Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zabieranie prawa jazdy zgodne z konstytucją? Prawnicy mają wątpliwości

Zabieranie prawa jazdy zgodne z konstytucją? Prawnicy mają wątpliwości

Fot. Tymon Markowski/EastNews

Od dwóch tygodni na polskich drogach funkcjonują nowe przepisy. Za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 kilometrów na godzinę grozi nie tylko mandat i punkty karne, ale również utrata prawa jazdy na trzy miesiące. Eksperci sygnalizują jednak, że takie przepisy są niezgodne z ustawą zasadniczą.

Nowe przepisy znacznie zaostrzają sankcje dla kierowców za niektóre wykroczenia i przestępstwa. Wydłużono do 15 lat okres, na jaki orzekany jest zakaz prowadzenia pojazdów dla pijanych kierowców, przy czym nie będzie on mógł być krótszy niż 3 lata.

Kierujący po alkoholu dostają od dwóch tygodni również po kieszeni. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd może stosować karę w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. złotych, w przypadku osoby, którą złapano po raz pierwszy oraz nie mniejszej niż 10 tys. zł., dla recydywistów.

Od 18 maja dużo więcej ryzykują też kierowcy, którzy prowadzą pojazd bez uprawnień. Będzie za to grozić grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 2 lat. Do tej pory było to wykroczenie, zagrożone dużo niższą karą.

ANKIETA

Czy uważasz, że za przekroczenie prędkości powinno być zabierane prawo jazdy?

Prawo jazdy stracą natomiast ci, którzy będą przewozić w samochodzie więcej osób, niż zezwala na to jego pojemność, określona w dowodzie rejestracyjnym. Taka sama kara czeka również piratów drogowych, którzy w terenie zabudowanym przekroczą prędkość o więcej niż 50 kilometrów na godzinę.

Wątpliwości prawników

To właśnie ta ostatnia zmiana budzi największe wątpliwości wśród specjalistów z zakresu prawa. Oprócz kary, która obowiązywała przed wejściem w życie nowych przepisów (500 złotych mandatu i 10 punktów karnych), kierowcy będą również ukarani odebraniem prawa jazdy.

- Tego rodzaju rozwiązanie stanowi naruszenie fundamentalnej zasady państwa prawnego ne bis in idem (pol. nie dwa razy w tej samej sprawie - zasada prawa rzymskiego, wedle której nie można orzekać dwa razy w tej samej sprawie) - zauważa ks. prof. Artur Mezglewski ze Stowarzyszenia Prawo Na Drodze. - Zasada ta wyraża się w zakazie wielokrotnego karania tej samej osoby za popełnienie tego samego czynu zabronionego.

Podwójna kara za to same przewinienie to jedno, ale jak wskazuje ekspert, wątpliwości może budzić również samo istnienie kary administracyjnej. Zdaniem ks. prof. Mezglewskiego może się okazać, że kierujący zostanie uniewinniony przez sąd z zarzutu popełnienia wykroczenia, natomiast kara administracyjna i tak zostanie wykonana.

Ekspert zwraca również uwagę, że policjanci nie dysponują przyrządami, które spełniałyby wymogi metrologiczne. Zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym Ministra Gospodarki powinny one:

  • rejestrować wynik pomiaru prędkości oraz datę i co najmniej godzinę i minutę wykonanego pomiaru;
  • umożliwiać identyfikację pojazdu w sposób określony w instrukcji obsługi.


Zarzut niespełniającego wymogów sprzętu podnosi również w głośnej sprawie kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc, który jesienią 2013 roku został zatrzymany przez policjantów, gdy miał jechać z prędkością 204 km/h. Jego zdaniem to stróże prawa jechali zbyt szybko, a na dodatek urządzenie rejestrujące pokazało fałszywy pomiar. Hołowczyc mandatu nie przyjął i sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Czytaj więcej w Money.pl
Dziecko w foteliku. Od dziś nowe przepisy
Konieczność przewożenia dziecka w foteliku bezpieczeństwa zależeć będzie tylko od jego wzrostu, zniknie obowiązująca obecnie granica wieku 12 lat.
WORDy mają problemy. Spada liczba zdających
Mniejsza liczba podchodzących do egzaminu i zdecydowanie niższy odsetek zdających część teoretyczną - to obraz egzaminów na prawo jazdy od czasu wprowadzenia w miejsce pisemnych testów systemu elektronicznego.
Walka z pijanymi kierowcami. Będą drastyczne kary
Prowadzący pod wpływem alkoholu będą mieli przymusowo montowane blokady w autach.
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
KRAJAN
37.152.19.* 2015-06-18 21:13
DOKĄD TACY JAK PAN RYNASIEWICZ SZEF PO ZOSTAŁ MINISTREM INFRASTRUKTURY POSŁEM I tUSSK DZIECIOROBA PO HISTORII ZROBIŁ EKSPERTEM OD WYPADKÓW LOTNICZYCH I KARANIA SZOFERÓW
msw konfabuluje
164.127.2.* 2015-06-17 10:19
Wprowadzone zmiany naruszają konstytucyjną zasadę „ne bis in idem” i mogą być zaskarżone jako niekonstytucyjne, a Europejski Trybunał Praw Człowieka wypowiadał się już w podobnych sprawach. Zasada ta wyraża zakaz wielokrotnego karania (stosowania środka represyjnego) tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego. Nowe przepisy naruszają art. 2 (zasada państwa prawnego), 45 ust. 1 (prawo do sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy) oraz art. 42 ust. 2 (prawo do obrony) konstytucji RP. Ponadto zmiany te są niezgodne z prawem europejskim (art. 4 protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności) i mogą być skarżone przez polskich obywateli do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Wyjściem z tej sytuacji byłaby zmiana kodeksu wykroczeń, który przewiduje w prawdzie możliwość odebrania prawa jazdy na okres od 6 miesięcy do 3 lat, ale nie za przekroczenie prędkości. Najprostszym rozwiązaniem byłoby rozszerzenie art. 92a kodeksu wykroczeń (kto nie stosuje się do ograniczeń prędkości podlega karze grzywny) o czasowe odbieranie uprawnień. W świetle orzecznictwa TK, zasada ne bis in idem jawi się jako fundamentalna zasada prawa karnego jest elementem zasady państwa prawnego. Wyraża ona zakaz podwójnego (wielokrotnego) karania (stosowania środka represyjnego) tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego. Podwójne (wielokrotne) karanie tej samej osoby za ten sam czyn stanowi naruszenie zasady proporcjonalności reakcji państwa na naruszenie obowiązku prawnego. Bacząc na dotychczasowe orzecznictwo TK można wskazać trzy przepisy Konstytucji jako te jednostki ustawy zasadniczej, w których zakodowany jest konstytucyjny standard ochrony jednostki przed ponownym prowadzeniem postępowania o ten sam czyn, tj. samoistnie art. 2 Konstytucji oraz łącznie art. 2 i 45 ust. 1 Konstytucji, a także art. 42 ust. 2 Konstytucji. Wszystkie te podstawy normatywne wzorców konstytucyjnych, stanowią wzorzec kontroli konstytucyjności rozwiązań dopuszczających podwójne wartościowanie tego samego czynu z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności karnej za przestępstwo oraz przestępstwa skarbowe, wykroczenie oraz wykroczenie skarbowe oraz przestępstwo i wykroczenie w dwóch odrębnie prowadzonych postępowaniach, jak również zbiegu szeroko rozumianej odpowiedzialności karnej z odpowiedzialnością karno-administracyjną. Ponadto, jako źródła zakazu ne bis in idem nie sposób pominąć art. 4 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego dnia 22 listopada 1984 r. w Strasburgu (Dz. U. z 2003 r. Nr 42, poz. 364) w brzmieniu: „Nikt nie może być ponownie sądzony lub ukarany w postępowaniu przed sądem tego samego państwa za przestępstwo, za które został uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem lub uniewinniony zgodnie z ustawą i zasadami postępowania karnego tego państwa" oraz art. 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, otwartego do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz.167) w brzmieniu: „Nikt nie może być ponownie ścigany lub karany za przestępstwo, za które już raz został prawomocnie skazany lub uniewinniony zgodnie z ustawą i procedurą karną danego kraju”. Powołane przepisy umów międzynarodowych stanowią, stosownie do art.91 ust.1 Konstytucji, część krajowego porządku prawnego i podlegają bezpośredniemu stosowaniu. Oznacza to, że można z nich wydobywać prawa i obowiązki konkretnych adresatów w krajowym obrocie prawnym, mogą one stawać się podstawą roszczeń i odpowiedzialności, a wszystkie organy władzy publicznej mają obowiązek ich stosowania. Nie można też pominąć orzecznictwa strasburskiego na podstawie przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. W wyroku z dnia 23 października 1995 r. organy strasburskie uznały, że orzeczenie wobec powoda kary pieniężnej w postępowaniu administracyjnym za jazdę w stanie nietrzeźwości przy uprzednim jego skazaniu za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym stanowi naruszenie art. 4 Protokołu 7, ponieważ bazowały na faktach związanych z jednym i tym samym zachowaniem (ang. both impugned decisions were based on the same conduct fr. les deux décisions litigieuses se fondent sur le męme comportement), por. w Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach: Grandinger v. Austria z dnia 23 października 1995 r., sygn. 33/1994/480, zob. szerzej A. Sakowicz,Zasada ne bis in idem w prawie karnym…, s. 278 i n.; B. Gronowska: Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach: Grandinger v. Austria z dnia 23 października 1995 r., sygn.33/1994/480/562 oraz Oliver v. Szwajcaria z dnia 30 czerwca 1998 r., sygn. 84/1997/868/1080,Prokuratura i Prawo 1999, nr 11-12, s. 149-155. Dodać należy, że Wielka Izba ETPCz w wyroku z 10 lutego 2009 r. w sprawie Zolotukhin v. Rosja, wskazała, że zakaz ponownego karania w sprawach karnych obejmuje nie tylko postępowanie karne sens
felek274
109.243.255.* 2015-06-03 10:52
Kukuz wszystko zmieni, heh
Zobacz więcej komentarzy (295)