Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zatrzymania w Komendzie Głównej Policji. CBA wkroczyło do akcji

Zatrzymania w Komendzie Głównej Policji. CBA wkroczyło do akcji

Fot. Reporter Poland

Dzisiaj rano agenci CBA zatrzymali naczelnika Wydziału Projektowania Systemów Informatycznych w Biurze Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji oraz dwóch prezesów jednej z firm informatycznych - poinformowało CBA. Podejrzewa się ich o korupcję.

[aktualizacja 12:32]

Od rana trwają czynności procesowe w miejscach zamieszkania tych osób. Działania Biura prowadzone są w Warszawie, Wrocławiu i Międzyzdrojach. Agenci przeszukują również pomieszczenia w Komendzie Głównej Policji oraz siedzibie firmy informatycznej. Czynności prowadzone w firmie realizowane są przy udziale pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie.

Podjęte przez CBA czynności wykonywane są na podstawie postanowienia prokuratora z Wydziału V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Sprawa dotyczy zamówień na sprzęt komputerowy i usługi teleinformatyczne - podaje CBA.

CBA rozpoczęło kontrolę w Biurze Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji wczoraj. Jak mówił Dobrzyński, kontrolę zarządził w trybie doraźnym szef CBA Paweł Wojtunik. - Dotyczy ona wybranych procedur podejmowania i realizacji decyzji udzielania zamówień publicznych w latach 2009-2011. W pierwszej kolejności badane będą zamówienia związane z tzw. serwisem Help Desk. Chodzi o przetargi informatyczne.

Kontrola ma zakończyć się w połowie sierpnia 2012 r., jednak zgodnie z przepisami może zostać wydłużona do 9 miesięcy. Wyjaśnił, że nie chodzi o zamówienia realizowane przy pomocy funduszy unijnych.

Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego KGP mówił wczoraj, że do systemu Help Desk policjanci zgłaszają informacje o różnego rodzaju usterkach. - Rzeczywiście były tu pewne wątpliwości. Badaliśmy tę sprawę. Wszystkie nasze dotychczasowe ustalenia przekażemy agentom CBA. Jesteśmy zadowoleni, że sprawę tę zbada dodatkowo niezależna instytucja - powiedział. Zapewnił, że policja udzieli CBA wszelkiej pomocy. Policja nie ujawnia żadnych szczegółów dotyczących wewnętrznej kontroli.

Dobrzyński wyjaśnił, że kontrola to kolejna wszczęta po tzw. aferze korupcyjnej w Centrum Projektów Informatycznych MSWiA (21 listopada ub. r. resort formalnie został podzielony na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji).

W październiku ub. r. zatrzymano siedem osób; sześć z nich usłyszało zarzuty. Aresztowano wówczas b. dyrektora CPI MSWiA Andrzeja M., jego żonę oraz Janusza J., szefa firmy podejrzanego o wręczenie mu łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji resortu. To oni usłyszeli najpoważniejsze zarzuty - M. i J. dotyczące przyjęcia i wręczenia łapówki w wysokości 211 tys. zł, a żona b. dyrektora - prania brudnych pieniędzy, czyli ukrywania łapówki - grozi za to do 10 lat więzienia.

Zarzuty w tej sprawie usłyszeli też zastępca M. - Piotr K., pracownica wydziału promocji projektów informatycznych w dawnym MSWiA oraz członek rodziny M. Jak poinformował Waldemar Tyl, wiceszef warszawskiej prokuratury apelacyjnej, na przełomie grudnia i stycznia prokuratura rozszerzyła zarzuty postawione dotąd w tej sprawie. Dotyczą one już kilkumilionowych łapówek.

W styczniu zatrzymano dwie kolejne osoby - b. dyrektorów sprzedaży z międzynarodowych korporacji informatycznych. Oni również zostali aresztowani.

W związku z tą sprawą szef CBA zapowiadał kolejne kontrole przetargów informatycznych nie tylko w resorcie spraw wewnętrznych. W kwietniu br. agenci biura rozpoczęli kontrolę w MSW dotyczącą przetargów związanych z budową i wdrażaniem Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Rzecznik prasowy ministerstwa Administracji i Cyfryzacji Artur Koziołek we wtorek w przesłanym PAP komunikacie zaznaczył, że kontrola CBA nie dotyczy zamówień realizowanych za pomocą funduszy unijnych.

W kwietniu KE zdecydowała o przerwaniu wypłat dla Polski na projekty elektronicznej administracji w związku z podejrzeniami o korupcję. We wtorek minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni spotkał się w Brukseli z unijnym komisarzem ds. polityki regionalnej Johannesem Hahnem ws. odblokowania wypłat funduszy na projekty elektronicznej administracji. Jak powiedział Boni po spotkaniu, KE powinna podjąć decyzję w tej sprawie jesienią.

Wyjaśnił, że wątpliwości dotyczą siedmiu projektów o łącznej wartości 1,4 mld zł, w tym pięciu prowadzonych przez Centrum Projektów Informatycznych i dwóch projektów zdrowotnych. Wśród nich są: elektroniczny dowód osobisty i elektroniczna baza recept.

Szef resortu MAC po spotkaniu z komisarzem poinformował dziennikarzy, że polska strona do końca maja ma przygotować plan naprawczy, a w pierwszym tygodniu czerwca powinien powstać wspólny zespół zadaniowy. - Zespół najpierw oceni plan naprawczy, a potem będzie monitorował realizację projektów do 2015 roku - mówił Boni. W skład zespołu mają wchodzić polscy i brukselscy urzędnicy.

Projekty wdrażające elektroniczną obsługę administracyjną w krajach UE są realizowane w ramach tzw. priorytetu 7 (e-government) Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-2013.
Czytaj więcej w Money.pl
Ustawili ponad 30 meczów, usłyszeli zarzuty
Wśród oskarżonych są dwaj byli trenerzy i były kapitan, jednego z klubów ekstraklasy
Sawicka: Nie ja byłam celem, ale szefowie PO
Posłanka Platformy, ujawnia kulisy sprawy. Akcja CBA to efekt nienawiści polityków PiS - mówi.
Firmy przeginają. Pawlak wie, jak to zmienić
Wicepremier zapowiedział przygotowanie wzorcowych specyfikacji, jakie miałyby być stosowane w zamówieniach publicznych.
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
1z20mln
83.17.254.* 2012-05-16 14:35
mysli jak i mówi jak agent SB . No to mnie nie dziwi . Leganda SBolidarności
herr flick
193.200.47.* 2012-05-16 12:00
Lech Wałęsa o demonstracji "Solidarności": na miejscu Tuska dałbym polecenie: spałować
Radio Zet | aktualizowane 1 godzinę i 56 minut temu