Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ujawniono stenogram z wystąpienia Ćwiąkalskiego

Ujawniono stenogram z wystąpienia Ćwiąkalskiego

Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

W 2007 roku o 18 proc. wzrosła liczba wniosków policji o kontrolę operacyjną (m.in. podsłuchy), a o 25 proc. wzrosła liczba takich działań policji w trybie nie cierpiącym zwłoki, co potem akceptowały sądy. Prokuratorzy odmówili zgody wobec 2 proc. ogółu wniosków policji, a sądy - 0,5 proc.

To jedyny konkret z piątkowego utajnionego wystąpienia w Sejmie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Stenogram z przedstawionej przez Ćwiąkalskiego informacji o skali podsłuchów i prowokacji ujawniła w sobotę Rzeczpospolita na swych stronach internetowych.



Jak wynika z tego stenogramu, Ćwiąkalski zastrzegł, że danych co do czynności operacyjno-rozpoznawczych innych służb niż policja nie może przedstawić nawet na tajnych obradach Sejmu, bo wymaga to "specjalnej decyzji" szefów takich służb, jak ABW, CBA i innych.

Z ujawnionego stenogramu wynika, że znaczna cześć wystąpienia ministra była poświęcona znanym ogólnie regulacjom prawnym dotyczącym czynności operacyjnych służb specjalnych. Mówił, że informacje szczegółowe są niejawne, a ustawa o ochronie informacji niejawnych odpowiednio klasyfikuje je jako ściśle tajne, tajne lub poufne. Dodał, że zmienić te klauzule lub je znieść może jedynie podmiot, który wytworzył informacje niejawną - czyli szefowie policji, ABW, CBA i innych służb. Nie może tego zaś robić Prokurator Generalny.

W związku z tym Ćwiąkalski za wyjątkowe uznał przekazanie przez siebie sprawozdania Sejmowi lub Senatowi. Dodał, że sprawozdanie dotyczące kontroli operacyjnej stosowanej przez policję od stycznia do grudnia 2007 r. przedstawi marszałkowi Sejmu niezwłocznie po jego opracowaniu.

- Z napływających do Prokuratury Krajowej danych dotyczących stosowania policyjnej kontroli operacyjnej na obecnym etapie można jedynie stwierdzić, iż na przestrzeni 2007 r. ilość wnioskowanych przez policję kontroli operacyjnych wzrosła o 18 proc., przy czym ilość takich kontroli operacyjnych zarządzonych przez policję a następnie akceptowanych przez sąd w trybie nie cierpiącym zwłoki wzrosła o 25 proc. - mówił Ćwiąkalski.

Dodał, że prokuratorzy odmówili wyrażenia zgody w odniesieniu do 2 proc. złożonych wniosków, a sądy - 0,5 proc.

Według Ćwiąkalskiego, dane te są szczegółowo analizowane, a wnioski zostaną ujęte w przygotowywanej dla Sejmu i Senatu corocznej informacji. Oświadczył, że dane co do wcześniejszych okresów są w tajnej kancelarii Sejmu i każdy poseł ma możliwość zapoznania się tam z nimi.

-Podkreślić należy, że w świetle obowiązujących regulacji prawnych Prokurator Generalny w żadnym wypadku nie ma możliwości udostępniania danych dotyczących czynności operacyjno- rozpoznawczych wykonywanych przez inne niż policja służby, nawet w sytuacji utajnienia obrad Sejmu. Wymaga to specjalnej decyzji szefa odpowiedniej służby, ABW, CBA, itd. - powiedział.

Minister poinformował, że toczą się dwa tajne śledztwa związane z ewentualnym naruszeniem przepisów w tym zakresie. - Jedno postępowanie jest postępowaniem z doniesienia poprzedniej kadencji działającej w komisji ds. służb specjalnych. Drugie natomiast doniesienie wpłynęło niedawno. Inicjatorem był szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - miał według stenogramu powiedzieć Ćwiąkalski.

Ze względu na dobro śledztwa nie mógł informować o szczegółach.

-Jeśli te informacje się potwierdzą zgodnie z opinią szefa ABW, będziemy mieli do czynienia z popełnieniem przestępstwa nie mówiąc już o naruszeniu praw człowieka.

Według stenogramu, sala wybucha długą salwą śmiechu.

W innym miejscu, gdy stenogram odnotowuje krzyki z sali, marszałek Bronisław Komorowski prosił posłów PiS o zachowanie spokoju i umożliwienie ministrowi sprawiedliwości złożenie informacji w całości. Śmiechy na sali są odnotowane kilka razy.

ZOBACZ TAKŻE:

Posłuchaj komentarzy posłów po obradach: Jaja, szczęki i strach na Wiejskiej

Komorowski: Stenogramy zostaną tajne

abw, cba, podsłuch, stenogram, ćwiąkalski
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
2008-02-11 21:42 Tysiącznik na forum
Z każdą chwila powiększa się krąg osób ktore weszły na salę obrad w tym jedna osoba była dziennikarzem tak podaly publikatory. Zatem ten co zaprosił, kłamie, bo mowil przedtem inaczej. Dzisiaj kłamcy maja licencje na zabijanie słowem. Jeszcze tak źle w polsce nie było. Dzisiaj oglądałem gęby w telewizorni polityków rządzących, co za arogancja, co za obłuda, miało być lepiej jest gorzej ...szkoda gadać???
.z.z.z.z.
83.11.126.* 2008-02-10 18:33
HaHaHAJAAAAAAA
_joe
80.52.237.* 2008-02-10 13:10
ujawnienia tajemnicy państwowej i taki zarzut powinien mieć przedstawiony. Przecież wiedział, że posiedzenie jest tajne i jaśli jakiś poseł-szubrawiec przekazał mu stenogramy, to była zupełna jasność, że pochodzą z przestępstwa. Nie ma znaczenia, jakie treści zostały ujawnione na tajnym posiedzeniu i jak są interpretowane przez różne frakcje.
Zobacz więcej komentarzy (37)