Notowania

zamach w monachium
23.07.2012 16:52

Zamach w Monachium. Niemiecka prasa ujawnia nieznane fakty

O tych faktach ani niemiecka, ani światowa opinia publiczna nigdy wcześniej się nie dowiedziały.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Tomás Fano/CC/Flickr)

Zamach na izraelskich sportowców podczas igrzysk olimpijskich w Monachium w 1972 r. nie był niemożliwy do przewidzenia, jak twierdziły niemieckie służby, które popełniły fatalne błędy - wynika z dokumentów, ujawnionych przez tygodnik _ Der Spiegel _.

5 września 1972 r. palestyńscy terroryści z organizacji Czerny Wrzesień uprowadzili, a potem zamordowali 11 członków izraelskiej reprezentacji na igrzyska w Monachium. Wskutek nieudanej akcji odbicia zakładników na lotnisku wojskowym zginął też jeden niemiecki policjant, a z ośmiu terrorystów ocalało trzech.

Blisko 40 lat po tamtych wydarzeniach tygodnikowi _ Der Spiegel _ udało się doprowadzić do ujawnienia dokumentów rządu federalnego oraz regionalnego rządu Bawarii, z których wynika, że władze popełniły wówczas poważne błędy i do dziś je ukrywały.

Chociaż twierdzono, że palestyńscy terroryści działali _ precyzyjnie _, to zdawano sobie sprawę, iż komando organizacji Czarny Wrzesień było _ źle przygotowaną grupa dyletantów, która miała problemy nawet ze znalezieniem pokoju w hotelu w Monachium _ - relacjonuje tygodnik. Jeden z członków komanda miał nawet szukać zakwaterowania, zamieszczając drobne ogłoszenie w dzienniku _ Sueddeutsche Zeitung _.

Z kolei w dniu zamachu Palestyńczycy najpierw minęli apartamenty w wiosce olimpijskiej, zajmowane przez Izraelczyków i trafili na wyższe piętra, gdzie mieszkali sportowcy z Hongkongu. W jednej z analiz postępowań służb po zamachu monachijska policja kryminalna stwierdziła, że zamachowcy nie przeprowadzili przez atakiem precyzyjnego rozpoznania. O tym jednak niemiecka i światowa opinia publiczna się nie dowiedziały.

Według _ Spiegla _ przed igrzyskami pojawiło się 17 wskazówek i ostrzeżeń - nawet tak konkretnych, że trudno zrozumieć, dlaczego je zignorowano. Najbardziej konkretną informację przekazała niemiecka ambasada w Bejrucie, która 14 sierpnia 1942 r. zameldowała, że pewien libański dziennikarz słyszał, iż podczas igrzysk w Monachium dojdzie do incydentu, przygotowanego przez Palestyńczyków. MSZ przekazał ostrzeżenie do kontrwywiadu w Bawarii z zaleceniem, by podjęto wszelkie środki bezpieczeństwa, ale meldunek się zagubił. O tym, że Czarny Wrzesień planuje akcję podczas igrzysk olimpijskich miała poinformować też 2 września 1972 r. włoska gazeta _ Gente _.

Jak pisze niemiecki tygodnik, wydaje się również, że służby próbowały zniszczyć dowody własnej niekompetencji i fatalnych błędów. Kilka dni po tragedii nadkomisarz policji kryminalnej skonfiskował 26 scenariuszy kryzysowych, opracowanych przez monachijskiego psychologa policyjnego w ramach przygotowań strategii zapewnienia bezpieczeństwa podczas igrzysk. Jeden ze scenariuszy zakładał atak palestyńskich terrorystów na wioskę olimpijską.

Czytaj więcej w Money.pl
22 ataki, 93 ofiary, 172 rannych. To bilans... Najkrwawszy zamach miał miejsce w mieście Tadżi, 25 km na północ od irackiej stolicy. Zginęło w nim co najmniej 41 osób, a 40 zostało rannych.
Zamachowiec z Bułgarii nadal na wolności? Na recepcji legitymował się fałszywym amerykańskim prawem jazdy, które znaleziono po zamachu.
Kto stoi za zamachem w Burgas? Są oskarżenia Premier Izraela Benjamin Netanjahu oskarżył libański Hezbollah o to, że stoi za zamachem bombowym przeprowadzonym dzień wcześniej w bułgarskim mieście Burgas na autobus z izraelskimi turystami.
Tagi: zamach w monachium, żydzi, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz