.

Jednocześnie 83 proc. Palestyńczyków wyraża poparcie dla wniosku o przyjęcie Palestyny do ONZ, który zamierza złożyć w piątek prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas. 37 proc. palestyńskich respondentów wyraża opinię, że w razie przyjęcia wniosku przez ONZ opór bez przemocy wystarczy, by skłonić Izraelczyków do wycofania się z palestyńskich terytoriów. 30 proc. jest przekonanych, że można do tego doprowadzić drogą negocjacji. 26 proc. - że Izrael trzeba zmusić do tego siłą, atakując żołnierzy i żydowskich osadników

Badanie przeprowadziły wspólnie izraelski Instytut Badań nad Rozwojem Pokoju im. Harry'ego Trumana na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie oraz Palestyńskie Centrum Badań Polityki i Opinii Publicznej w Ramalli. Sondaż sponsorowały Fundacja Forda oraz Fundacja Adenauera.

Równoległe sondaże przeprowadzono w połowie września. Po stronie palestyńskiej przebadano metodą bezpośrednich wywiadów 1200 dorosłych osób (z Zachodniego Brzegu, wschodniej Jerozolimy i Strefy Gazy). W Izraelu ankietowano telefonicznie 605 osób.

O negocjacjach palestyńsko-izraelskich czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/222/t74974.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/izrael;i;palestyna;beda;jednak;rozmawiac,100,0,916836.html) Izrael jednak porozumie się z Palestyną? Zarówno premier Izraela Banjamin Netanjahu, jak i prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas wyrazili gotowość do spotkania się przy okazji sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/133/t149125.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/niepodlegla;palestyna;izrael;szantazuje,10,0,866826.html) Niepodległa Palestyna? Izrael szantażuje w razie ogłoszenia niepodległości przez Palestyńczyków, Izrael mógłby unieważnić dotychczasowe porozumienia pokojowe, pisze AP.
Tagi: palestyńczycy, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz