Notowania

kodeks cywilny
08.08.2014 12:40

Zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby w wypadku

Celem odszkodowania jest kompensacja doznanej krzywdy, złagodzenie cierpienia wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym sytuacji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Michal Adamowski/Reporter)

Zgodnie z art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę od zobowiązanego do naprawienia szkody.

Przepis ten przyznał najbliższym członkom rodziny osoby zmarłej w wyniku czynu niedozwolonego (wypadku komunikacyjnego) możliwość uzyskania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, a więc za szkodę niemajątkową, w odróżnieniu od przysługującego tym osobom na podstawie art. 446 § 3 Kodeksu cywilnego odszkodowania za znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej, a więc za szkodę majątkową.

Roszczenie z tytułu zadośćuczynienia pieniężnego nie może być jednak traktowane jako roszczenie, które automatycznie zostanie uznane za zasadne w każdym przypadku, w którym doszło do śmierci osoby bezpośrednio poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym. Ustawodawca wyraźnie wskazał, że sąd_ może _ przyznać zadośćuczynienie. Istotne zatem pozostaje określenie kręgu podmiotów uprawnionych do zadośćuczynienia oraz okoliczności przemawiających za zasądzeniem zadośćuczynienia na rzecz osób bliskich przez sąd powszechny w toku procesu.

Art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego posługuje się pojęciem _ najbliższy członek rodziny zmarłego _. Jest to tzw. klauzula generalna, a więc ogólne pojęcie podlegające ocenie właściwego organu stosującego praw; w tym wypadku sądu powszechnego. Zgodnie z doktryną
i orzecznictwem za najbliższego członka rodziny uznaje się nie tylko matkę, ojca, rodzeństwo, dziadków i dzieci, ale również rodzeństwo przyrodnie, macochę, ojczyma, kuzynów oraz partnera pozostającego ze zmarłym w związku nieformalnym czyli tzw. konkubinacie (wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2005 r., sygn. IV CK 648/04). Obecnie uznaje się, że do osób bliskich należą nie tylko krewni, ale też inne osoby niepołączone ze zmarłym więzami rodzinnymi, o ile istnieje między nimi stosunek bliskości.

Można wyobrazić sobie sytuację, w której syn mieszka wspólnie z ojcem, natomiast matka mieszka w innym mieście i nie utrzymuje z synem żadnych kontaktów. W takim wypadku w razie śmierci syna w wypadku komunikacyjnym sąd nie uznałby roszczenia matki o zadośćuczynienie za śmierć syna, ponieważ brak było bliskiej relacji pomiędzy synem a matką. Uprawniony do zadośćuczynienie byłby natomiast ojciec dziecka pod warunkiem istnienia pomiędzy nimi dostatecznie bliskiej więzi emocjonalnej. Należy jednak podkreślić, że w każdej sprawie to sąd samodzielnie ocenia relację pomiędzy osobą zmarłą, a osobą dochodząca zadośćuczynienia w toku postępowania sądowego oraz okoliczność doznania przez osoby uprawnione krzywdy na skutek śmierci osoby bliskiej.

Odnosząc się do zasad przyznawania zadośćuczynienia decydujące jest powstanie krzywdy po stronie osób bliskich zmarłego oraz jej rozmiar. Każda śmierć osoby bliskiej wywołuje negatywne emocje, jednak nie każda sytuacja powoduje powstanie krzywdy po stronie osób bliskich w rozumieniu art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 20 grudnia 2012 r. (sygn. IV CSK 192/12), zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego nie jest zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej, a jego celem jest kompensacja doznanej krzywdy, a więc złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jego sytuacji.

W literaturze i orzecznictwie wskazuje się, że na rozmiar krzywdy, o której mowa w art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego, mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj
i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek pokrzywdzonego.

Niewątpliwie krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić
w formie pieniężnej. Każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ocena ta powinna opierać się na kryteriach obiektywnych, a nie na wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego. Należy przy tym zaznaczyć, że zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, która, jak słusznie wskazuje się w literaturze i orzecznictwie, nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego. Jedynie zatem rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego.

Przyznanie odpowiedniego zadośćuczynienia oznacza zatem przyznanie takiej kwoty, która rozsądnie oceniana da się określić jako godziwa w realiach danej sprawy. Przy tym kwoty tej nie należy w prosty sposób odnosić do kwot uznanych za odpowiednie w innych sprawach sądowych, w których otrzymali zadośćuczynienie poszkodowani śmiercią najbliższych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 16 kwietnia 2014 r., sygn. I ACa 15/14).

Na koniec należy wskazać, że osoby uprawnione mogą dochodzić zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej od osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. Co do zasady za szkody odpowiada sprawca. Jeżeli jednak sprawca poruszał się pojazdem, który posiadał ważne ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (OC), na podstawie art. 19 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, to osoby uprawnione mogą dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń, w którym ubezpieczony był pojazd w momencie zdarzenia.

Jeżeli natomiast posiadacz pojazdu nie zawarł obowiązkowej umowy ubezpieczenia OC pojazdu mechanicznego to na podstawie art. 98 ust. 1 pkt. 3 lit. a) ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym
i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, osoby uprawnione mogą dochodzić roszczeń o zadośćuczynienie od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Czytaj więcej w Money.pl
Odszkodowanie za naprawione auto? Możliwe Z ubytkiem wartości handlowej auta mamy do czynienia, gdy po wypadku zostało prawidłowo naprawione, jednak mimo to jego wartość handlowa obniżyła się.
Kluczyk bez nadzoru? Problem z polisą Wymogów należytej staranności nie spełnia trzymanie przez właściciela kluczyków od ubezpieczonego auta, w godzinach pracy, w pomieszczeniu nie zamykanym.
Dziedziczysz spadek? Zobacz za co zapłacisz Niektórych kosztów związanych z byciem spadkobiercą uniknąć się nie da. Innych, jak np. odziedziczenia długów spadkowych - można uniknąć.

Autor jest aplikantem radcowskim w kancelarii prawniczej Siwek Gaczyński & Partners

Tagi: kodeks cywilny, zadośćuczynienie, wiadomości, wiadmomości, kraj, porady, gospodarka, porady prawne, prawo, wiadmości, najważniejsze, czołówki, prawo cywilne
Źródło:
Siwek Gaczyński - Kancelaria Prawnicza
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz