Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Szef "Wprost" był zarejestrowany jako TW "Adam"

Szef "Wprost" był zarejestrowany jako TW "Adam"

Fot. PAP/Andrzej Wiktor

Były redaktor naczelny "Wprostu", obecny prezes Agencji Wydawniczej "Wprost", był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o pseudonimie Adam - informuje Wprost Online.

Marek Król zaprzecza, by jego kontakty z SB miały charakter tajnej współpracy.

Tygodnik zamieszcza wypowiedź Króla, który pisze, że zawsze opowiadał się za pełną jawnością akt IPN, nigdy nie ukrywał swej przynależności do PZPR ani kontaktu z funkcjonariuszami SB.

"Stanowczo jednak zaprzeczam, aby moje relacje ze Służbą Bezpieczeństwa miały charakter tajnej współpracy. Spotkania odbywały się w siedzibie "Wprost", a ja - będąc wówczas zastępcą redaktora naczelnego - zostałem do nich "oddelegowany"" - pisze Wprost Online.

Sąd Okręgowy w Warszawie kontynuuje proces o ochronę dóbr osobistych, w którym Król żąda od Urbana przeprosin za zarzut agenturalności. Pełnomocnik powoda wystąpił o dołączenie odnalezionego wpisu z kartoteki odtworzeniowej byłego biura C MSW do akt.

W 1996 roku tygodnik "Nie" napisał, że Król był agentem SB o kryptonimie "Rycerz". Powtórzono to w 2005 r., powołując się na oficera SB. Wtedy Król wystąpił przeciw Jerzemu Urbanowi, naczelnemu "Nie", z pozwem o ochronę dóbr osobistych.

Jeszcze w 1996 roku Król mówił "Gazecie Wyborczej": "Niczego w życiu nie podpisywałem. (...) Gdy w 1985 r. zostałem zastępcą naczelnego "Wprost", to raz na miesiąc, raz na dwa miesiące przychodził do redakcji jakiś facet z SB, meldował się w sekretariacie i pytał o nastroje".

54-letni Król złożył rezygnację z kierowania tygodnikiem "Wprost" w 2006 roku. Zaprzeczał, by powodem dymisji były niewyjaśnione epizody z jego przeszłości. Dziś jest prezesem zarządu Agencji Wydawniczo-Reklamowej "Wprost" - wydawcy tygodnika.

ZOBACZ TAKŻE: 

IPN ujawnił, co jest w teczkach członków rządu 

lustracja, ipn, wprost, sb, tw, król, marek król
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
acomitam
83.25.222.* 2007-12-18 05:46

Marek Król zaprzecza, by jego kontakty z SB miały charakter tajnej współpracy.

Też pewnie tylko dzielił się "radościami z pielgrzymek".
annaser
83.5.80.* 2007-12-14 01:38
"... nigdy nie ukrywał swej przynależności do PZPR ani kontaktu z funkcjonariuszami SB" - sekretarz komitetu centralnego PZPR - to dużo więcej niż "przynależność", a to, że każdy sekretorz był współpracownikiem SB to jest jak 2x2=4..
Tuskolamacz
89.78.5.* 2007-12-12 18:00
Nastepny swietoszek
Zobacz więcej komentarzy (4)