Notowania

wybory
27.06.2010 20:00

Telewizyjna bitwa kandydatów w wojnie o Duży Pałac

Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski starli się w pierwszej debacie. Kandydaci mieli sobie nie zadawać pytań, ale od początku pozwalali sobie na repliki. Kto zwyciężył?

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/ Jacek Turczyk)

[aktualizacja: 21:46]

*Jarosław KaczyńskiiBronisław Komorowski starli się w pierwszej debacie. Prezes PiS i marszałek Sejmu dokładnie za tydzień zmierzą się w wyborczym pojedynku w II turze elekcji prezydenckiej. W pierwszych komentarzach eksperci mówią, że zwycięzcą został kandydat PO. Wskazują na wpadkę prezesa PiS, który powiedział, że o polityce wobec Białorusi powinniśmy rozmawiać z Moskwą. *

Debatę prowadziły dziennikarki trzech stacji telewizyjnych: Monika Olejnik z TVN24, Joanna Lichocka z TVP i Magdalena Sakowska z Polsatu. Każda z nich zadała po jednym pytaniu w trzech blokach tematycznych. Trzy stacje, które reprezentują, transmitowały pojedynek kandydatów na prezydenta.

Trzy bloki, na które podzielona została debata to: polityka społeczna, gospodarka oraz bezpieczeństwo i polityka zagraniczna. W sumie kandydaci odpowiedzieli więc na dziewięć pytań.

*Jarosław Kaczyński *pierwszy odpowiadał na pytania. *Bronisław Komorowski *podsumował debatę.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi nie było specjalnej rundy pytań kandydatów bezpośrednio do siebie, Sztaby wyborcze obu polityków wzajemnie obarczały się odpowiedzialnością za tą sytuację i podkreślały, że z ich strony była pełna wola ku temu, by Komorowski i Kaczyński mogli zadawać sobie pytania.

Komorowski: Nie ma podziału na Polskę A i B

W rundzie pytań na temat polityki społecznej Kaczyński mówił m.in. o tym, że powinna polegać ona na tym, by państwo nie odwracało się tyłem do obywatela. Skrytykował plan rozwoju regionalnego polegającego na tworzeniu tzw. lokomotyw, czyli ośrodków, wokół których miałby się koncentrować rozwój regionu. Komorowski odpowiadał, że nie ma Polski A, ani Polski B. Podkreślał konieczność rozwoju wszystkich regionów i mówił, że taką politykę prowadzi rząd budując orliki i tzw. schetynówki.

Gospodarka i emerytury

Pytany o to, kto miałby zostać doradcą ekonomicznym Kaczyńskiego jako prezydenta, prezes PiS powiedział, że chciałby poprosić Zytę Gilowską. - _ Ale ona jest w Radzie Polityki Pieniężnej _- zwróciła uwagę jedna z prowadzących debatę dziennikarek Monika Olejnik. Komorowski nie wymienił żadnego konkretnego nazwiska, Powiedział, że będzie namawiał kilka osób.

Komorowski podkreślał, że wszyscy żołnierze i mundurowi, którzy już nabyli przywileje emerytalne powinni je zachować. Kaczyński mówi, że jako prezydent będzie bronił praw grup zawodowych do zachowania przywilejów emerytalnych.

Kaczyński chwalił się sukcesami swojego rządu. Komorowski podkreśla, że była to w dużej mierze zasługa dobrej koniunktury, choć każda ekipa rządząca Polską dołożyła coś od siebie.

Smoleńsk, armia i BBN

Kaczyński zapowiedział, że jako prezydent zwróci się do rządu o przejęcie śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Komorowski uważa, że Polska robi wszystko co trzeba i podkreśla, że polska prokuratura prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Pytani o to, kto będzie szefem BBN, Komorowski zapowiedział, że pozostanie nim generał Koziej. Kaczyński nie chciał wymienić nazwiska.

Kandydaci mówili też o polityce wobec Białorusi. Kaczyński stwierdził, że o polityce wobec Białorusi chciałby rozmawiać m.in. z prezydentem Miedwiediewem. -_ To niebywałe. To tak jakby Białorusini rozmawiali o Polsce, albo z Moskwą, albo z Berlinem _- podkreślał marszałek Sejmu.

Debata zdecyduje o wyborach?

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski uważa, żedebata może mieć znaczenie dla wyboru wyborów prezydenckich, bo pozwoli zaprezentować różnice między kandydatami, a tym samym pomoże podjąć decyzje niezdecydowanym wyborcom.

Przed drugą turą wyborów, która będzie miała miejsce 4 lipca, zaplanowano dwie debaty telewizyjne. Kolejną debatę zaplanowano w środę. Dokładne szczegóły tego starcia będą dopinane przez sztaby wyborcze obu kandydatów w pierwszych dniach tygodnia.

POLACY WOLĄ DEBATĘ OD MECZU Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

*Przeczytaj portrety kandydatów, którzy w drugiej turze wyborów powalczą o prezydenturę*

Ugodowiec, czy raczej polityk nijaki? Wojownik, czy posłannik polityki miłości?
Komorowski: zdolny do porozumienia się z każdym, ponad politycznymi podziałami. Niedoszły aktor, poeta, którego prawdziwą pasją do niedawna było myślistwo. Ale dla wyborców zawiesił dubeltówkę na kołku. Kaczyński: również niedoszły aktor, choć zaczynał karierę razem z Markiem Kondratem. Miłośnik kotów. Typ wodza, który chce ocieplić swój wizerunek. Zawsze w towarzystwie brata. Lech był frontmanem, Jarosław - strategiem.
Tagi: wybory, gospodarka
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz