Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zasiłek celowy nie może być formą odszkodowania

Zasiłek celowy nie może być formą odszkodowania

Fot. ckroberts61/CC/Flickr

W Polsce, średnio raz na kilka lat mamy do czynienia z niekorzystnymi zjawiskami pogodowymi, do których zaliczyć można powodzie, huragany, trąby powietrzne, gradobicia, a także deszcze nawalne. Nie wszystkie z tych zjawisk powodują tak ogromne zniszczenia jak powódź tysiąclecia w 1997 roku, jednakże każde z nich wiąże się z wyrządzaniem szkód w naszych majątkach. Temat pozostaje aktualny, zwłaszcza w odniesieniu do wydarzeń sprzed dwóch miesięcy kiedy to orkan Ksawery pustoszył województwa kujawsko-pomorskie, wielkopolskie i opolskie. W tych trudnych sytuacjach życiowych, kiedy człowiek traci często dorobek całego życia, naprzeciw wychodzi państwo, które oferuje nam zasiłek celowy.

Zasiłek jest świadczeniem pieniężnym lub materialnym wypłacanym przez instytucje państwa m.in. gminy w wypadku zaistnienia przesłanek przewidzianych w przepisach prawa. Zasiłek celowy stosownie do treści art. 40 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (dalej U.p.s. - t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1362 ze zm.) może być przyznawany osobie albo rodzinie, które poniosły starty w wyniku zdarzenia losowego. Nadto, zasiłek celowy może być przyznany także osobie albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej.

Zasiłek celowy o którym mowa może być przyznany niezależnie od dochodu
i może nie podlegać zwrotowi. W judykaturze ugruntowany jest pogląd, iż zasiłek celowy,
o którym mowa w art. 40 U.p.s., nie ma charakteru odszkodowawczego, a więc może zostać przyznany każdemu, kto poniósł jakiekolwiek straty w wyniku powodzi. Celem pomocy społecznej nie jest rekompensata za szkodę, nie jest przywrócenie stanu poprzedniego, nie jest też zaspokojenie każdej potrzeby zgłoszonej we wniosku lecz częściowe, a także chwilowe przezwyciężenie trudności życiowych, jakich zgłaszający daną potrzebę nie może zaspokoić samodzielnie (por. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2011 r. I SA/WA 968/11).

Wiele z zakładów ubezpieczeń funkcjonujących na polskim rynku próbuje zaliczać zasiłki celowe, które otrzymali poszkodowani ze środków publicznych budżetu państwa na poczet odszkodowań. Postępowanie takie ma na celu uchylenie się zakładu ubezpieczeń od swojej odpowiedzialności, przenosząc część ciężaru na Skarb Państwa i tym samym zmniejszając wypłaconą kwotę odszkodowania. Zakłady ubezpieczeń, powołują jako podstawę prawną swoich działań art. 8241 § 1 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody.

Takie stanowisko nie zasługuje na aprobatę i w żaden sposób nie uzasadnia postępowania zakładów ubezpieczeń. Twierdzenie, iż odszkodowanie z ubezpieczenia powinno tylko wyrównać szkodę nie pokrytą przez pomoc uzyskaną ze środków publicznych nie znajduje odzwierciedlenia w obowiązującym stanie prawnym, a dodatkowo stoi w sprzeczności z istotą umowy ubezpieczenia. Co więcej, uwzględnienie stanowiska, zgodnie z którym należy wliczać zasiłek celowy do sumy odszkodowania prowadziłoby do kuriozalnej sytuacji, w której osoba ubezpieczona, opłacająca składki traktowana byłaby na równi z osobą nieubezpieczoną. Zaś taka sytuacja prowadzi do stanu, w którym zawieranie umów ubezpieczeniowych straciłoby sens. Przezorność osób, które ubezpieczają swój dobytek działałaby na ich szkodę, gdyż podjęty wysiłek finansowy związany z opłacaniem składek nie skutkowałby wypłatą odszkodowania.

Zgodnie z treścią art. 805 K.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Umowa ubezpieczenia o której mowa, jest instytucją ogólnego systemu ubezpieczeń gospodarczych. Celem ubezpieczenia jest zapewnienie ubezpieczającemu ochrony ubezpieczeniowej. Realizacja tej ochrony sprowadza się do wypłaty przez ubezpieczyciela świadczenia oznaczonego w umowie. Umowa ubezpieczenia należy do kategorii umów dwustronnie zobowiązujących. Ubezpieczony ponosi ciężar uiszczania składki, zaś ubezpieczyciel, w przypadku zajścia zdarzenia określonego w umowie ponosi ciężar wypłaty odszkodowania.

Brak jest zatem jakichkolwiek podstaw prawnych do zmniejszania ekwiwalentu zakładu ubezpieczeń poprzez wliczenie do odszkodowania wysokości zasiłku celowego przyznanego poszkodowanemu przez gminne, bądź miejskie ośrodki pomocy społecznej. Umowa ubezpieczenia poza przepisami Kodeksu cywilnego podlega regulacji ustawy z 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej (tj. Dz.U. z 2010, Nr 11, poz. 66 ze zm.)

Zasiłek celowy jest instytucją polityki społecznej państwa dla której podstawę prawną stanowią przepisy o charakterze administracyjno-prawnym. Odszkodowanie natomiast wynika z realizacji umowy zawartej pomiędzy ubezpieczonym, a ubezpieczycielem. Jak słusznie podkreśla Rzecznik Ubezpieczonych, który postanowił zająć stanowisko wobec niewłaściwych praktyk zakładów ubezpieczeń, zasady przyznawania pomocy finansowej dla poszkodowanych w wyniku klęsk żywiołowych wynikają z odrębnej gałęzi prawa, odmiennej do przepisów prawa cywilnego, więc nie można utożsamiać ich ze świadczeniem pieniężnym, które wynika z umowy ubezpieczenia.

Rzecznik zaznacza, że środki pieniężne uzyskiwane z budżetu państwa są finansowane przez wszystkich podatników, zaś ich rozdysponowywanie jest regulowane ustawą budżetową. Państwo, jako dysponent tych środków, mając na celu zaspokajanie potrzeb bytowych obywateli organizuje pomoc finansową o charakterze doraźnym (Wytyczne w zakresie pomocy finansowej wraz z treścią przepisów ustawy o pomocy społecznej zamieszczono na stronie Ministerstwa Sprawa Wewnętrznych i Administracji).

Powyższe stanowisko zostało potwierdzone przez orzecznictwo zarówno sądów administracyjnych, jak i cywilnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjny z 15 czerwca 2012r. w sprawie o sygn. I OSK 491/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie - I Wydział Cywilny z 13 września 2012 r., sygn. akt I ACa 233/12).

Czytaj więcej w Money.pl
Nawet silne emocje nie usprawiedliwiają...
Nawet silne emocje wywołane nie usprawiedliwiają używania wobec innych osób sformułowań, które podważają ich dobre imię, albo godność.
Kiedy klauzula jest niedozwolona?
Klauzula sformułowana niezrozumiale, nieprzejrzyście uznana może być za niedozwoloną nawet jeśli dotyczy świadczeń podstawowych.
Remont wynajętego lokalu. Zwrócą wydatki?
Gdy najemca w chwili wydania lokalu był świadomy, że nie jest on zdatny do użytku, wówczas nie przysługuje mu roszczenie o obniżenie czynszu, ani niezwłoczne wypowiedzenie najmu.

Autorka jest prawnikiem w Kancelarii Radców Prawnych K & L Legal Granat i Wspólnicy sp. k.

K&L LEGAL
Czytaj także
Polecane galerie